Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeśli ktoś umie mnie
dotykać
jeśli to jest kobieta
tak powabna i
lotna tak
wpisana w naturę
jak pióro
spłoszonej świeżo
okaleczonej
ptaszyny
jeśli to jest wzrok
wykluwa się we mnie
czuję jak żyły kopią
jakby w każdym
zakrzepie zatorze
fragmencie palpitacji
otworze
do dnia i do nocy
do pokusy i grzechu
do krwi poprzez kości

rodziło się nowe życie

jeśli się odważysz ptaszyno
najedz się moją padliną
krew jest jeszcze ciepła

defibrylacja
scscsc !!!!!!!!1?????123awdcolwsdm

Opublikowano

:)))))
cha! jest!


a była sowa!
a wolałam sowę
zamiast ptaszyny pierwszej
i zamiast gołębia co mu pióra
wyrwałeś
sowa to takie tajemnicze
pazerne i drapieżne
swą mądrością
ptaszysko
podziel
dotyk między obie


kapitalny wiersz, Tomek!
ale kusisz, o rany, jak ta krew paruje, jak smakuje...gdybym nie miała limitu ;D
pokazałabym, jak się spija krew! :))))))))))
zabieram ten orgazmatyczny wiersz....aaa! sorry! to się teraz defibrylacja nazywa :D
jak zwał tak zwał!
buziak, Tomasz

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena   Bardzo dziękuję!    To, co napisałeś - „nie mają jeszcze języka by go nazwać" - trafia w samo sedno.  Bo wiersz to czasem właśnie to - język pożyczony tym, którzy jeszcze swego nie mają.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • @Annna2   pytasz czy podejmę temat.   chyba nie.   bo przy Twoich tekstach wypadł bym bardzo blado.   znam historię z książek.   wiele, wiele lat ich praktycznie nie czytałem.   nie z lenistwa.   z braku czasu.   wiem przecież, że to wymówka dla pseudointeligentnych gamoni.   ale ja naprawdę go nie miałem. czytałem to co musiałem. tematyka militarna i bezpieczeństwo.   więc mogę czasem coś napisać pod Twoim tekstem bo Ty jako jedyna jesteś tutaj tą która historię zna.   a ja czasem w komentarzu Cię "zaczepię" ale tylko po to byś jeszcze coś napisała, wyjaśniła, nadała kierunek moim myślom.   gdybym ja próbował coś pisać o historii to przy Twoich tekstach byłbym jak ktoś kto przy wirtuozie skrzypiec, siedzi po turecku na dywanie i jęczy coś niezrozumiałego przygrywając sobie na bębenku (tak lubię).   konkludując.   jesteś dla mnie za mocna żebym próbował:)   ale na każdy Twój tekst czekam.   nawet jakbym zachwycając się ,miał tam pod nim coś pomarudzić:)    
    • @Poet Ka   i po co się unosisz, napisałam-  ciekawie zabrzmiał metronom Twój- taki antonim rytmiki. druga część wydała mi się przeciwstawna- ciekawa treść. Nc nie napisałam technice- nie skrytykowałam Ciebie, więc po co.  
    • @obywatel   Bardzo dziękuję! Ten wicher w wierszu był moim - ale Ty zamieniłeś go w żagiel. „Podnieś kotwicę" - zapamiętam!  Serdecznie pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Czasami nie zawsze jest to najlepsze. :(    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Śliczny komentarz.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Ta uwaga o prawnikach jest bardzo gorzka i prawdziwa. A „ponowne składanie siebie trwa latami" - dokładnie tak jest! Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Masz rację, dorośli zatracają gdzieś odpowiedzialność za człowieka, którego sprowadzili na ten świat.   A to drugie - wiesz doskonale, kto tak motywuje. :)    Serdecznie pozdrawiam, Czarodziejko! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Posem   Ten wiersz jest niejednoznaczny.  Błękit i ciemność, likier i piekło - wszystko jednocześnie. Nie wiem czy to ratunek czy rezygnacja - czy  o to chodzi? O tę niejednoznaczność? 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...