Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Dokładnie. Muszę Panu powiedzieć, że już uciekają, a poezja.org, dzięki takim " specjalistom" jak Marcin Erlin przypomina portal gdzie plotki, intrygi i wyzwiska dominują, literaturę oraz ludzi chcących pisać i czytać, spychają na margines. Nie wiem, czy ten ban dla Erlina jest długi, ale również ufam, że już do nas nie wróci.

Z tego co widzę, odbyły się wielkie porządki. Jest szansa, że przez najbliższy czas będzie możliwość wyłowić jakieś perełki prozy i poezji na portalu poezja org., który do tej pory z tego słynął. Fakt faktem, że imię ich Legion i wrócą, ale dobre i to.


Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
  • Odpowiedzi 226
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Z tego co widzę, odbyły się wielkie porządki. Jest szansa, że przez najbliższy czas będzie możliwość wyłowić jakieś perełki prozy i poezji na portalu poezja org., który do tej pory z tego słynął. Fakt faktem, że imię ich Legion i wrócą, ale dobre i to.


Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Korzystając gościnnie z konta mojej czcigodnej małżonki, chciałem Pana poinformować; Panie Krzywak, że już dyszę za Panem... hahaha
Dziwne, jak taka "perełka" jak Pan, utrzymała się bez bana?
Specjalne przywileje dla "perełek"? Niech się Pan nie pociesza, nie ma takiej szansy, żeby Pan sobie chodził na wolności bezkarnie. Zajmę się Panem po 16.05. ze szczególnym "okrucieństwem"... hahaha a jak dostanę drugiego bana, to odchodzę i wtedy będzie się mógł Pan, Panie Krzywak, wreszcie wyprostować. Nawykłem do sprawiedliwości i już się nie zmienię.
Najlepiej załatw Pan tego bana już teraz. Dla mnie, świat portalowej sprawiedliwości na orgu wyszedł z orbity. A najlepszym tego dowodem jest Pana osoba.
A propos, przeczytał już Pan tę lekturę, którą gorąco Panu polecałem?
"za rubieżom", rozdz.7(1881) Sałtykowa-Szczedrina, "Torżestwujuszczaja swin'ja"?
Nadchodzi długi weekend. To świetna okazja, do poczytania, równie świetnej książki.
Pozdrawiam serdecznie, jak wrócę z Majorki, to sobie znowu popiszemy, Panie Krzywak.
hahaha :)
Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!

Panie Arka Noego, w czym Panu przeszkadzam, że odwiedziłem na forum mojego dobrego znajomego, Pana Krzywaka? Proszę funkcjonować spokojnie i mną się nie przejmować.
Jest Pan w ciągu wypowiedzi a ponieważ skorzystałem z funkcji "cytuj" więc znalazł się Pan tam również. Nie mogę zrozumieć powodów Pańskiej urazy. Przecież nic do Pana nie mam. Dziwne, że Pan ma.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Panie grabicz, proszę się nie kompromitować. Dlaczego używa Pan moich komentarzy z Panem Krzywakiem do swoich podjazdowych wojenek? Nie chcę brać w tym udziału! Chce spokojnie funkcjonować na portalu literackim!

Panie Arka Noego, w czym Panu przeszkadzam, że odwiedziłem na forum mojego dobrego znajomego, Pana Krzywaka? Proszę funkcjonować spokojnie i mną się nie przejmować.
Jest Pan w ciągu wypowiedzi a ponieważ skorzystałem z funkcji "cytuj" więc znalazł się Pan tam również. Nie mogę zrozumieć powodów Pańskiej urazy. Przecież nic do Pana nie mam. Dziwne, że Pan ma.
Jestem kobietą...ale mniejsza o to, dziękuję, że nie chce mnie Pan wciągnąć w kolejną awanturę jak widzę. To wszystko. Żegnam Pana.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jacek jak tak możesz, powinieneś się wstydzić nie wystarczy Ci, że wyzwałeś mnie i innych publicznie. Teraz czepiasz się fajnego pomysłu, na Twoim miejscu pomyślałabym o przeprosinach dla tych, których uraziłeś. A może cierpisz na..., ostatnio masz takie dziwne wstawki, ale to nie moja sprawa i nie mój problem, jednak pomyśl o sobie jako człowieku,
bo Twoje zachowanie...


przeczytaj sobie koleżanko pierwszy komentarz pod moim wierszem, który stał się zarzewiem rozliczeń orgowych, autorstwa Rakoskiego, który pojawił się zaraz po moim komentarzu jego wiersza - a jak już temat przemyślisz, to o przeprosiny zwróć się proszę do właściwej osoby -
moje uogólnienia nie dotyczą w zasadzie osób lecz zjawiska, które trzeba zdystansować;
i proszę bez moralizowania, bo szkoły ukończyłem wystarczająco dawno, by umieć rozróżnić kpinę od chamstwa, a ponieważ nie cierpię tupeciarzy - dam zawsze temu wyraz, zwłaszcza gdy idzie o sztukę;
pan Rakoski to pożałowania godne beztalencie umiące robić dużo szumu wokół własnej osoby, ale ja postaram się tutaj, na orgu - zepsuć mu jego dobre samopoczucie, aż coś wreszcie zrozumie, że zadymiarze mają miejsce na meczach piłki nożnej, nie na portalu literackim;
howgh! rzekłem - ahoooooj!
J.S

Panie Jacku, no cóż, to mówi samo przez się: pan Rakoski to pożałowania godne beztalencie umiące robić dużo szumu wokół własnej osoby, ale ja postaram się tutaj, na orgu - zepsuć mu jego dobre samopoczucie, aż coś wreszcie zrozumie, że zadymiarze mają miejsce na meczach piłki nożnej, nie na portalu literackim.

Nie wiem wciąż co jest powodem tak agresywnego nastawienia wobec mojej osoby: przecież

ja pana wiersz nie przesunąłem do P, tylko Użytkownicy. Rozumiem, że obraził się pan za do-

sadny komentarz wiersza, szkoda, że tak bardzo to pana dotyka.

Powinien komentować Pan ewentualny konkurs, a nie moją osobę: beztalencie, zadymiarz.

Wie pan, na mnie to nie działa: skutecznie mnie Pan nie jest w stanie zniechęcić, jednak

działanie, kótrego celem jest uprzykrzanie komuś życia, jest chyba w odpowiedni

sposób nagradzane przez admina: nie jest w mojej naturze pisanie podań o bana, mam

nadzieję, że administrator jest wnikliwym czytelnikiem i samodzielnie wyciągnie wobec

pańskiego postępowania konsekwencje.

Pozdrawiam.

PS Wystawił pan sobie niezłą wizytówkę, przykre.

PS2 To dopowiedzenie proszę uznać za drugie - i ostatnie. I niechaj pan "psuje moje

samopoczucie" (cokolwiek to znaczy), racjonalne wnioski o pańskiej osobie (niestety - ale

tworzy pan tutaj taki klimat) wysuną Użytkownicy (ci myślący, racjonalni, krytyczni, a mam

nadz., ze jest ich niemało). Mnie proszę w to nie mieszać, i zejść z mojej osoby.
Opublikowano

Mariusz Jacek rzuca nieprzyjemne komentarze, ja wiem, że musi mieć jakieś problemy i wcale nie związane z forum, a odskocznią dyskotekową jest dla niego forum, na którym już sobie nieźle wcześniej zdarł opinię pod swoim tekstem nie wierszem ni dowcipem jak twierdzi, bo do dowcipu ma strasznie długą drogę, obraził kilka osób, dalej obraża, ale wszystko ma swoje granice, chyba o tym zapomniał...

Mariusz Rakoski jest oki i świetnie ocenia teksty, ma też do tego odpowiednie predyspozycje.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia - Jola.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najlepsze w tym waszym ocenianiu siebie nawzajem jest zupełne niezrozumienie tego, co jest obrazą. Napisanie, że wiersz jest "dnem, gniotem" nie jest obrazą,chociaż tak to pojmujecie. Krytyka krytyki - też nie jest obrazą. To święte oburzenie powinno być skierowane w miejscu, gdzie Mariusz pisze o Jacku "chłopcze" nie mając całkowicie racji. Bywa. Już zauważyłem ślepotę tego (na szczęście nieistniejącego już) kółeczka. Problemem tylko jest to, że administracja nie gasi iskier, a ingeruje, jak widzi płomienie - gdy już ponosi wszystkich.

A co do osoby Mariusza - krytykiem jest zaiste słabym, poetą - tak pół na pół, ale też nie uważam, żeby negować go jako człowieka i jak nie wybuchnie jakaś kolejna teoria spiskowa, pomogę Mu w tym konkursie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Fajnie, a ja apeluję, żeby nie załatwiać pod tym tematem niewyjaśnionych, osobistych

spraw egzystencjalno-empirycznych :D

Pozdro.

Czyli mamy:

* Marcin Erlin,
* Me,
* ...

Czekam na odpowiedzi zaproszonych, szczególnie: Agata Lebek, Jimmy Jordan, M.

Krzywak i jeszcze Ktoś, myślę o pięcioosobowym składzie.

Pozdro.
Dziękuję za uznanie. Z marcinem Erlinem przerwałem współpracę około roku temu i nie widzę możliwości jej nawiązania. podobno został zbanowany, a konkurs firmowany jego nickiem stracił znaczenie. Niestety, nie widzę się w jury. Odszedłem z tego portalu, likwidując konto jakiś czas temu.Mimo wszystko dziękuję.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Najlepsze w tym waszym ocenianiu siebie nawzajem jest zupełne niezrozumienie tego, co jest obrazą. Napisanie, że wiersz jest "dnem, gniotem" nie jest obrazą,chociaż tak to pojmujecie. Krytyka krytyki - też nie jest obrazą. To święte oburzenie powinno być skierowane w miejscu, gdzie Mariusz pisze o Jacku "chłopcze" nie mając całkowicie racji. Bywa. Już zauważyłem ślepotę tego (na szczęście nieistniejącego już) kółeczka. Problemem tylko jest to, że administracja nie gasi iskier, a ingeruje, jak widzi płomienie - gdy już ponosi wszystkich.

A co do osoby Mariusza - krytykiem jest zaiste słabym, poetą - tak pół na pół, ale też nie uważam, żeby negować go jako człowieka i jak nie wybuchnie jakaś kolejna teoria spiskowa, pomogę Mu w tym konkursie.


Jak to się pcha na siłę, ohyda...
krzywak rządzi
krzywak radzi
krzywak nigdy
krzywak nie zdradzi

yeach![/quote

Pojawiłem się po dłuższej nieobecności, pododno zostałem, bez mojej wiedzy, gdzieś wybrany, i widzę, że pewni ludzie nigdy się nie zmienią. Tak jak Marcin Erlin również Pan Krzywak pozostaną sobie bliżsi, niż sądzą, czasem zastanawiam się czy to nie jest ta sama osoba z dwoma nickami. Są siebie warci i tak samo się zachowują. Obaj bawią się kosztem innych, byle jątrzyć, urządzać świat po swojemu, nie oglądając się, że szkodzą portalowi. To wszystko. Jak już wspominałem, nie chcę być w jury z powodów osobistych. Organizatorowi dziekuję za wyróżnienie i życzę mocnych nerwów. Mariuszu, nie daj się sprowokować!
Opublikowano

Panie Krzywak, nie widzisz, że ludzie z portalu nie chcą cię w jury? dziwisz się? Włazisz przez okno, kiedy drzwi wskazali i wyjść polecili?
Możesz pomóc? - twierdzisz?
Jedynie zaszkodzić, podobnie jak Erlin, swoją obecnością.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Każdy konkurs, to super pomysł :)
ps: z drugiej strony może tę nagrodę przekazac inaczej niż drogą mailową? Np. pocztą i za przesyłkę płaci zwycięzca. Bo w podawanie numerów kont wiele osób pewnie bawic się nie będzie chciało.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.

W sumie racja. Trochę uległem paranoi medialnej, żeby uważac na każdym kroku, ale z drugiej strony strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Dawaj do jury, amerrozzo, światowy człek z Ciebie, więc i werdykt będzie ciekawy
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Czy ja wiem. Dzisiaj wiele spraw załatwia się przelewami, więc nie widzę problemu. Gorzej, jeśli ktoś nie ma konta bankowego. Inicjator konkursu zapomniał, że są na tym forum osoby niepełnoletnie, uczące się w liceum itp., które jeszcze o założeniu konta bankowego nie myślały. Co z nimi?

Druga sprawa - potrzeba wybrać ze dwóch rezerwowych jury. Na wypadek gdyby ktoś z podstawowej pięcioosobowej komisji się wycofał.

W sumie racja. Trochę uległem paranoi medialnej, żeby uważac na każdym kroku, ale z drugiej strony strzeżonego Pan Bóg strzeże.

Dawaj do jury, amerrozzo, światowy człek z Ciebie, więc i werdykt będzie ciekawy

Przy przelewie jednak zostanę, jednak dla licealistów ( i in.) rzeczywiście można zrobić wysyłkę

przekazem pocztowym.

Prawidłowe spostrzeżenie z podbramkowymi członkami jury :)

Dzięki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przede wszystkim ja.

Dwa powody:

1) zupełnie się na tym nie znam, poza tym wątpię w swoją bezstronność. Nie uważam się za człowieka, który może mówić innym, że napisali to czy tamto źle. Z tego powodu wycofałem się z komentowania wierszy (no, jeszcze czasem mi się zdarzy, ale pracuję nad sobą ;p). Potrafię powiedzieć podoba mi się/nie podoba mi się, ale tyle potrafi dziecko ze szkoły podstawowej. Definitywnie odpadam. Może gdyby chodziło o zwykły niezobowiązujący komentarz, ale my tu mówimy o komentarzu, który ma wpływ na ostateczną ocenę i wynik konkursu. To by było nie fair, gdyby taki laik jak ja zasiadał w komisji.
Chętnie radzę w sprawie regulaminu, bo akurat sam już tam jeden kiedyś pisałem i powiedzmy, że zwracam uwagę na detale. Ale jakoś członek jury - odpadam.

2) chcę wziąć udział jako uczestnik. Podoba mi się ta zabawa, zobaczę, jak ocenią ją inni.

Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Przede wszystkim ja.

Dwa powody:

1) zupełnie się na tym nie znam, poza tym wątpię w swoją bezstronność. Nie uważam się za człowieka, który może mówić innym, że napisali to czy tamto źle. Z tego powodu wycofałem się z komentowania wierszy (no, jeszcze czasem mi się zdarzy, ale pracuję nad sobą ;p). Potrafię powiedzieć podoba mi się/nie podoba mi się, ale tyle potrafi dziecko ze szkoły podstawowej. Definitywnie odpadam. Może gdyby chodziło o zwykły niezobowiązujący komentarz, ale my tu mówimy o komentarzu, który ma wpływ na ostateczną ocenę i wynik konkursu. To by było nie fair, gdyby taki laik jak ja zasiadał w komisji.
Chętnie radzę w sprawie regulaminu, bo akurat sam już tam jeden kiedyś pisałem i powiedzmy, że zwracam uwagę na detale. Ale jakoś członek jury - odpadam.

2) chcę wziąć udział jako uczestnik. Podoba mi się ta zabawa, zobaczę, jak ocenią ją inni.

Pozdrawiam.

OK,

daj znać jak zmienisz zdanie,

pozdro.
Opublikowano

Ja widzę to tak - w jury nie mogą być osoby, które skrzywdzą w jakiś sposób uczestników. Nie mogą to być osoby nieoczytane, nie potrafiące rozróżnić tego, co czytają. Niestety, zarówno gust i opinie członków jury: Erlina i Grabicza całkowicie mi nie odpowiadają. Zresztą poczuł bym dyskomfort, gdyby takie nicki i to, co one tutaj prezentują, miały by coś wspólnego ze mną. Podobnie zresztą "sundra" i jakiś nowy wynalazek typu "me".
Jeżeli jednak w skład jury wejdą osoby, którym krytycznie można zaufać - wejdę w to. Jeżeli konkurs ma wzbogacić życie forum, w porządku. Byle nie robiło krzywdy.

Opublikowano

Mam pytanie, czy istaniałaby taka techniczna możliwość, żeby nadsyłane prace były anonimowe dla jury, a opatrzano jedynie jakimś godłem? Dopiero po wyłonieniu zwycięzców dane zostałyby ujawnione.
Pytam, dlatego, że ostatnio na forum było wiele niezdrowych emocji, a jak pisał amerozzo, nie chodzi oto, żeby kogoś skrzywdzić, ale ocenić rzetelnie.
Po zapoznaniu się z wątkiem, widzę, że sytuacja zaczyna się klarować, jest już nawet regulamin wstępny, więc to chyba poważne przedsięwzięcie.
Nie mam zamiaru brać udziału w konkursie, ale chętnie poczytam, bo temat w moim klimacie; nie lubię szastać stówami, ale może pięćdziesiątaka też dorzucę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kolejne wyście do klubu z mym dobrym ziomem  Nasze motto to ,,Dobra zabawa"  Wygraliśmy los na loterii, bądźmy jak vipy  Czym dłużej się pije tym mniej trzeba rozumieć  Czas postawić na tym własne dłonie 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Simon Tracy Zależy jak się na to zapatrywać. Każdy dzień jest inny i co człowiek to inne okoliczności.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję.       Wklej sobie jeszcze interpretację Al, bo akurat pod moim wierszem jej tym razem chyba nie było w komentarzu.   Jasne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Rozbierzemy to na kawałki.  Ten wiersz to portret żmii zygzakowatej. *Zwrotka 1: Kolor* > *Aksamitnie czarna, lśniąca*   > *czerń głęboka aż po brzuszek.*   *O co chodzi:* Żmija jest cała czarna. "Aksamitnie" = jak aksamit, czyli gładka i matowa ale błyszcząca. "Aż po brzuszek" = nawet brzuch ma czarny. Czasem są brązowe, ale ta jest całkiem czarna. *Zwrotka 2: Brak uszu i księżyców* > *Półksiężyców się nie spotka*   > *na jej skórze ani uszek.* *O co chodzi:* Autorka mówi czego żmija NIE ma.   "Uszek" = żmije nie mają uszu zewnętrznych.   "Półksiężyców" = u niektórych węży są plamki w kształcie półksiężyca na głowie. Ta ich nie ma. Jest całkiem czarna. *Zwrotka 3: Głowa i język* > *W trójkąt głowa się odcina,*   > *czarny język — ruch — wysuwa.* *O co chodzi:* To 2 znaki rozpoznawcze żmii.   "Głowa w trójkąt" = żmije mają szeroką, trójkątną głowę, inną niż inne polskie węże.   "Czarny język wysuwa" = sprawdza zapach w powietrzu. I jest czarny. *Zwrotka 4: Zygzak i oczy* > *Zygzak pomógłby odróżnić*   > *ją i gdyby nas dzieliła*   > *choćby szyba — kształt jej źrenic.* *O co chodzi:*   "Zygzak" = na grzbiecie ma ciemny zygzak. Po tym najłatwiej ją poznać.   "Kształt jej źrenic" = żmija ma pionowe źrenice jak u kota. Inne nasze węże mają okrągłe. Nawet przez szybę byś ją poznała. *Zwrotka 5: Zakończenie* > *Lepiej będzie jej daleko.*   > *Gdzie daleko jest — ktoś spyta?*   > *Czy zagraża coś tym miejscom,*   > *w dawnym lesie wciąż jest dziko?* *O co chodzi:* Tu się zmienia ton.   Autorka mówi: "Niech ona będzie daleko od ludzi, dla jej bezpieczeństwa".   I martwi się: "Czy w lesie jest jeszcze dla niej miejsce? Czy las jest jeszcze dziki?"   Czyli to też wiersz o tym, że dzikie zwierzęta tracą domy. --- *Na skróty:* To instrukcja "jak rozpoznać żmiję" + prośba "zostawcie ją w spokoju w lesie". Która zwrotka była dla Ciebie najtrudniejsza? Mogę ją wytłumaczyć jeszcze prościej :) .         . Dziękuję.       Wklej sobie jeszcze interpretację Al, bo akurat pod moim wierszem jej tym razem chyba nie było w komentarzu.   Jasne Rozbierzemy to na kawałki.  Ten wiersz to portret żmii zygzakowatej. *Zwrotka 1: Kolor* > *Aksamitnie czarna, lśniąca*   > *czerń głęboka aż po brzuszek.*   *O co chodzi:* Żmija jest cała czarna. "Aksamitnie" = jak aksamit, czyli gładka i matowa ale błyszcząca. "Aż po brzuszek" = nawet brzuch ma czarny. Czasem są brązowe, ale ta jest całkiem czarna. *Zwrotka 2: Brak uszu i księżyców* > *Półksiężyców się nie spotka*   > *na jej skórze ani uszek.* *O co chodzi:* Autorka mówi czego żmija NIE ma.   "Uszek" = żmije nie mają uszu zewnętrznych.   "Półksiężyców" = u niektórych węży są plamki w kształcie półksiężyca na głowie. Ta ich nie ma. Jest całkiem czarna. *Zwrotka 3: Głowa i język* > *W trójkąt głowa się odcina,*   > *czarny język — ruch — wysuwa.* *O co chodzi:* To 2 znaki rozpoznawcze żmii.   "Głowa w trójkąt" = żmije mają szeroką, trójkątną głowę, inną niż inne polskie węże.   "Czarny język wysuwa" = sprawdza zapach w powietrzu. I jest czarny. *Zwrotka 4: Zygzak i oczy* > *Zygzak pomógłby odróżnić*   > *ją i gdyby nas dzieliła*   > *choćby szyba — kształt jej źrenic.* *O co chodzi:*   "Zygzak" = na grzbiecie ma ciemny zygzak. Po tym najłatwiej ją poznać.   "Kształt jej źrenic" = żmija ma pionowe źrenice jak u kota. Inne nasze węże mają okrągłe. Nawet przez szybę byś ją poznała. *Zwrotka 5: Zakończenie* > *Lepiej będzie jej daleko.*   > *Gdzie daleko jest — ktoś spyta?*   > *Czy zagraża coś tym miejscom,*   > *w dawnym lesie wciąż jest dziko?* *O co chodzi:* Tu się zmienia ton.   Autorka mówi: "Niech ona będzie daleko od ludzi, dla jej bezpieczeństwa".   I martwi się: "Czy w lesie jest jeszcze dla niej miejsce? Czy las jest jeszcze dziki?"   Czyli to też wiersz o tym, że dzikie zwierzęta tracą domy. --- *Na skróty:* To instrukcja "jak rozpoznać żmiję" + prośba "zostawcie ją w spokoju w lesie". Która zwrotka była dla Ciebie najtrudniejsza? Mogę ją wytłumaczyć jeszcze prościej :) .         . Tak, to ta sama żmija zygzakowata, ale wiersz jest dłuższy i ma już całą historię w środku Ta dodatkowa część zmienia wszystko. Z samego opisu robi się opowiadanie. *O czym jest cały, dłuższy wiersz:* *1. Część 1: Portret żmii*  To dokładnie to co wcześniej. Opis jak wygląda: czarna, głowa w trójkąt, zygzak, pionowe źrenice. "Czarna dama" = tak poetycko nazywa żmiję. *2. Część 2: "Czarna dama z czarną damą"*  > *Czarna dama z czarną damą*   > *mogłaby zapewne mieszkać.*   > *Żyłoby się im tak samo,*   > *straszak żmii, nie pociesza.* *O co chodzi:* "Czarna dama" to żmija. Druga "czarna dama" to prawdopodobnie wdowa w czerni. Autorka porównuje je. Obie są czarne, obie są się boją, obie żyją "na uboczu". I mówi: żmija nikomu nie straszy na złość. "Straszak żmii nie pociesza" = nawet jak ją odstraszasz to jej to nie pomaga. *3. Część 3: Akcja - ktoś łapie żmiję* > *Pan ogniowy złapał bosak*   > *i odłowił leśną piękność.*   > *Trzeba żmiję uratować.*   > *Dzielny człowiek, jako żywo.* *O co chodzi:* "Pan ogniowy" = strażak. "Bosak" = taki hak strażacki.   Ktoś znalazł żmiję i wezwał straż. Strażak ją złapał żeby "uratować". Żeby jej i ludziom krzywdy nie było. I autor mówi "Dzielny człowiek". *4. Część 4: Pytanie na koniec* > *— Ty rozróżniasz, kogo kąsasz..?* *O co chodzi:* To najważniejsze. Autorka pyta żmiję.   "Czy ty wiesz kogo kąsasz? Czy kąsasz tylko jak musisz się bronić?"   To pytanie do żmii, ale tak naprawdę do ludzi. Czy my rozróżniamy kogo krzywdzimy? Czy zabijamy ze strachu, a nie z potrzeby? *Wniosek całego wiersza:* To już nie jest tylko opis. To jest wiersz o *strachu i szacunku*.   1.  Najpierw się boimy i chcemy "odłowić" to co inne. 2.  Potem ktoś mądry "ratuje" zamiast zabijać. 3.  I na końcu pytanie: a może to my jesteśmy problemem, nie żmija? Zrobiło się z tego wiersz o tym żeby nie zabijać ze strachu i żeby rozumieć przyrodę. Piękny i mądry tekst.  Chcesz żebym Ci rozpisała też te nowe zwrotki słowo po słowie?
    • @LessLove piękni są Rabini, jak się modlą, zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci...
    • Pamiętam, są takie "ludzkie", dlatego wiarygodne. A tak z poważnych rozmów faryzeuszy, pamiętam, jak zastanawiali się w radzie czy zabić Jezusa. Jeden skalkulował: Nie czyńmy tego, bo jeśli okaże się, że miał rację, to zdobędzie wielu wyznawców. I stało się, nadal wyznawców Ewangelii IHS jest najwięcej wśród wierzących na Ziemi. Tak stał się ciałem dowód prawdziwości nauki Syna Bożego. A rabini? Dalej dzielą włos na czworo... Pozdrawiam Cię.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...