Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gorzej jeśli prawda w połowie zza krzaczora
wyjrzy wsio pogrąży na manowcach w uszatce
może więc miast ko ko kur całą wyjmie z wora
nim inwentarz się zewrze w podwórkowej jatce

Opublikowano

Problemu z prawdą na podwórku, nie ma; wcześniej czy później wypłynie.
Dlaczego?
Bo, prawda jest jedna, kłamstw wiele - ale to truizm.

Jednak pojawia się uzasadnione pytanie: czy prawda peela jest prawdą? co nią jest? na odpowiedź trzeba czekać - czas i mrówcza praca poszukiwaczy prawdy dadzą owoce.

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przykładów wiele: rewolucja francuska ( wstępny etap), przykład masowych zbrodni powielonych przez następnych rewolucjonistów: Wąsatą Malinę, Czerwoną Wargę, a w łagodniejszej odmianie: Czarne Okulary, Termos Kawy i tym podobnych Prawdziwych Ludzi. :))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bywa też, że wypływa prawda, a robi się z niej "gówno prawdę", żeby udowodnienie tej pierwszej szło jak po grudzie, a przy okazji, morena, która jedzie przodem (bo przodem przeważnie "gówno prawda" jedzie) i łatwiej "dociera":) zbierze jeszcze dodatkowe gówienka po drodze i całkowicie zanieczyści obraz, który był na początku.
Myślę, że na wykręcanie rzeczywistości nie ma reguł, bo oliwa wypływa równie pięknie, jak i szlam, który beztrosko, lub całkiem "życzliwie" pływa sobie obok. ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka ... jesteśmy szybą  przez nią świat oglądamy  nawet wtedy  gdy się  do niego zbliżamy    siedzę obok  na okno patrzę  może tam  ciebie zobaczę  a ty już kawę pijesz  swoimi  myślami żyjesz  ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • Bardzo ładny wiersz  Na szczęście obecność może rozpocząć się w dowolnym momencie i zacząć mierzyc wspólne momenty
    • O tym forum dowiedziałem się od AI, która przysięgała mi, że jest to największe i najbardziej cenione  forum literackie w kraju. Czy w związku z tym, jako członek, mam obowiązek wstawiania tu cyklicznie swoich prac? Bo przyznam się bez nagonki, że wobec miernego zainteresowania tym co tu pokazuję, za bardzo mi się nie chce. ;) 
    • @Poet Ka   Twój wiersz wygląda niepozornie, ale pod powierzchnią dzieje się sporo.   podmiot niby "jest w środku” a jednak patrzy przez szybę  i to jest klucz!   jestesmy w świecie, ale zawsze trochę oddzieleni, jakby przez filtr własnej świadomosci.   dlatego ludzie stają się " przezroczyści”, a kontakt z drugim człowiekiem okazuje się czymś trudnym, niemal niemożliwym.   cukierenka z francuskimi wstawkami.   ale nie do końca prawdziwa.   pod spodem kryje się zwyczajność i funkcjonalność  co tworzy subtelny dysonans .    jest tutaj cichy paradoks.   brak głębszego kontaktu, rozproszenie, a jednocześnie drobna zgoda na rzeczywistość .   bez patosu, raczej w duchu spokojnego przyjęcia tego, co jest.   jest tu sporo finezji.   nie nazywasz napięć wprost   tylko pozwalasz im wybrzmieć między obrazami.   operujesz znakami filozoficznymi.   jest tutaj Jean Baudrillard, jest Edmund Husserl, i jest Alberta Camus.   przez te filozoficzne znaczenia nadałaś wierszowi głębi.     żeby Twój wiersz porządnie opisać potrzebny jest esej:)    
    • @Poet Ka   droga Poetko:)   mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.   Ty widzisz rytm.   a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.   chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.   chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.   i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......     a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy”    tak bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.   bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.     bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)   za ten - bardzo dziękuję:)     ps.   piszesz: "wiersz udany"!!!   no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!   caluję rączki:)            
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...