Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

świetnie... moje wiersze, w których przekazuję swoje emocje, myśli itd są wyrzucane do "poezja dla początkujących", a takie coś to wg. was "poezja współczesna", dla zaawansowanych ??? kiedyś myślałem, ze dzięki tej stronie rozwinę się, podbuduję, czegoś nauczę, ale na to coś, co komentuję nie mam słów. strona podoba mi sie coraz mniej i pewnie was to nie obchodzi (a powinno was obchodzić), ale niedługo przestanę tu wogóle zaglądać

komu życzyć niesmiertelności (?) - komu? wam? sobie? a może stronie?

nieśmiertelności życzę tym, którzy sobie na to zasłużyli i tym, którzy już są nieśmiertelni

Opublikowano

Pomysł podoba mi się nawet bardzo, nie wiem tylko czemu ale odbieram ten wiersz jakos tak...hm smutno...nie, nie będę tłumaczyć dlaczego...a poza tym to jak najbradziej będę bronić że Z to odpowiednie miejsce dla tego utworu:)

Życzę mojemu przedmówcy nieśmiertelnej siły na pisanie, i nieśmiertelnej cierpliwości do tego serwisu, która przyda się każdemy z nas:)

Samemu autorowi zaś więcej takich...:)

Agnes

Opublikowano

Nie wdaje sie w polemiki w obecnosci lasek ;)

Faktycznie ma za krótkie nogi, chociaż siedzi, ale już na żywym ciele operacji przeprowadzać nie będę,

A smutny na pewno nie mial być, za życzenia dziękuję,


Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy   "Tropy wbite twardo w leśny mech jak stygmaty raniły boskie gaje" - to zdanie urzekło mnie!   Połączenie sacrum z bestią, kniei z morderstwem, chochołów z armią - obrazy gęste i niezwykłe.
    • ciemność już nas nie skleja rozłazi się pod skórą zostawiłaś we mnie fantomy zamykam je bezimiennie dotyk gnije w pamięci odpada płatami nie ma ciebie woda w czajniku wrze a coś dalej się odrywa mięso nie przyjęło twojego odejścia twoje imię wbite głęboko migruje ciało obce naczynia pękają po cichu kiedyś byliśmy jednym ciężarem teraz rozpadamy się w dwie osobne przepaście dłonie zniknęły ale ucisk trwa zaciska się tam gdzie się kończyłaś jest otwór jałowy bo wszystko już wyciekło ciemność cieńsza teraz ale ostrzejsza przechodzi przeze mnie na wylot i nic się nie kończy zostaje w środku jak miejsce po przejściu i nagle nie było już nawet bólu tylko funkcja            
    • @Kwiatuszek   "Studentskiej" kosteczka - choćby w wyobraźni – Smakuje najlepiej w dowód przyjaźni. A zapach tej kawy, co w kubku się parzy, Uśmiech maluje na jego twarzy.
    • @Andrzej_Wojnowski   Piękny!  Ostatnia strofa zostanie w mojej pamięci!  Taniec, który nie gaśnie mimo że muzyka ucichła - piękna metafora na to, czego nie da się odłożyć, choć czas minął. Wiersz miłosny z prawdziwą melancholią - rytmiczny, z refrenem wspomnień. Bardzo mi się podoba. 
    • nadgryzam dzień pierwszy kęs o smaku deszczu zero pragnień zero cukru wdech i wydech potem mała kawa zabielona szybszym tempem marzenia gdzieś na kolejnej stronie we wstępie kilka uwag o życiu i raju zakochanym w Bogu   myśli mokną ulewa trwa wiosna wiosłuje łyżeczką   powiewają majowe flagi mijam samotne rowery mknące ku zielonym światłom
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...