Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdzie twoja wielka
kosztowna niewiadoma
tam nic po słowie

ułóż swoje rzeczy
w prostokącie na pamięć

rzeczy jak odwet za się

rzecz do prostowania się
rzecz od tłumaczenia się z nie się
rzecz do odróżnienia się od nie się
rzecz od wykazywania się progresu
rzecz do pomiaru głębokości się
rzecz od separowania się
rzecz do udawania przedsiębrania
rzecz od demonstrowania się woli wolnej

a mówi się że musi być
to coś

zgięcie blaszki i lepki papierek
pleśń na chlebie i pestka w powidłach

odwijane
mrużone pod światło
nawet diabeł
nie tkwi w szczegółach

Opublikowano

Tylko to:

zgięcie blaszki i lepki papierek
pleśń na chlebie i pestka w powidłach


Reszta przekombinowana przez się, niestety poezja w wersji filozoficznej, jak

na mój gust, po prostu się nie udała - ale warto próbować.

No i ta licha puenta oparta na przeoranym związku...

Pozdro,
:::)

Opublikowano

Nawet wielka, kosztowna niewiadoma nie jest tak bezwzględna jak autor, zrzeczowiony do cna i odsiężony ostatecznie ;)
Rzeczy jak odwet za się ?
Chyba jednak konsekwencja się, się owocujące...
Przewrotne jak diabli, po mechanicznym, lodowatym zarzeczowieniu wiersza, każdy najnikczemniejszy (ale ciepły i miękki) szczegół wita się z ulgą...

Bardzo dobre.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dzień dobry                                                 Taki miał być ten wiersz chaotyczny , taki był zamiar . Nie wiem czy mi się udał .                                                        Niech ocenia czytelnicy tego wiersza .                                                              Miłego dnia .Pozdrawiam 
    • Moda na "wody"     Ala z Uralu w wisiorze z koralu,   W końcu urlopu, chodzi w litoralu.   Z językiem na boku,   Bywa tam co roku,   Bo moczy swe stopy w  wyschłym Aralu.
    • @niolek Po przeczytaniu wiersz ten został ze mną na dłużej, mimo jego przykrej natury.   Pierwsza myśl, gdy je zauważam. Trzy to liczba nieparzysta, nie - ja, parzysta - one.   Pierwsze wersy od razu sygnalizują o tym specyficznym uczuciu dysonansu - kiedy interakcja społeczna w naszej głowie ulega analitycznej dekonstrukcji. Sama forma wiersza przekazuje tę nerwową energię gonitwy myśli, kiedy fizycznie jesteśmy częścią rozmowy, lecz chaos w naszej głowie nie pozwala nam się skupić. Wyskakujące gdzieniegdzie pytania oraz przypuszczenia podkreślają bitwę z własną percepcją. W tym samym momencie możemy się zastanawiać, czy dwie pozostałe osoby nas wykluczają intencjonalnie, czy może nawet nie są tego świadome? Dla nich to kolejna pogawędka, a dla nas to cały poemat w naszym wnętrzu.   Jeśli miałbym się czegoś przyczepić to detali gramatycznych - kiedy pojawiają się czasowniki w pierwszej osobie zapiszemy je z końcówką "ę" zamiast "e" np. "Chcę pokazać, że tu jestem, próbuję." Również zamieniłbym "tą", na "tę" w wersie "a widzę tą dwójkę ", ponieważ w piśmie, w bierniku poprawna forma to "tę". "Tą" w bierniku występuje bardziej w mowie potocznej.   Ogólnie ciekawy wiersz, w jakiś sposób do mnie dotarł i został ze mną na dłużej. Pozdrawiam :)    
    • świat był miejscem opartym na pewnych stałych   życie przypominało  ścierny papier czas utkany  pospolitym brakiem   aż letni blask pozbawił ich nocy   rwany sen jak tęskni za człowiekiem  drugi człowiek
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Robert Witold Gorzkowski Polski bohater! Mój dziadek ze strony mojej matuli był ułanem Pilsudkiego. Cześć i chwała bohaterom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...