Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

chłopcy palą papierosy pierwszy raz
dotykają piersi i boją się że może się nie udać
być w chmurach jest dobrze i źle jest uciekać przed nimi

mosty wyciętych żył grożą zawaleniem
ukryte pragnienia łapiemy w sieci z palców
kapie deszcz i rozmazuje siedzących pod tęczą

dziewczęta plotą warkocze
z ust lecą słówka o chęci dorastania raz w miesiącu
czekają

a pogoda dziś taka niepewna
jak płyty tektoniczne
wchodzimy sobie na pięty

Opublikowano

Ja mam tylko pytanie: dlaczego być w chmurach jest dobrze i źle jest uciekać przed nimi,
a nie po prostu dobrze jest być w chmurach źle uciekać przed nimi

oraz ciekawi mnie w jaki sposób płyty tektoniczne wchodzą na pięty? Nie mogę tego zobrazować i proszę o podpowiedź.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Panie Biały, to, że czasami mnie nie ma u Ciebie, to nie znaczy, że Cię nie czytam. Nieraz nie mam zdania na niektóre Twoje wiersze, ale tutaj, to zupełnie co innego.
Ten jest wyraźny i głęboki w treści. "czekają raz w miesiącu..." - przepyszne...
i te płyty tektoniczne depczące sobie po piętach...
Widziałem dzisiaj piękne i przejmujące zdjęcie. Pewien śmiały gostek, reporter gazety niemieckiej Bild, dotykał lewą ręką kontynentu europejskiego a prawą kontynentu amerykańskiego. Brzmi kuriozalnie, ale to najczystsza prawda. Zanurkował niedaleko Islandii, około 200 km od wulkanu Eyjafjallajökull, pomiędzy dwiema płytami tektonicznymi dwóch kontynentów! A wszystkiemu winne jest słońce z wybuchem termicznym ciągnącym się 800 000 km od martenowskiego pieca naszej planety.
Jesteś jednym z nielicznych, którzy piszą poezję współczesną, a która robi na mnie wrażenie i się czasami podoba, jak te dziewczyny, zaplatające swoje warkocze i myślące o własnych domach, dzieciach i tym jednym jedynym, którego nikim nie da się zastąpić. Brawo, Biały.
Pozdrawiam serdecznie :)
Opublikowano

Bardzo poruszający wiersz, poruszający do przede wszystkim do myślenia,
"Pięty achillesowe", jak nachodzenie się "płyt tektonicznych"
wymaga rozpatrzenia rzeczywistego problemu
w sposób prosty i zwięzły na tyle, aby panika nie rządziła
innymi aspektami oprócz właśnie tego nachodzenia się,
i nie wzbudzała niepotrzebnych kontrowersji poza
tematem, w którym czułość miejsca zachodzi.
Ą prostota to np."Jeśli czegoś nie lubię to nie lubię i wybieram
rozwiązanie takie jakie lubię" to np. to np. kwestii konfliktu
dokuczliwości w komunikacji słownej" jak upominanie krzykiem,
impertynencją obmowy itp.
W przypadku zawalenia żył mostów, to również ważne jest
rozpoznanie czynnika oddziaływującego na powód, że takie mosty
wystąpiły. Czy nie było to zagranie i jeżeli to sedno motywu.
W wielu dziedzinach takie mosty grożące zawaleniem występują,
a przyczyna leży częściej w niejasnym celu, zatem mostów nie
ubywa a przybywa. Zastanowienie, to postawianie puenty,
gdzie jest problem faktycznie, a gdzie go nie ma, bądź gdzie został
postawiony i dlaczego.

Wyszedł dobry materiał do przemyśleń dzięki wierszowi
i to pozytywne.

pozdrawiam kasia

Opublikowano

"dziewczęta plotą warkocze" (opowieści, zwierzeń, marzeń),
"chłopcy palą papierosy pierwszy raz
dotykają piersi i boją się że może się nie udać" - skąd my to znamy?!
- czyli: świat się kręci swoimi torami, ludzkość chadza po własnych śladach,
"a pogoda dziś taka niepewna
jak płyty tektoniczne
wchodzimy sobie na pięty" - bez komentarza; świetna puenta!
Serdecznie pozdrawiam
- baba

Opublikowano

Nie mam odczuć po lekturze. Może dlatego, że sam mam obsesję dorastania, często ten temat poruszam i takie ogólne wnioski, podstawowy obrazek już mnie nie zadowala. Napisane w każdym razie dobrze, no i te pięty to ciekawy motyw.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Gra-Budzi-ka Wagary to była przygoda, a zegarek był cichym partnerem. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...