Messalin_Nagietka Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 pole tu krechą dróg a może mrozu wciśnięte w przestrzeń jak ten dym z komina co zszedł na ziemię i wywalił ozór i ślizgiem w rów, to nijak przypomina zimy sprzed laty, kiedy w ryle kłębił bliskie tu dęby po nich pni strzępy, wir mego poznania z polan wysnuty, jam ci jest z dębiny z zawiei jeden, sam za sobą ganiam a pole? zwidy człowiekowi czyni on to zza szyby w dal spogląda, oby mógł z nimi pobyć pewno z dróg krechą jak i ja z komina zszedłby skruszony i popatrzył w słoje, wierszyk tymczasem w sobie skrę dopina a co w nim było może i nie moje w końcu krajobraz ni chłodzi czy grzeje wejdź weń, zdębiejesz
Sfinks13 Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 ładna całość serdecznie 13
janusz_pyzinski Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Koziczyn chyba zrobi furorę pozdrawiam
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Bez przesadyzmu: komopzycyjnie dobry, jednak tematycznie lichy - jak dla mnie. Panowie: mamy XXI wiek :) Pozdro Mario :::)
Agata_Lebek Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2010 Podoba mi się całość, ale najbardziej ten fragment;wir mego poznania z polan wysnuty, jam ci jest z dębiny z zawiei jeden, sam za sobą ganiam i dwa ostatnie wersy:w końcu krajobraz ni chłodzi czy grzeje wejdź weń, zdębiejesz Pozdrawiam.
Messalin_Nagietka Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. i co mam być plastykowy? taki jak Ty? bez przesadyzmu, oki MN
Baba_Izba Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Przeczytałam jak zwykle, z pełną satysfakcją stwierdzam, że nadal jesteś w dużej formie Autorze, a wiersz - w moim odczuciu jest piękny! Kiedyś, odwiedzę Koziczyn! Serdecznie pozdrawiam - baba
Messalin_Nagietka Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. autor dziękuje za formę i odczucie to tylko Koziczyn, a wiersz? sam nie wiem MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a na końcu jest rym częstochowski naprawdę Ci nie przeszkadza?
Agata_Lebek Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 13 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a na końcu jest rym częstochowski naprawdę Ci nie przeszkadza? Nie :)
Goliard Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dobre "bajanie" :) pozdrawiam
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 No, coś o sobie. Dobre. Dlaczego Messa nie komentujesz wierszy?
Messalin_Nagietka Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie umiem MN
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie umiem MN Napisz coś w Twoim stylu, ot, tak...
Bernadetta1 Opublikowano 15 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2010 zajrzałam sobie ot tak mimochodem;)dawno nie byłam, choć lubię Twoją poezję trochę archaiczną ale taką ciepłą...a Koziczyn?...już dla mnie mniej odległy;)pozdrawiam
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie umiem MN Napisz coś w Twoim stylu, ot, tak... styl się zmienia jak mody Stefanie, nie umiem MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. archaiczną? MN
Messalin_Nagietka Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. mozna wiedzieć co "nastrojowo, dobrze"? MN
H.Lecter Opublikowano 16 Kwietnia 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2010 jam ci jest z dębiny z zawiei jeden, sam za sobą ganiam ... wierszyk tymczasem w sobie skrę dopina a co w nim było może i nie moje w końcu krajobraz ni chłodzi czy grzeje wejdź weń, zdębiejesz Poznawcza ortodoksja, zastępująca obserwację utożsamieniem. Budzi szacunek ale i dystans. Ubajenie Koziczyna oznacza tu jego realny koniec i werbalną nieśmiertelność ;)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się