Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

okrągłe rocznice muszą być
a wszystko co pomiędzy
całkiem bez znaczenia
od a do zet

opisać czułość nie zaznaną
może muzyka sfer niesłyszalna
mogą też kosy gwiżdżące
nie do tańca nie do tanich łez
choć porzuciły gniazdo
między krzewami żywopłotu

dominujące samice muszą być
bardziej bezwzględne od samców alfa
które właśnie piją piwo
na ławkach przed sklepami
nie mając czasu na robienie zakupów
ani serca na czułości albo inne głupstwa

i nawet idącym rankiem do pracy
z podbitymi oczami
wszystko się układa w całość
od alfy do omegi

Opublikowano

O ironio! O satyro! I to mi się właśnie podoba, zresztą nie tylko w tym wierszu. Satyra satyrą, ale co istotne, jak i o czym (kim) by to nie było, prawda jest tylko jedna, tylko że nie wszyscy ja widzą, a z tych. którzy nawet widzą, nie wszyscy ją biorą do siebie. Zawsze coś się dzieje (złego, głupiego, niedorzecznego) komuś i obok (jak w telewizorze), nigdy my sami nie jesteśmy tymi… I faktycznie według własnego mniemania, każdy jest inny, lepszy, mądrzejszy, a przynajmniej nie daje sobie dmuchać w kaszę, zwłaszcza jeśli kto widzi. Ale de facto, kto jaki jest, to tylko ślepemu i głuchemu nie da się zauważyć. Przepraszam, nie całkiem o tym jest wiersz, co mówię, bo jest jeszcze o czymś straszniejszym, o obłudzie i o bezradności, głównie męskiej, o tym, kto najbardziej podtrzymuje ogień ogniska domowego. No i o tym jest ten wiersz, co się faktycznie liczy, a faktycznie liczy się tylko pozór i właśnie obłuda, począwszy od tych stanów i klimatów, które są najbardziej strzeżone (za) rodzinnymi drzwiami. A wiadomo, że, co jest najbardziej strzeżone, to jest najbardziej podejrzane i niepewne, a przynajmniej wątpliwe.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @wiedźma Tak, również tak uważam. Pustka jest po to, aby ją wypełniać. Pozdr. 
    • @Alicja_Wysocka   kolejna wersja :   przymus grawitacji ściąga cheruby na ziemię (poród)   wiosenne drobinki przeobrażone w rozwrzeszczane korony (pierwszy krzyk, koronowanie na człowieka)   miodny bursztyn wszechrzeczy  w ruchu (maź)   mieni się na niebie jak gołębie  w locie (pierwsze przejawy świadomości)   jak widok ze starej ruchomej  pocztówki - jak film- życie
    • @Alicja_Wysocka - tak, bo to przemiana.   skojarzenia: od natury do kultury, od niebios po świat miniony, od abstrakcji do konkretu.   obrazy kolejno: anioły-grawitacja, natura (ciała stałe), ruch (migotanie), kultura (pocztówka).   kolorystyka: złoto, srebro oraz biel.   korony jak zdobienia w kościele, twory konstytuujące się, powoli przybierające formy – trochę jak w akcie stworzenia. Jakby środowisko płynne, rozprysk formuje korony, potem gęstniejący bursztyn.   zmiana: ciała stałe, zamiana w ptaki. kto wie, jak wyglądają lecące gołębie?   ten migot powtarza się w ruchomych obrazach na pocztówce.   @Alicja_Wysocka   miejsca zmieniają się raczej w pionie- od niebios po światy podziemne   to może być metafora życia człowieka-   od cheruba (dziecka)-który nie pamięta co było wcześniej (może właśnie takie "przetasowanie" kształtów i konsystencji miało miejsce w niebie)   poprzez lot dusz- gołębi (dusze narodzonych dzieci lub starszych osób, które już  odeszły)   po wspomnienie o człowieku w widoku pocztówki   
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To zaproś je na kawę, lub na herbatę "z prądem" niech pije smutna gawiedź Ty ciesz się dobrym zdrowiem.   I niczym się nie przejmuj Byle deszczykiem w życiu Słoneczna radość w końcu Wyjdzie jutro z ukrycia. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Alicja_Wysocka Przepiękny wierszyk - kołysanka. Przeczytałem mojemu Kotu i kazał przekazać: mrau = dobranoc po kociemu. :) Dobranoc Alu! Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...