Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rozpętuje wojny
niszczy narody
z nieba piorunem
uderza i zabija

nieuleczalna choroba
jak kornik drąży ciała
wkrada się w mózgi
oplata pajęczynami

jest niebezpieczna
ludzi w błoto wrzuca
buduje szubienice
powiększa cmentarze

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Janie , albo miłość wszystko zabija, może być na odwrót, jednak dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

bestia
Wy nie jesteście w porządku jednak. Tutaj na poezji tylko kobiety są fajne i ja. A Wy się kochajcie! Zdrówka!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Janie , albo miłość wszystko zabija, może być na odwrót, jednak dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

bestia
Wy nie jesteście w porządku jednak. Tutaj na poezji tylko kobiety są fajne i ja. A Wy się kochajcie! Zdrówka!

Witaj Łysy ba nie w porządku, jasne kobiety są the best popieram owe słowa

dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Janie , albo miłość wszystko zabija, może być na odwrót, jednak dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

bestia
Wy nie jesteście w porządku jednak. Tutaj na poezji tylko kobiety są fajne i ja. A Wy się kochajcie! Zdrówka!
Jasne że tak!
Miłość nie zabija, tak sądzę.
Pozdrawiam autora i komentatora :)
Opublikowano

Czuję, że ktoś tutaj sobie jaja robi.
To jest NIEMOŻLIWE, żeby taka grafomania i taka nierzetelność, taki bełkot słowny uważał, że jest pracownikiem UJ.
Ja nawet nie wiem, czy to nie łamię jakiś praw, jak się dowiem, to cię podam gdzie trzeba.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nawet Pan nie zrozumiał komentarza UJ dla Pana tam potrzebują wykładowców:):):):):)
Skoro komentarza Pan nie rozumie , to co mówić o poezji

beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
Pokaż Pan grafomanie hahhahaha i zalicz Pan do rodzaju liryki znów hahahhhha i tak wkoło jak mówiłem nie te progi wiedzy sorki ale mówią ,,na naukę nigdy
za póżno"

eta
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nawet Pan nie zrozumiał komentarza UJ dla Pana tam potrzebują wykładowców:):):):):)
Skoro komentarza Pan nie rozumie , to co mówić o poezji

beeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
Pokaż Pan grafomanie hahhahaha i zalicz Pan do rodzaju liryki znów hahahhhha i tak wkoło jak mówiłem nie te progi wiedzy sorki ale mówią ,,na naukę nigdy
za póżno"

eta

Nie da rady, bo obecnie zajmuję się produkcją gumy do żucia o smaku kalafiora i cebuli. Kumasz - takie nasze, polskie i swojskie...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zemdlałem. Podoba mi się estetyka i to, że jazda jest bez trzymanki - wyższa szkoła jazdy. Maślak sitarz i kuna - obłęd. Podziwiam.
    • @iwonaroma Koteczki zawsze na propsie. @MIROSŁAW C. Widać, że nie masz bogatej wyobraźni :P   Macham ogonem :)
    • Sakura najpiękniejsza pora w życiu:)
    • @KOBIETATrafiony zatopiony:)
    • Na wzgórku rządzą: Knurr, Bidon i Amida Trzech muszkieterów raka wątroby We wzgórkowym zamczysku Sceny jak w Otranto   Ojciec sarmata zakłada palto Dał ciepłą kluchą synowi po pysku Wzniósł razem gmach na obroty Cieniem nad wioską obraca kippa Na wzgórku rządzą:   Sepsi, Kiła i Mogiła Zagazowanych tępią tumanów Turlając przed okiem rozległą miedzą Zaczęło się to czarnym handlem Wraz z nawałnicą piętnastego wieku   Obite jak grunt falą u brzegu Nadęli policzki i jednym haustem Napawają się złotem i miedzią Do tego nadzieję marylskich kurchanów

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      * palcem zabija   Na stołku pierdzą: Garry, Eustachy, Noe i Zygmunt Tylko nie w tym kościele praży Zagłuszają go chmury wzgórkowe DIETA CUD DIETA CUD DIETA CUD   Z wędzidłem wyssany brud Niebo przykrył termicznym kocem I każe gwiazdom ubiegać się o azyl Jak dyrygent ma pilnować rytmu? Tak o jego pracy twierdzą.   Szklarze sparzone w hucie paluchy Umęczone w powszechnym cyberzakładzie Wsadzają sobie głęboko w dupę Ażeby chociaż kciuk uratować od tego odoru Wyciągnięty w góre, mówi że jest okej   Ozon wściekły drży do okien Że na próżno schylił otworu Brzydko dzisiaj rozdał krupier Więc zastygł lud w szklanym przysiadzie Setki serc zobaczą, nim wyzioną duchy   Przy stole siedzą: Kozyra, Baal i Abbadon Cóż ten rok ze sobą przyniesie? Ten trzeci, w ciemnych okularach Szpera nosem po globusie   U boku Szatana w balowym luksusie Chwalił się co wszczął w kontuarach I co zrobił w * mieście Jako mięso armatnie byle Meigel baron "Wstawił się" przed twierdzą.   Ten drugi, stoi w Nowym Jorku Skorodowana żądzą płonąca pochodnia Chwieje się na samą woń Kruków krążących nad Tel Awiwem Toteż rzuca im trochę ziarna   Ten trzeci, nie byle parias Na wieść że wkrótce trzej pójdą z dymem Wyciągnął w powietrze dłoń Opróżniono wtem krwiste rzeki do cna Jak stare wino, z tęsknotą marzące o korku.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...