Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przetarte ślady poezji
w ostojach banały
zadomowiła się grafomania
na Krakowskim Przedmieściu

smutno patrzy Mickiewicz
na nieudolność rodaków
zardzewiałe pióro
ody nie napisze

pisarze w lamusie
scheda współczesności
w umysłach urojone
wirtualne ołtarze

Opublikowano

Dobre!

Hm... Bestio, poprawiłem coś. Nie wiem czy pamiętasz, ale głowiłeś się o czym był ten wiersz. Właśnie o tym samym, tylko inaczej. I na pewno mniej dosłownie.

porcelanowe

temperówki
ostrzą sympatię
do twardych ołówków
żywoty nieświętych
napiszą cyberpoeci

kochajmy wolność
o skroniach
antenatów


Pozdrawiam.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Wiedziałem,tylko miałem problem z temperówkami , jak ołówkami a dokładnie z odniesieniem do nich , tak czy inaczej pamiętam ten wiersz, tylko przy tych rzeczach nie pasowały mi metafory do nich ale cóż było minęło

dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

bestia
Opublikowano

'Ołtarze, świeczniki',
to nie jest dobrze,
Kiedy robienie 'ołtarzy'
ucichnie, nie będzie 'świeczników'.
To tak nakrócej, chociaż pewnie
coś nadinterpretowałam?
Piszę, jak myślę i jak to czuję.

Serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj Jacku jednak w Z nie są takie rzeczy mile widziane, gdyż dotyczą komentarzy pod wierszami i lekceważenie autorów, ale cóż, kto ma siano w głowie zawsze będzie komentował tak wiersze przez :banały, grafomanie , a Mickiewicz do lamusa , gdyż tutaj wieksze sławy w tymże dziele dla wprawnych poetów

Dziekuje za miły i przychylny komentarz i odwiedziny

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Fly nie widzisz tego, że poezja org to ołtarz chorych osobowości

dziekuje za wizyte i komentarz

szacuneczek , jak można upadlać się w imię liryki, temat rzeka

bestia
Opublikowano

Można chcieć coś napisać Bestio w imię liryki,
a upadla się naprawdę ten, kto upadla kogoś, że coś
napisał w imię liryki.

Poezja to nie zabawa,
natomiast pisząc czasem o czymś z nutą krytyki,
bronię swojej liryki. Nie kieruję się opiniami upadlających.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...