Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


spowiedź

podstępna, sprytna lecz żarliwa
rozanieliłam nawet gniew

Bernadeto kogo chcesz zakręcić podstępem - dla takich czasem ksiądz traci głowę, ja nie!!!
kompletny brak żalu!!!

pozdrawiam - Jola
no Jolu czasem na wiosne kobieta dziwna bywa;)pozdr.
  • Odpowiedzi 44
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oto znana grzesznica wreszcie się spowiada z win oraz z niewinności (słusznie, bo to ciężki grzech). Niby spogląda w ziemię niewinnie, tuląc kolanka, oraz wspomina o kroku, co w spowiedzi ważne. Następnie się bawi kosmykiem zalotnie, dodaje pąsy, słodzi usmiechem oraz sprytem poskramia gniew. No cóż, fantastycznie. Praktyczna, zalotna, skromna, otwarta,
podstępna, sprytna, żarliwa, rozanielona... Ech...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oto znana grzesznica wreszcie się spowiada z win oraz z niewinności (słusznie, bo to ciężki grzech). Niby spogląda w ziemię niewinnie, tuląc kolanka, oraz wspomina o kroku, co w spowiedzi ważne. Następnie się bawi kosmykiem zalotnie, dodaje pąsy, słodzi usmiechem oraz sprytem poskramia gniew. No cóż, fantastycznie. Praktyczna, zalotna, skromna, otwarta,
podstępna, sprytna, żarliwa, rozanielona... Ech...
no Stefanie , wreszcie ktoś wyczuł tą moją peelke;)powiem Ci w zaufaniu , że straszna kobieta;):):)pozdrówki
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no Jolu czasem na wiosne kobieta dziwna bywa;)pozdr.
Bernadeto bawisz się świetnie czytając takie komy, ja się zastanawiam - nawet Stefan i Mariusz... brak mi słów :((
Komentarze pod wierszem dały się bardzo we znaki :(((
a może czytelnicy za dużo wypili Stefana nalewki?
Nie wstawiam minusa - on nie zmieni tego obrazu :(((

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no Jolu czasem na wiosne kobieta dziwna bywa;)pozdr.
Bernadeto bawisz się świetnie czytając takie komy, ja się zastanawiam - nawet Stefan i Mariusz... brak mi słów :((
Komentarze pod wierszem dały się bardzo we znaki :(((
a może czytelnicy za dużo wypili Stefana nalewki?
Nie wstawiam minusa - on nie zmieni tego obrazu :(((

Pozdrawiam
Jolu, skad ten smutek?;)czyżby o jakiś odautorski komentarz?:):);)... zostawiam Panów w Twoich rękach hahhhah:)nie no, spokojnie rozumiem ,że Tobie akurat wiersz nie przypadł do gustu-bywa:)gusta sa różne prawda?
pozdrawiam wiosennie i szelmowsko;)
uśmiech prosze:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Bernadeto bawisz się świetnie czytając takie komy, ja się zastanawiam - nawet Stefan i Mariusz... brak mi słów :((
Komentarze pod wierszem dały się bardzo we znaki :(((
a może czytelnicy za dużo wypili Stefana nalewki?
Nie wstawiam minusa - on nie zmieni tego obrazu :(((

Pozdrawiam
Jolu, skad ten smutek?;)czyżby o jakiś odautorski komentarz?:):);)... zostawiam Panów w Twoich rękach hahhhah:)nie no, spokojnie rozumiem ,że Tobie akurat wiersz nie przypadł do gustu-bywa:)gusta sa różne prawda?
pozdrawiam wiosennie i szelmowsko;)
uśmiech prosze:)
gusta są różne - ale przyznaj sama taka spowiedź i takie komy... o czymś to świadczy prawda? i gdzie ten post i na co on... może jestem starą głupią babą... kurcze pieczone przecież wiem, że nie jestem...

jakoś na uśmiech mnie nie stać, może później.
Twoje komentarze są oki...

Pozdrawiam - Jola

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...