Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oczy w potrzasku
nie myślą
głowa opada
zasypiają

co widzisz
staje się obrazem
rzeczy które dziś przegapiłeś

kilka czerwonych świateł
i potrąconych kotów
sączy się do krwi
pasując jak ulał

zdążysz tylko zdjąć
prawostronnego buta
z zaciśniętego w pięści gazu

życie w twoich rękach
czasem ogarnia nas wstyd

Opublikowano

smutne, ale prawdziwe to napisanie
po trupach do celu, jakoś mnie nie pasuje,
natomiast wstyd nas ogarnia
i przychodzi w realiach prawdy,
najczęściej, gdy spostrzeżemy się,
że wdepnęliśmy w coś dla zabawy
i zabawę z nas to zrobiło
gorzka puenta

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pierwsza tragiczna po prostu, a pointa zbyt dosłowna, czyt. nie ma pointy. trochę ciekawiej "w środku", ale zdecydowanie nie Twój, jakiś anemik bez wyrazu. nie tym razem.
pozdrawiam
kasia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


pierwsza tragiczna po prostu, a pointa zbyt dosłowna, czyt. nie ma pointy. trochę ciekawiej "w środku", ale zdecydowanie nie Twój, jakiś anemik bez wyrazu. nie tym razem.
pozdrawiam
kasia.
Wiec mam nadzieje że następnym razem będzie lepiej:) pozdrawiam serdecznie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...