Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbierała kaczka kwiatki, łapała motylka
I gąsiorowi każda poświęcona chwilka;
"Wiem, że was to drażni,
Lecz ja nie na poważnie...
Ja z nim chodzę dla dużych jaj tylko".

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Słuchaj no chory trollu, ciągnij wora co?
Mało ci grandzić na NK?
Jeszcze jeden twój obraźliwy wpis
i napiszę monit do Admina portalu,
to że na NK pozwalają ci na chamskie
zagrywki, nie znaczy że wszędzie ci się uda.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Fajnie to nie wygląda, ale sprawa jest naświetlona tylko z jednej strony, więc obraz może nie być obiektywny. Pozdrawiam
    • Fajna rodzina, no i 2 córeczki, znam temat. Ciąg dalszy budzi moją ciekawość, z drugiej strony dźwięczy mi w uszach powiedzenie umierającego nestora rodziny Pallisterów, czy Forsythów ze starego serialu: na nic nie liczę, niczego nie oczekuję. Pozdrawiam sąsiadkę w środku śnieżnej zimy. M
    • @widelec Dziękuję 
    • Nie chcę już nic przegapić w tym życiu, ani skrzypiącej huśtawki, polowania sokoła, włączyłem latarkę, zamykając uszy na kroki na suficie, gdzie się śmiała jemioła Zgasiłem kłamstwa, kopie złych prawd, bo łatwiej jest śpiewać w chórze, łatwiej udawać martwą rybę, wybrać dolne półki i zapomnieć o górze    Ten mój księżyc wciąż wisiał nad cudactwem, wybudowanym z wiary w wieżę Babel, mój wiatr oczyszczał pory mych spojówek, a sercu dał powidok życia mych migawek. Strumienie słońca, po ostatnich kroplach deszczu, uśmiechały się w lustrze kałuży, a płatki mrozu były niczym odżycia klangor po kolejnym wirze rozwrzeszczanej burzy.   I nic z tych wiecznych zjawisk nie było mi wrogiem tak, jak wszystkich hiobowych przyjaciół ilość, obudzenie to widok z oczu towarzyszy, a stabilna w tym życiu jest prawdziwa miłość.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To prawda, spryt, cykuta, spisek, nic na siłę. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...