Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Oj, nawet jeśli nie oczy ;P
ale to tylko moja opinia i nie obliguje do niczego. a już tym bardziej nie jest pisana w złej wierze, co najwyżej w złości, że kiedy tu ostatnio wchodziłem (do H.L), to czytałem, raz za razem, wiersze ładne...
  • Odpowiedzi 95
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


jejku, ale wygibasy językowe. mam na myśli zupełną niewyobrażalność powyższego, zastanawiam się, czy gdyby je odwrotnie (biodra złych dzielnic), wtedy by pomogło, ale nie wydaje mi się. zamysł rozumiem, ale w zdumieniu się przyglądam no i nie mogę, językowo mam zgrzyt i nawet nie umiem go nazwać :D

Niewyobrażalność, odwrotnie... ? : )
Noo...prawie ci uwierzyłem... ; )
Dzięki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj w ,,Bestyjowie" masz charakter jednak mało tutaj takich osób jak TY ich właśnie brakuje , by wreszcie mówili prawdę, lecz oni się boją.
Zaskoczyłeś mnie znajomością ars poetica

Po co mam na bzdety tracić czas jakbym cały wiersz poddał analizie zapewne nic by z niego nie zostało , jednak jak pisałem wiersz o niczym dla mnie nie istnieje nawet z wyuzdanymi metaforami itp chylę głowę przed człowiekiem iż jam też człowiekj

szacuneczek
Jimmy

bestia ostatni z charakterem jednak teraz wiem, że są jeszcze ludzie i chwała im.

Czy to nie ty człowieku z charakterem, śliniłeś się do mnie przez ostatnie tygodnie i całowałeś w cztery litery... ; )))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj w ,,Bestyjowie" masz charakter jednak mało tutaj takich osób jak TY ich właśnie brakuje , by wreszcie mówili prawdę, lecz oni się boją.
Zaskoczyłeś mnie znajomością ars poetica

Po co mam na bzdety tracić czas jakbym cały wiersz poddał analizie zapewne nic by z niego nie zostało , jednak jak pisałem wiersz o niczym dla mnie nie istnieje nawet z wyuzdanymi metaforami itp chylę głowę przed człowiekiem iż jam też człowiekj

szacuneczek
Jimmy

bestia ostatni z charakterem jednak teraz wiem, że są jeszcze ludzie i chwała im.

Czy to nie ty człowieku z charakterem, śliniłeś się do mnie przez ostatnie tygodnie i całowałeś w cztery litery... ; )))

Nie ma takiej opcji już brak słów , co wypisujecie i jak potraficie mamić zapamiętaj P Lecter Mam tu przyjaciół i oni mnie znają i znają moje zdanie, więc tylko pozostaje intryga itp Po wtóre już brakuje Wam argumentów i Pan mysli że moi przyjaciele w to uwierzą jest Pan jednak w błędzie i to wielkim, Jestem człowiekiem w realu jak w necie i Pan tego jak mądrości mi nie odbierze

szacuneczek

be można poczytać moje komentarze pod Pana wierszami i dlatego na sam widok nicku daje Pan mi minus jak jeszcze 3 osoby już mi daja minusy w warsztacie, ja takich metod nie stosuję zegnam moje minusy są uzasadnione w sposób polonistyczny, filologiczny i logiczny

Ja muszę robić kolację:):):):):):) bye
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jimmy ma rację, " jagody łodzi " są tak powszechne, jak słowo na k... ; ))
Dzięki
ajajaj, panowie, wy wcale nie chcecie zrozumieć, co miałem na myśli :)

chodzi mi o nieprzyzwoity (nieprzyzwoity!) prymityw tej dopełniaczowej figury, a przy tym jej kompletną nieobrazowość - co w sumie daje opisany już efekt ;P. może tak będzie wygodniej? może taki głos się uchowa? i słowa na k... nie trzeba będzie już w to mieszać...

edycja:
daje opisany już efekt... a że tego typu ustawienie słów spotykam i przestać spotykać nie mogę, to piszę, tak?
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Lecter jest tu pełno metafor i takie jakieś dziwne zdania - polski chłop tego nie zrozumie,
a budowlaniec chyba też nie.
podoba mi się 'w oczach iskry ostów ostatnie' - oby było jak pisze autor.
pozdrawiam - Jola

p.s.
też bym 'ciała' książkę Lectera - bardzo :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Czy to nie ty człowieku z charakterem, śliniłeś się do mnie przez ostatnie tygodnie i całowałeś w cztery litery... ; )))

Nie ma takiej opcji już brak słów , co wypisujecie i jak potraficie mamić zapamiętaj P Lecter Mam tu przyjaciół i oni mnie znają i znają moje zdanie, więc tylko pozostaje intryga itp Po wtóre już brakuje Wam argumentów i Pan mysli że moi przyjaciele w to uwierzą jest Pan jednak w błędzie i to wielkim, Jestem człowiekiem w realu jak w necie i Pan tego jak mądrości mi nie odbierze

szacuneczek

be można poczytać moje komentarze pod Pana wierszami i dlatego na sam widok nicku daje Pan mi minus jak jeszcze 3 osoby już mi daja minusy w warsztacie, ja takich metod nie stosuję zegnam moje minusy są uzasadnione w sposób polonistyczny, filologiczny i logiczny

Ja muszę robić kolację:):):):):):) bye

Największym moim argumentem jest, pozwolić ci mówić...
Ty sam już wiesz najlepiej, co i jak sobie odebrać ; )
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Jimmy ma rację, " jagody łodzi " są tak powszechne, jak słowo na k... ; ))
Dzięki
ajajaj, panowie, wy wcale nie chcecie zrozumieć, co miałem na myśli :)

chodzi mi o nieprzyzwoity (nieprzyzwoity!) prymityw tej dopełniaczowej figury, a przy tym jej kompletną nieobrazowość - co w sumie daje opisany już efekt ;P. może tak będzie wygodniej? może taki głos się uchowa? i słowa na k... nie trzeba będzie już w to mieszać...

edycja:
daje opisany już efekt... a że tego typu ustawienie słów spotykam i przestać spotykać nie mogę, to piszę, tak?

Panie Jimmy, ubolewam głęboko nad tym, że mój obrzydliwy, słowny prymitywizm, stał się przyczyną dyskomfortu, u człowieka nadprzeciętnie nadoczytanego. Jest mi po prostu wstyd...
Resztę swojego marnego żywota poświęcę na dokształcanie ( może nawet przeczytam jakąś książkę ) i dążenie do przyzwoitości, co być może zniweluje wpływ efektu przewidywalnego ;) na " efekt już opisany "...

P.S.
Zastosowane przez pana w komentarzu " ustawienie słów ", spotykam i przestać spotykać nie mogę, to piszę, tak ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...