Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w piwnicy
koncert
na sto fortepianów
za każdym z nich
pijany pianista
grają
nocturne Chopina
dyrygent ma w rękach
Berettę i Glocka
gdy pociąga za spust
milkną
pociąga ponownie
gra orkiestra
pomiędzy instrumentami
tańczy primabalerina
w podartej kiecce
dziurawych baletkach
i flaszką whisky w ręku
na schodach widownia
kot
pies
kilka świń
i ja

tak

to zdarzyło się
naprawdę

w moim śnie
skurwysynu

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Ja także uważam, że to dobry wiersz, gdyby tylko wyrzucić to jedno obrzydliwe słówko...
Poza tym człowiek upaja się - upija się - nie tylko alkocholem,
np;
jestem pijany - odurzony - ze szczęścia
oszołomiony z radości że was poznałem
padam na twarz ze zmęczenia (równoznaczne)
ta budująca rozmowa pod wierszem unosi mnie do gwiazd
bardziej niż hip hoppowy odlotowy haloween
mam totalną migrenę i zamęt w głowie pomimo tego
słowa same bezbłędnie wstukują mi/się w klawiaturę
czuję kosmiczne zawirowanie z podziwu do geniuszu... itd.

P.S.
jedno słowo w komentarzu 'kosz', albo 'niestety', to jest , jak jeden bąk pod wierszem :(
i jeszcze pytanie; czy pogodny człowiek pisze smutne wiersze (?)
propozycja; wykropkować publicznie sk........ bez względu na zdanie autora ;l a wiersz docenić :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Istnienie   Tak bardzo chciałbym mieć czas, By nocą w niebo spoglądać. Tak bardzo chciałbym choć raz... Nieprawda, mógłbym bez końca...   Ożywiać martwe już sny, Ratować przeszłość zjełczałą. Stęsknione płyną z niej łzy; Chce ciągle czuć się kochaną.   Zaczepia, prosi mnie wciąż, Bym wspomnień resztki przygarnął. By w cieple serca i rąk, Kiełkować mogło ich ziarno.   Bo teraz są tak jak cień, Co ślepo błądzi w zaświatach. Przed cieniem kroczy zaś lęk; Za siebie głowę odwraca.   Przytulę. Często tak mam, Że żyje chwilą przeżytą. Co było - dobrze już znam, Co będzie - w czasie ukryto.   Gdzie źródło leży tych snów? Gdzie przyszłość dla nich i przestrzeń? Popatrzcie! Niebo bez chmur, I widać gwiazdy, nareszcie.   ---
    • noc i cisza w niej, zaburzona swojskim klekotem przejeżdżającego traktora. oho, myślę, ktoś nakradł drewna i przemyka się pod osłoną. a może nie mam racji, to wielki kaszaniciel naładował całą bitkę przedwiecznych arrasów, gobelinów tkanych najzłotszą z nici i wiezie do lasu, by tam zgniły, mech je obrósł i grzyb pokrył, aby stały się butwozą przykrego kształtu. zamykam oczy, ćwiczę zdolności jasnowidcze. choroba, rosną mi pod powiekami sęki, z łez wytrąca się żywica. a więc miałem rację, ktoś transportuje bogato zdobione tkaniny, postaci wyszyte na jedwabiach.
    • Tiktokerka z osady Mokradła od tygodnia koński przysmak jadła, była pewna, że schudnie, wyglądać będzie cudnie, że rżeć będzie, na to już nie wpadła.                                    Mokradła – gm. Świerzno
    • @hehehehePodoba mi się . grupa krwi wszystko wyjaśnia. Pozdrawiam.    
    • @Bożena De-Tre to nie racja, byłoby gorzko, jest taka cisza która nie jest jeszcze brakiem to chyba daje moc
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...