Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
- O, przyjacielu nieuczony,
mój bliźni z tej czy innej ziemi!
wiedz, że na trwogę biją w dzwony
króle z pannami brzuchatemi;
wiedz, że to bujda, granda zwykła,
gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
że im gdzieś nafta z ziemi sikła
i obrodziła dolarami;
że coś im w bankach nie sztymuje,
że gdzieś zwęszyli kasy pełne
lub upatrzyły tłuste szuje
cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"


nic się nie zmienia od lat
oprócz rodzaju dramatycznego
jak gramatyka rodzajnika we francuskim les
i niemieckim die
pod koncerzem
swastyką
fastrygą Messerschmittów
lub rozszczepieniem jądra atomowego


uciekamy z zatłoczonych miast
czarterujemy jachty na Karaibach
by przeżyć przygodę życia
i wreszcie zaryć kotwicę w finezyjnie wyrzeźbionym dnie
na trzech metrach kryształowej wody
a tam
pękają płyty tektoniczne
zamiast kotwicą
ryjemy nocą
by ocalić resztki sumienia
zaciskamy pięści w bezradności i znów

zaczyna brakować czegoś w naszych oczach

są jak niebo
z czarnymi dziurami
spod spuchniętych powiek
subtelnia strachu
mącicielka wody



*Fragment wiersza Juliana Tuwima pt. "Do prostego człowieka"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ot,cała prawda o życiu zamknięta w pięknych poetyckich klamrach
serdeczności ślę z Karaibów
no właśnie ;) tak z pewną nieśmiałością również zauważyłem, jako prosty człowiek,
że na Karaibach to już niemodnie jest przebywać, absolutnie.

Agato, jako satyra na leniwych chłopów - mnie się podoba.
Absolutnie. Serdecznie pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ot,cała prawda o życiu zamknięta w pięknych poetyckich klamrach
serdeczności ślę z Karaibów

Mam nadzieję, że jeszcze nie cała ;)
Z Karaibów? Ciekawe co to u Ciebie może oznaczać, ciężka praca, a może zatrzymanie się na pewnym fragmencie wiersza ?;)
Dziękuję za pozytyw i wytrwałe bycie...
Pozdrowiam :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ot,cała prawda o życiu zamknięta w pięknych poetyckich klamrach
serdeczności ślę z Karaibów
no właśnie ;) tak z pewną nieśmiałością również zauważyłem, jako prosty człowiek,
że na Karaibach to już niemodnie jest przebywać, absolutnie.

Agato, jako satyra na leniwych chłopów - mnie się podoba.
Absolutnie. Serdecznie pozdrawiam.

Muszę jakoś uczcić Twoją wizytę :)To mi wygląda na pierwszy raz ;)
Serdeczne dzięki.
Pozdrowienia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


warto było przeczytać, żeby to wyczytać, bo jest z nadzieją, że jeszcze je ktoś ma (sumienie)
choć czasem myślę, że jest tak:
zaciskamy pięści,
by rozwalić
resztki sumienia
mur dla głowy
za miękki

pozdrawiam
:)
Grażyna
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


warto było przeczytać, żeby to wyczytać, bo jest z nadzieją, że jeszcze je ktoś ma (sumienie)
choć czasem myślę, że jest tak:
zaciskamy pięści,
by rozwalić
resztki sumienia
mur dla głowy
za miękki

pozdrawiam
:)
Grażyna

Dobrze poznać taką opinię. Urosłam ;)
Widziałaś filmik z wątku o mózgu kobiety i mężczyzny? Jeśli nie to zobacz koniecznie. Fajna rzecz podana z humorem... i to "puste pudełko" warto w sobie wypracować ;) Nie ma lekko ;)
Dzięki serdeczne za wniknięcie w temat sumienia przy okazji czytania wierchołka.
Pozdrawiam. :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Rrr w każdym bądź razie niepoprawne językowo, ale zgoda to wiersz więc niech Ci będzie . A tak to nawet fajna językowa pokrywką Kredens pozdrawia 
    • A co będzie potem? Bo rozumiem że to uchwycony jakiś moment z tą siekiera która spada. Klątwa nadal trwa? Jak zwykle u Ciebie ciekawie beksińsko Pozdrawiam kredens   
    • Rozchlapuję serce jakoby kto w krowie łajno bosą stopą wkroczył.   Niby ta dusza łomocę po polu niewidoczne dzwonki bydłu żałośnie rozbujam.   A w zboże rozchwiane rzęsiście się wlewam.    Ponoć największa żałość przychodzi na ludzi gdy dom rodzinny ktoś z dymem puszcza.   Gdy strąca ostatnie posłanie lub suchar stary ze zgrabiałej dłoni wydłubie.   To nic przy cudzie krzyża z dróg rozstaju co ostał się niby Pan na niebiosach dmuchnął niepełnie.   A jedna struga najmniejszej mocy miała by ten pomnik żałości obalić.    Tak tkwi na końcu lipowej alejki moje drzewo życia mój grzech popełniony co go słabym światłem miesiączek oświeca.   Jakby szkoda mu było promieni marnować na to miejsce smuty na czas zapomnienia.    Niech by i sczezło w ziemię się zapadło niech i by bór wyrósł czy chłopskich chałup tysiące na szczycie pobudował.   Nie zdoła to wymazać z głowy zakamarków radości jakie wzniecało.    O Piękna Pani wietrzyk w zatwardziałe serca zaprowadź a wybudź litość w setnym pokoleniu i wykop z mroku podziemnej krainy.   Te kolumny pękate i portyk przeczysty te dachówki karpiowe i ściany bielone w radości wykwitłe a słońcem na wiosnę umajone.    A na powrót serce wkleję w parcelacji łaty.    
    • Doskonały przekaz a i sposób narracji niebanalny. Łatwo sobie wyobrazić tą w ustach górę lody gdy temperatura na zewnątrz się obniża a chłód otoczenia to najmniejsze nasze zmartwienie. 
    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...