Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

już cię nie kocham
już cię nie śpiewam życie
ja
z twych kapłanów pierwszy
a ty
już nie panna śnieżna
nie modlitwa
jabłoń kwitnąca

jeszcze cię pożądam i biorę
pośpiesznie niezdarnie byle jak
z goryczą w ustach
pomiatam jak dziwką

i tylko czasami jeszcze
nadzieję mam
że mylę się
że dostanę w twarz

Opublikowano

Jak dla mnie to troszkę obniżka formy. Porównywanie życia do kobiety, do dziwki - to już było. Końcówka zawiera jeszcze jakiś pomysł, ale obok reszty tym razem przechodzę. Podrawiam :)

Opublikowano

kuba,
irytująca żenada,
z takimi zdolnościami do pisania o kobietach
wyjedź na tzw.gierkówkę,
wczoraj jechałem,
kurwy stoją już gromadkami,
dziwię się tylko, że masz komentarze pozytywne od kobiet,
naprawdę, dziwne,
i.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Rzeczywiście dziwne, bo ja nie piszę o kobietach ;)
Gdybym (teoretycznie) pisał, to zupełnie nie wiem, do czego byłaby mi potrzebna ta umiejętność na gierkówce ;)
Make up, ty czytasz tym paniom wiersze.....?! ;))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...