Nata_Kruk Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 :)... Twój wiersz przypomniał mi mój własny "Cykl"... też w tym temacie... U Ciebie szeleści nieźle w czytaniu... można by ćwiczyć dykcję na tym wierszu... Przeczytałam z przyjemnością. Pozdrawiam... :)
Oxyvia Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Bardzo fajna ballada. Trochę z przymrużeniem oka, ale też i tajemnicza, i trochę smutna. A i wiersz z linka ogromnie mi się podoba. Chyba nawet go już czytałam. Tylko w ostatnim wersie u Ciebie chyba jest literówka: "Wi[u]e[/u]c... Sza!" - chyba: więc?
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo się cieszę z tego komentarza, i... no, nie wiem co mam napisać :) Mówi się też, że nie ma to jak na swoich śmieciach, wraca się na własne śmieci, nie mówiąc już o tym, że co niektórzy nazywają śmieciami tych co wylądowali poza marginesem społeczeństwa. Biorąc pod uwagę, że przyszło nam żyć w czasach, w których produkujemy rekordowe ilości śmieci, a do tego, śmieciami stają się przedmioty i urządzenia technicznie w pełni sprawne, rysuje się arcyciekawy obraz wszechśmietnika, w którym, jak się okazuje największą wartością mogą być dziad, baba i ich podejrzane, niedojrzane działania. No i kot, oczywiście ;). Noo, jakoś poszło ;) Dzięki serdeczne :)
Baba_Izba Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Mam niezbyt muzyczne ucho, ale rytm kojarzy mi się z "meksykaną"! Może być i "śmietnikowa"- bo chroni i przed mrozem - chowa! Pozdrawiam - baba
HAYQ Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Tematyka na pewno mogłaby być ciekawa. Niestety gorzej z wykonaniem, a wiem, że potrafisz. Tutaj, mimo wielu słów, brakuje mi przyczyn zastosowania takich, a nie innych środków wyrazu. I puenty. Po przeczytaniu właściwie mam chęć powiedzieć: "i cóż, że ze Szwecji" - czyli i cóż, że dziad i baba? Czy coś wynika z ich niezachęcającego wyglądu? Po co ten dziad, kot przybłęda i zmięta żebraczka? Bo przecież nie mają tu śmieszyć. Nie czytałem komentarzy, może dlatego nie kumam, a może jakiś gupi jestem po prostu ;)) Tyle treść. A technicznie... pierwsze trzy zwrotki jeszcze jako tako - sprawnie się czyta, dalej już jest gorzej, żeby nie powiedzieć słabo - "co zmięta", "co tej nocy", "ten kot", "i ta żebraczka" - za dużo "tego", jak na jedną zwrotkę. Po trzeciej zwrotce gdzieś gubi się, w miarę niezły, początkowy rytm. Ta sama ilość zgłosek nie wystarczy, jeśli brakuje płynności. A w tego rodzaju wierszu, to raczej podstawa. Zastanawia mnie jeszcze użycie przymiotnika "świecki". W tym przypadku bardziej by pasowało napisać oświecony - to jednak nie to samo i pewnie się nie da, więc może najprościej byłoby użyć najzwyklejszego - mądry. Moim zdaniem wiersz jeszcze do poprawek, przynajmniej jego końcowa część. Dopracowanie treści - powiązanie jej z puentą. Pozdrawiam.
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. baju baju i w Dubaju kwiatki w maju się kiwają wścibskiej osie dostało się raz po nosie kwietnym pyłkiem drżała chwilkę potem w lecie na tym kwiecie pająk sieci swoje wodził i dowodził że nie szkodzi się odmłodzić z namaszczeniem proszę Ciebie nie wódź że mnie na pokuszenie :)))))))))))))
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czyli że jednak jakieś zaskoczenie było? ;)))) Serdeczności ślę :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cała przyjemność po mojej stronie :) Jeśli znajdę chwilę, to może zajrzę, jeśli tu jest, oczywiście :). Do poczytania.
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki za czytanie, przymrużenie oka, tajemniczość i smutek, ale najbardziej dzięki za bystre oko :). Bo e bez ogonka jest jak facet bez tego... no.... bez włosów. zdarza się, ale... lepiej żeby były :))) Zdrowia serdecznie życzę.
Magda_Tara Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :))))))))))) nie odmładzam się pająku a namaścić cię zamierzam cóż...kuszenie to mój :)) zawód ja z Magdali, nie z Dubaju kwiatkiem wszak nie skusisz osy lecz to maj ma być? przyjdziesz bosy i kuszenie zakończymy namaszczenie w czyn zmienimy :* :))))))))))))))))
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ciekawe skojarzenie, ale chyba nie da się dokładnie zanucić. właściwie, to nie pisałem pod żadną melodię, ale skojarzenia zawsze mile widziane :))) dziękuję za odwiedziny i ślę pozdrowienia do zasypanej Łodzi :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj HAYQ :), może, a właściwie na pewno, to nie była właściwa reakcja z mojej strony, ale roześmiałem się w głos czytając Twój komentarz. Dlaczego? Ponieważ zawarłeś w nim istotne, a nawet, mogę śmiało stwierdzić, fundamentalne pytania dla tej balladki :). Pozwól, że je przytoczę: 1) cóż, że dziad i baba? 2) po co ten dziad, kot przybłęda i zmięta żebraczka? 3) i cóż, że ze Szwecji? ;))) Nie, głupi nie jesteś :). Jestem o to spokojny. Myślę, że można zadać jeszcze kilka pytań, ale te, w moim odczuciu, są najważniejsze. Stąd moja niepohamowana radość. Co do formy, to niestety, ale muszę przyznać Ci rację. Pisałem już wcześniej, że nie jestem z niej zadowolony (i to mniej więcej z tych powodów, które wyłuszczyłeś), ale nie aż tak, żeby tego "dzieła" nie pokazać Światu :). Co do świeckości, to może to trochę rozjaśni: "sekularny stuletni, wiekowy; (sekularne ruchy, wahania) geol., b. powolne ruchy, przesunięcia skorupy ziemskiej widoczne dopiero po upływie stuleci. sekularyzacja zeświecczenie; zwolnienie zakonnika z zakonu; wywłaszczenie własności kościelnej i przeznaczenie jej na cele świeckie; usuwanie wpływów Kościoła z różnych dziedzin życia społecznego, laicyzacja. Etym. - późn.łac. saecularis 'świecki; doczesny; pogański' z łac. 'przypadający a. obchodzony raz na stulecie' od saeculum 'wiek ludzki; pokolenie; stulecie'; por. fin de siècle." ze Słownika Władysława Kopalińskiego www.slownik-online.pl/kopalinski/38D3F0F13578E471C125658C005BA50D.php chodziło mi przede wszystkim o przeciwieństwo świeckiej sfery w stosunku do sakrum, mistyki, ale może już brnę za daleko :).
HAYQ Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie, świecki oznacza również - laicki, dyletancki, a więc laik to człowiek niekompetentny, nie znający się na danej rzeczy, dyletant; Kośc. rz.kat. świecki, nieduchowny; (laicy) nie posiadający święceń bracia zakonni (w odróżnieniu od ojców). - To również Kopaliński. A więc laicyzm, to inaczej świeckość. Co zatem ma świeckość do tego:Kto byłby tak świecki, by zgadł? Tłumacząc łopatologicznie - Kto byłby tak (pi...pi...), by zgadł? Wychodzi na moje, że jednak świecki jestem jak diabli ;))) No chyba, że w tym śmietniku jakiś ksiądz z zakonnicą się tłuką... w poszukiwaniu rzeczonego sacrum? ;)) Tego faktycznie pod uwagę nie wziąłem. Do miłego :)
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 HAYQ, co autor chciał ;) oczywiście się nie liczy? poza tym podajesz tylko część definicji laicyzmu, tę która pasuje do Twojej teorii. graj fair, proszę :). na pewno zwróciłeś uwagę również na to: "laicyzm świeckość. laikat Kośc. rz.kat. ogół katolików świeckich; ruch, org. katolików świeckich, kierowana i kontrolowana przez hierarchię kościelną. laicyzacja zeświecczenie; sekularyzacja. Etym. - gr. laikós 'ludowy' od laós 'lud' " ciekawa tutaj jest również etymologia tego słowa. słowo "świecki" nie musi być nacechowane negatywnie, jak usiłujesz mnie o tym przekonać. bo czym by było w takim przypadku świeckie wychowanie. jego negatywny odbiór może być ukształtowany jedynie kulturowo lub tradycyjnie. i na koniec. jak sądzisz, jaka może być etymologia słowa "świecki" w naszym języku? może nie pochodzi ono od świecy, czyli od światła, ale zapewne pochodzi od świata. człowiek ze świata jest człowiekiem świeckim. może być światłym, ale niekoniecznie oświeconym. jego przeciwieństwem jest człowiek boży, który nie zawsze musi być światły. o kurcze, trochę się rozbrykałem :) ale mam tu jeszcze jedną definicję świeckości: # Słownik języka polskiego przym. Ib, ~ccy 1. niedotyczący religii, niemający związku z religią i instytucjami religijnymi; laicki 2. taki, który nie jest związany z funkcją kapłańską, niesprawujący tej funkcji ht tp://slowniki.gazeta.pl/pl/świecki inaczej: kto poznał tak dobrze ten świat, by zgadł ;) i to by było tyle co miałbym do powiedzenia na ten temat :). nie zamierzam się wdawać w próżne spory bo i spierać się nie ma o co. a poza tym, każdy możesz to sobie widzieć po swojemu. każdy ma swoje okulary :) jestem Ci niezmiernie wdzięczny za komentarze, bo wniosły dużo nowego pod tym wierszem :) kłaniam się, pozdrawiam i do poczytania :)
Judyt Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dzięki Judyt :) Miło czytać takie komentarze. Już jestem ciekawy tego wiersza co się kojarzy ;). Pozdrawiam Serdecznie :) oddałam w dobre ręce Sylwestrze, jak otrzymam spowrotem może to wkleję-postaram się,(: dziękuję J. dobrego
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. czy z magnolii, czy z migdalii sam już nie wiem bo choć z dworu szczelinami mrozem wieje to od Ciebie, na odległość jakieś ciepło rozprzestrzenia w krąg, że wiosną... są nadzieje? ;) pa ide spać ;)
Sylwester_Lasota Opublikowano 20 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja postaram się nie przegapić, chociaż ostatnio z czasem u mnie trochę krucho i nie zawsze jestem na bieżąco :(, ale będę się starał, będę :). wszystkiego dobrego :)
HAYQ Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ostatnie słówko - nie starałem się być złośliwy - słowo. Najwyżej w stosunku do siebie, tzn. własnych okularów. :) Jeśli zrozumiałeś inaczej, to przepraszam. Również ukłony.
Magda_Tara Opublikowano 21 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiosną...zawsze :))))))) dzień dobry!
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się