Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 rozdzwoniły się sople od rana przez miasto biegnie słońce w kaloszach usiadło obok Pana Juliana tętni rikszami szklista Piotrkowska zdążam pasażem prosto w aleje radosna z pęczkiem fiołkowych czarów żywa dysputa znów rozgorzeje nad absolutem buńczucznych bardów nadzieje rozwiał realizm szary bal się już skończył choć gra orkiestra zgasła żarliwość zabrakło wiary inny to Spatif i ego wieszcza banał w fiolecie szelesty chowa straconych płatków niespełnień w dłoni myślą upartą wraca od nowa szybko schną kwiaty trudniej zapomnieć
Andrzej Ludwiczak Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 panowie czapki z głów wita was miasto Łódź :)))))))) jak sobie przypomnę, to jeszcze coś skrobnę o pięknym secesyjnym mieście, leżącym nad Piotrkowską.
Oxyvia Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Bardzo ładny wiersz. Zaczyna się wesoło, z życiem, kolorowo, biegiem, tańcem i muzyką. A kończy smutno, nostalgicznie, z uschniętymi fiołkami w pamiętniku, z bólem, który lepiej zapomnieć... Chyba każdy ma takie wspomnienia, których wolałby się pozbyć. Z takich czy innych względów. Pozdrawiam sopliście, srebrzyście i ciepło, Izo! Joa.
Ela_Ale Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Bywam w tym mieście zawsze wyglądając gdzieś w uliczkach Piotrkowskiej dawnych zapachów, starych zdjęć w sepii. Teraz dojdą mi fioletowe sople i fiołki z Twojego pięknego wiersza. Pozdrawiam serdecznie. E.
krzysztof marek Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Piotrkowską pamiętam chociaż byłem tam... ho ho... dawno dawno temu. Piękny wiersz Babo. Piękne jest połączenie organizmu miejsca z organizmem przeżyć wewnętrznych... i ostatni wers, porusza. Pozdrawiam bardzo serdecznie Babo :)))
Kikus Dzikus Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 i te słońce tak popyla w kaloszach? ;) podoba się! pzdr
Liryczny_Łobuz Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 A ja pamiętam dawną Łódź z lotu ptaka - było szaro i smutno. Potem z pozycji pieszego - juz lepiej - ale teraz to podobno Rewelacja! Może się wybiorę? M.
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, Łódź pięknieje, Piotrkowska z jej zabudową może zachwycać, nawet mury starych fabryk wydobyły na zewnątrz swój swoisty koloryt czerwonej cegły. Gdyby ktoś nie wiedział, gdzie jest ta Łódź, to podpowiem, że w centrum Polski, niedaleko od Łodzi leży Warszawa. Dziękuję, za ukłony dla Mojego Miasta, czekam, z przyjemnością przeczytam zapowiadany wiersz. Serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za czytanie i wrażenia po! Tak jest, jak prawisz! Najserdeczniej pozdrawiam - baba
Magda_Tara Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 :)) nieopodal Saskiejjest maleńka kawiarenka na Francuskiej przy spiżowym stoliku siedzi poetka nie czuje gdy patrzę na niąnieczuła Agnieszka ze spiżu na zawsze :)) zachwycił mnie Twój wiersz, Babo Najmilsza daję Ci tę namiastkę, taki obrazek :* Piękna Ty! :))
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję ślicznie! Troszkę głębiej, w podwórkach - studniach, Piotrkowska wygląda smutno, ale co tam! Byle do przodu, bo jednak coraz ładniejsza, mimo dziur w jezdniach i innych uciążliwości - pomaleńku młodnieje. Dziękuję, serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jeśli dawno, to może kiedyś warto jeszcze zobaczyć to i owo w Łodzi. Ja najlepiej lubię zwiedzać małe miasteczka, które uwielbiam, lub peryferie dużych; małe uliczki z ogródkami, starymi drzewami, mają dla mnie szczególną atmosferę, tak, jak by czas tam płynął spokojniej i dłużej. Dziękuję, serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak mu się jakoś: w kaloszach (jakkolwiek to rozumieć)! Dzięki za czytanie i wpis, serdeczności - baba
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. A co Ty Liryczny Ptaku, robiłeś w chmurach? Wybierz się, bo warto! Jednak pewnie jest tak, jak wszędzie: to, co się widzi - zależy od pogody i stanu ducha ( niekiedy stanu konta, też)! Fakt, faktem, że ładniejsza! Serdeczności - baba
Almare Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, Łódź pięknieje, Piotrkowska z jej zabudową może zachwycać, nawet mury starych fabryk wydobyły na zewnątrz swój swoisty koloryt czerwonej cegły. Gdyby ktoś nie wiedział, gdzie jest ta Łódź, to podpowiem, że w centrum Polski, niedaleko od Łodzi leży Warszawa. Dziękuję, za ukłony dla Mojego Miasta, czekam, z przyjemnością przeczytam zapowiadany wiersz. Serdecznie pozdrawiam - baba wiersz wywietrzał z szarych komórek ale pewne informacje pozostały: - Łódź jest największym obszarem miejskim w Europie z zabudową secesyjną. Wielkim zabytkiem. - wszystkie kamienice na Piotrkowskiej mają ten sam podział elewacji 7 okien. - w Łodzi powstał pierwszy, na ziemiach polskich, szpital. - spółka schaibler&groman była potentatem światowym( kapitalizacja, przychody, ilość zatrudnionych ) Rockefeller to był pikuś, no, dobra, Pan Pikuś. - tu już dawno temu, w dziewiętnastym wieku, była Europa: cztery narody, wiele języków, wielki biznes, wiele religii - to już tu było, Panowie i Panie, to już wszystko było. - Łódź posiada wielkie i znakomite zbiory sztuki współczesnej - muzeum tej sztuki powinno powstać w Łodzi a nie w centrum Warszawy. - z ciekawostek religijnych - panowała duża konkurencja pomiędzy wyznaniami, co obracało się z korzyścią dla wszystkich i owocowało w zaskakującą współpracą np. zakupem witraży przez wspólnotę katolicką dla kościoła protestanckiego i na odwrót, protestanci kupowali ozdobne drzwi do kościoła katolickiego. Ładnie, prawda?
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Piękny ten Twój obrazek, dziękuję za prezent, a AGNIESZKĘ - uwielbiam, czytam wszystko co mogę, łącznie z biografią, wszystko co jest dostępne. Dziękuję za czytanie, za wszystkie miłe słowa, ściskam - baba
Baba_Izba Opublikowano 15 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak, Łódź pięknieje, Piotrkowska z jej zabudową może zachwycać, nawet mury starych fabryk wydobyły na zewnątrz swój swoisty koloryt czerwonej cegły. Gdyby ktoś nie wiedział, gdzie jest ta Łódź, to podpowiem, że w centrum Polski, niedaleko od Łodzi leży Warszawa. Dziękuję, za ukłony dla Mojego Miasta, czekam, z przyjemnością przeczytam zapowiadany wiersz. Serdecznie pozdrawiam - baba wiersz wywietrzał z szarych komórek ale pewne informacje pozostały: - Łódź jest największym obszarem miejskim w Europie z zabudową secesyjną. Wielkim zabytkiem. - wszystkie kamienice na Piotrkowskiej mają ten sam podział elewacji 7 okien. - w Łodzi powstał pierwszy, na ziemiach polskich, szpital. - spółka schaibler&groman była potentatem światowym( kapitalizacja, przychody, ilość zatrudnionych ) Rockefeller to był pikuś, no, dobra, Pan Pikuś. - tu już dawno temu, w dziewiętnastym wieku, była Europa: cztery narody, wiele języków, wielki biznes, wiele religii - to już tu było, Panowie i Panie, to już wszystko było. - Łódź posiada wielkie i znakomite zbiory sztuki współczesnej - muzeum tej sztuki powinno powstać w Łodzi a nie w centrum Warszawy. - z ciekawostek religijnych - panowała duża konkurencja pomiędzy wyznaniami, co obracało się z korzyścią dla wszystkich i owocowało w zaskakującą współpracą np. zakupem witraży przez wspólnotę katolicką dla kościoła protestanckiego i na odwrót, protestanci kupowali ozdobne drzwi do kościoła katolickiego. Ładnie, prawda? Tak, tak, masz Almare bezsprzecznie rację. Można by tak jeszcze długo, zwłaszcza co było! Przemysł włókienniczy, słynna Filmówka , gorzkie karty historii: Getto, hitlerowski obóz koncentracyjny dla dzieci i młodzieży. Jest pomnik, ku czci dzieci - męczenników obozu, przedstawia wykonane z metalizowanego betonu, wysokie na 8 metrów, pęknięte serce matki, w którego szczelinie widać zwielokrotnioną postać odwróconego, wychudzonego dziecka. Jeśli kogoś interesuje, może wiele o Łodzi dowiedzieć się z internetu lub książek. Najsłynniejsza jednak, jest ulica Piotrkowska z jej secesyjnymi kamieniczkami. Ma swój wielki urok, czujemy się tam jak w innej epoce. Są i mankamenty, ale nie warto by o tym teraz wspominać. Oby wróciły czasy, kiedy ludzie nawzajem szanowali się i współpracowali ze sobą, mimo odmiennych narodowości, wyznań i poglądów! Dziękuję za przeczytanie, a przede wszystkim za pogłębienie wiedzy o Łodzi i podzielenie się swoimi przemyśleniami. Serdecznie pozdrawiam - baba
Jacek_Suchowicz Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Babo wszyscy Ciebie chwalą a ja czytam czytam i się potykam i nie wiem czy akcenty czy co cholera wie o co idzie i co co gorsza widzę to ciut inaczej po mojemu Twój wiersz: rozdzwoniły się sople po rynnach słońce biegnie w przez miasto kaloszach a Pan Julian na ławce siadł przy mnie roztańczona rikszami Piotrowska gnam pasażem przez świetlne aleje gdzie muzyka pobrzmiewa już nie ta gdzie realizm zagubił nadzieje inny Spatif i inny poeta smutek w fiolet szelesty ozdobił bukiecikiem niespełnień drży w dłoni już garść wspomnień powraca do głowy kwiaty uschną niełatwo zapomnieć pozdrawiam Jacek
Pan_Biały Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Babo to nie jest ten dzień ani to miasto nie będę głaskał na siłę może innym razem piszesz lepsze czekam pozdrowienia r
Liryczny_Łobuz Opublikowano 15 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Stycznia 2010 Och jeszcze pacholęciem będąc, latałem dosyć często (starymi Antkami i Iłami!) z Wrocławia do Warszawy i z powrotem. I właśnie Łódź wydawała mi sie takim wielkim zlepkiem szarych budowli. Ale zawsze żałowałem, jak chmury przesłaniały mi to miasto, bo coś mnie w niej fascynowało. Wiesz - Wrocław, miasto poprzecinane we wszystkie strony kanałami Odry - ZAWSZE wygląda z góry korzystnie. Poza tym mamy zachowane wielkie zielone dzielnice willowe - które tworzą klimat green town. Ale - co tam - to miejsce jest najpiekniejsze, z którym łączą nas najpiękniejsze wspomnienia, i już! Do zobaczenia przy ławeczce Pana Juliana :)) Marek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się