Kamila Gajewska Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Winem wiekowym jestem W świeżym gronie Nie wyciśniętym ni kropli Czerwonym, wytrawnym Za życia grona tego Nieotwartym Kiście ówczesne pożarte Winogronową krwią Przelane na zachowanie W butelce na nowo Otwierane i zamykane.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Przykro mi, ale banał :) Proszę się jednak nie zrażać i pisać! pozdrawiam, minus.
janusz_pyzinski Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 autorka tego wina trzeźwa czy tylko pod wpływem? - a przecież o winie można pisać pięknie - po już nie bardzo poczytaj Pana Rewińskiego Stefana - wie coś na ten temat
H.Lecter Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Trunek nikczemny, kac murowany... Bardzo słabo.
Gość Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 troszkę nie logiczny ten wierszyk nie potrafię dociec sensu słów a zwykle nie staram się być złośliwy i polegać na opiniach innych poproszę o jakąś ripostę w formie komentarza która wyjaśni zamysł oraz sens użytych środków pozdr.
Bernadetta1 Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Kamilu,z ubolewaniem..no ale...niedobrze:(pozdr.
Agata_Lebek Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. W Warsztacie może możnaby coś z tego wycisnąć ; Słabo. Pozdrawiam.
Kamila Gajewska Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Dosłownie to chodziło o reinkarnację i doświadczenia jakie dają nam kolejne życia, coś właśnie jak lampka wina, do której dolewa się poszczególne trunki z każdym nowym życiem. Gdy są frazy o niewyciśniętych winogronach chodzi o to, że to wszystko co mi za tym razem spotkało nie było tak wielkie żeby coś z tego wycisnąć i przelać na zachowanie. Zamieszczam mój tok rozumowania, chyba niezbyt to zrozumiale opisałam w wierszu, ale może dzięki wyjaśnieniu nabędzie jakąś wartość, a przynajmniej będzie już jasne o co chodziło ;) Winem wiekowym jestem (tworzą niepełną całość, wszystkie dotychczasowe życia) W świeżym gronie (teraźniejsze, nowe życie, więc wszystko jest świeże) Nie wyciśniętym ni kropli (jak w/w, nic takiego nie było, więc nic nie zostało wyciśnięte) Czerwonym, wytrawnym (patrz: pierwsza linijka wierszu i jej interpretacja) Za życia grona tego (do linijki pod tą) Nieotwartym (lampka nie zostało jeszcze otwarta) Kiście ówczesne pożarte (tyle razy umarłam, więc zostało zjedzone) Winogronową krwią (doświadczenie) Przelane na zachowanie (patrz: linijka wyżej i jej interpretacja) W butelce na nowo (patrz: linjka pod spodem) Otwierane i zamykane. (ówczesne doświadczenie jest wykorzystywane w czasie teraźniejszym i będzie w przyszłości) Dziękuję za wszystkie opinie i liczę także jeszcze na ten post jakiś komentarz. Serdecznie pozdrawiam :)
janusz_pyzinski Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Kiedy "poeta" zaczyna tłumaczyć swój wiersz,znaczy że on albo obydwaj (poeta i wiersz) jest albo są do d... bo nikt go albo ich nie zrozumiał albo zrozumiał opacznie.A już najgorzej jest wtedy,kiedy autor zaczyna uważać Czytelników za nieudaczników i debili do tego stopnia,że trzeba im wszystko łopatą wytłumaczyć wciskając Im na siłę własną interpretację.Przykro mi o tym pisać,ale w tym konkretnym przypadku gdzie dobre chęci przerosły umiejętności tak się właśnie stało.
Kamila Gajewska Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Proszę bardzo, odpowiedziałam tylko na komentarz p. Kamila, nie mając na myśli nic innego niż chęci podzielenia się z częścią mojej myśli, więc doprawdy, nie rozumiem tej obrazy poniżej pasa... Nie siedzi Pan w mojej głowy i wypraszam sobie stwierdzania, typu co myślę o Czytelnikach. Wszystko jest pojęciem względnym, dla każdego wszystko jest inne, to czy coś jest dobre czy nie, czy ktoś jest "poetą" czy nie, a ja tutaj w żadnym razie nie oczekuję nazywania mnie "poetką" i jedynie czego oczekiwałabym tutaj czytać to to, co mogłabym poprawić, jak podszkolić moje rzemiosło, ew. czy moje dzieło jest dobre czy nie, bez zbędnych dopisków. Serdecznie pozdtawiam :)
M._Krzywak Opublikowano 27 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Lutego 2010 Wisi i wisi, dajmy innym szansę :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się