Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

masz zamiast oczu zapałki ale
nigdy nie zapalasz ich kiedy gwiżdżesz
na mrozie

masz w miejscu uśmiechu ćwiartkę jabłka
w czerwonej skórce spojrzenie bardziej soczyste
pytasz czy chodząc do cyrku lubiłam klaunów
i nic

to nie znaczy że wymieniamy wspomnienia
chodź lepiej lepić
bałwana
palić wiosnę lato jesień
jednym mrugnięciem

Opublikowano

zamiast oczu zapałki
nigdy nie zapalasz
kiedy gwiżdżesz
na mrozie

w miejscu uśmiechu
ćwiartka jabłka w czerwonej skórce
spojrzenie bardziej soczyste pytasz:
czy chodząc do cyrku lubiłam klaunów?
I nic

to nie znaczy że wymieniamy wspomnienia
chodź lepiej lepić
bałwana
palić wiosnę lato jesień
jednym mrugnięciem


Taka moja skromna propozycja. Podoba mi się melancholijna 'wymowa', jakiś ludzki ten wiersz.

Pozdrawiam, i uśmiechu życzę - szerokiego :)

Opublikowano

mniej sztuczności
więcej własnej opowieści poetyckiej
to już plus

mimo wszystko wiersz mi się
po prostu te zapałeczki w oczach
to trudne, ale rozumiesz jestem subiektywnym odbiorcom
muszę mówić co mi się nie nie podoba

wiersz mnie nie wzruszył
ale nie jest powtarzalny w treści
to dobrze, chyba

pewnie innym się spodoba

czwórka.
pozdr.

Opublikowano

Bardzo mi się.
Ja, w odróżnieniu od Agatki, uważam, że dwa ostatnie wersy są świetne, ostro kończą.
Zamieniłabym natomiast "spojrzenie" na "smak" i dodała jeszcze "pić" w następujący sposób

[color=green]masz zamiast oczu zapałki ale
nigdy nie zapalasz ich kiedy gwiżdżesz
na mrozie

masz w miejscu uśmiechu ćwiartkę jabłka
w czerwonej skórce smak bardziej soczysty
pytasz czy chodząc do cyrku lubiłam klaunów
i nic

to nie znaczy że wymieniamy wspomnienia
chodź lepiej pić
lepić bałwana
palić wiosnę lato jesień
jednym mrugnięciem [/color]

Inspirująco na mnie podziałał. Fajny, bez względu na moje marudy.

Pozdrawiam :)

Opublikowano

A mnie by pasowało tak ;


masz zamiast oczu zapałki ale
nigdy nie zapalasz ich kiedy gwiżdżesz
na mrozie

masz w miejscu uśmiechu ćwiartkę jabłka
w czerwonej skórce spojrzenie bardziej soczyste
pytasz czy chodząc do cyrku lubiłam klaunów
i nic

to nie znaczy że wymieniamy wspomnienia
chodź lepiej lepić
bałwana
gasić pozostałe miesiące
jednym mrugnięciem

Rozumiem upodobanie Kasi do połączenia ognia z wodą, ale tym razem wydaje mi się, że wyszło dosyć abstrakcyjnie przez ten jeden wers:
palić wiosnę lato jesień
ale mogę się mylić ;)

P.S. Chyba, że chodziło o palenie ogniska obok bałwana to by nawet pasowało i wiele wyjaśnia ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...