LadyC Opublikowano 5 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 mówią że musiał tam kiedyś mieszkać bóg bo najpiękniejsze sny snią się w Sop Ruak kolory zmieniają się stopniowo dżungla jest naturalnie zielona i wilgotna roje wszechobecnych stworów wgryzają się w niemal obce ciało wąskie łódeczki na Mekongu zdają się kołysać bez końca jak mnisi wydzierający bogom największą z tajemnic później dzień dzieli się już tylko na ogromne słońce i porę w której leniwe brzegi przynoszą ulgę choć w głowie kłębią się stale te same uśmiechnięte twarze kiwające się ręce nowe brzegi nieskończone gorączka daje lepsze efekty niż opium kiedy dociera się do siebie niepotrzebne staje się szczęście
Wilcza Jagoda Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 obcy mi temat, ale o nirwanie, co nieco słyszałam :) słoneczka
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 5 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2010 Dwie ostatnie strofy - świetne! Plus, pozdrawiam.
Aleks Kleks Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Najsłabiej odczytałem przedostatnią strofę, myślę, że można by ją mocno okroić , ale co tu się będę czepiał, wiersz i tak dobry, gratuluję
Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Całość świetna, zachwycony po raz kolejny. Pozdrowieńczyk!
Rafal Bielan Wierzbicki Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O masz, coś mie sie pokićkało z tymi działami, nie mogę tego szajsu cofnąć. Wybacz Lady, ale niechcący obniżyłem Ci notowania (chcąc podwyższyć). Bu, Pardonsik :-/
janusz_pyzinski Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 czytam kolejny raz i pluskam i chciałbym poprawić Rafała-nie mogę ale mogę cieplutko pozdrowić
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O masz, coś mie sie pokićkało z tymi działami, nie mogę tego szajsu cofnąć. Wybacz Lady, ale niechcący obniżyłem Ci notowania (chcąc podwyższyć). Bu, Pardonsik :-/ Dzięki Rafale - bez stresu proszę. Nic się nie stało. :) Ważna opinia a nie punkty.
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jak już pisałam, nic się strasznego nie stało. Dziękuję za dobre słowo. To właśnie jest w tym ważne.
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję i pozdrawiam :)
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Słoneczka :) Pozdrawiam
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi Pozdrawiam
Agata_Lebek Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zupełnie inny niż inne ;) Ładna pointa. Mocno zaciekawił. Przy pierwszym czytaniu odebrałam baśniowo, przy następnych - zupełnie realnie. Ta gorączka też wydaje mi się znajoma. Wrócę do tego wiersza nie jeden raz :)) Pozdrawiam.
bestia be Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 kiedy dociera się do siebie niepotrzebne staje się szczęście, bardzo interesujące zakończenie i całość na cacy. Zainspirował mnie temat, wiec co tutaj mówić. Proszę o wiecej tak subtelnej poezji z całym szacunkiem be
Stefan_Rewiński Opublikowano 6 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 Ładny obrazek. Pozdrawiam.
LadyC Opublikowano 6 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2010 p. Agato, bestio, p. Stefanie - dziękuję bardzo Pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Sny się śnią, kolory zmieniają, dżungla jest zielona i wilgotna, robactwo kąsa, łódeczki kołyszą, słońce przypieka... czyli krótki kurs odlotu dla początkujących - jak dotrzeć do siebie aby niepotrzebne stało się szczęście... ; ) Wierszyk w klimacie turystycznej fotki - ani ziębi, ani grzeje.
LadyC Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Lecter, jak ja Pana lubię! Tylko jak tu się z Panem kłócić. Pozdrawiam :))
Rachel_Grass Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 piękny pirszy distich ;)
LadyC Opublikowano 7 Stycznia 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cieszy, że choć tyle :) Pzdm
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się