Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie przepadam za rymowanymi tekstami, chyba, że są dobrze zrymowane ;)
Nie otrzeć się o patos w takim wypadku to sztuka. Najładniesza pointa.
Jeśli peelka jest w pobliżu tych 30 wiosen, powiem jej na pocieszenie, że wiek nie ma znaczenia.
Pozdrawiam.
Agatko peelka gdzies jest miedzy tymi wiosnami;)kobiety milcza na temat wieku...no ale ...ok ciii:)dzieki za odwiedziny:)
  • Odpowiedzi 40
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ech nawet w Starym możesz podłubać;)
w sylabach, wersach i metaforach
z wiersza tak wedle swych upodobań
wycisnać duszę tak w pocie czoła;)

Andrzeju napisz coś trzynastozgłoskowcem;)pozdrawiam Beata
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


no Stasiu jeszcze Ty mi zostałaś:):)ja tez wole moje rymowane , bo białe sa do kosza głebokiego;);)wszystkiego dobrego w tym Nowym Roku- zyczenia pełniejsze jeszcze Ci złoze:):)usciski:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


och imienniczko moja;)jak nie marudzisz dzis?...ja czasem lubie jak pomarudzisz-widocznie nie jest źle;)usciski:)

Powiedziałabym nawet - całkiem nieźle ;)
hejka :)
Opublikowano

wiersz dobry czternastka 7/7

koło trzydzieści wiosen świat otworzył swe wrota
lecz nie odkrył tajemnic co Cię jeszcze ma spotkać
jakie deszczu pokosie jakie nieba znaczenie
i czy w kręgu przeznaczeń możesz sama coś zmienić

bo nieważny szyld złoty ani krążek na palcu
ani ryż ani diament tylko czasem łut fartu
dostrzeżony przypadkiem ten gorący błysk w oczach
oraz pewność mnie kocha ktoś kogo i ja kocham

pozdrawiam Jacek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


milo Judyt:) i zapraszam czesciej:)pozdrowki
dziękuję i wzajemnie(: tylko, że to różnie z tym
przybywaniem na stronę bywa,ale lubię poczytać, J.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


z tą miłością to Jacku bywa różnie doprawdy
błysk podsycać wypada choćby nie chciał na siłę
czasem zmieni się oko w świetle gorzkiej pogardy
szukasz szczęścia,miłości..tylko tyle ...aż tyle;)

dzieki Jacku za piekny wiersz:)pozdrawiam:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


widze ze oburzył Pana minus który dałam;)...taka byla ocena z mojego punktu widzenia.Ma Pan prawo postawic rowniez minusa, skoro Pan uwaza ,ze wiersz jest zły.
A komentowac Panskiego wpisu od strony kurtuazyjnej nie będę...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


to sie nazywa zemsta za postawienie komus minusa:):)az sie wierzyc nie chce

po pierwsze ;)per ty to ja jestem tutaj tylko z tymi ktorych znam
po drugie jak Panu ulzyło to sie ciesze niezmiernie;)ja pisze dla siebie , nie dla plusów czy minusów
a po trzecie-tutaj panuje taka zasada jak mi sie wiersz nie podoba daje minusa-nie zastraszyl mnie Pan;)
po czwarte- to Pan ma swoje wiersze za Bog wie co-skoro oburzyl Pana moj minus-troche pokory na przyszlosc
zegnam ozieble;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A na dowód powiem, że zadaniem tego czasu jest odkrywanie nowych możliwości i zakończenie starych spraw, bo stoją na przeszkodzie dalszego rozwoju. Pęka obraz superkobiety, opiekunki ogniska domowego i pracownicy. To czas poszukiwań sposobu, by żyć wszystkimi aspektami swojej psychiki. Pozwoliłam sobie na uzasadnienie, może nieco psychologiczne ale jak najbardziej trafne i współgrające z tekstem. Rymów się boję, ale potrafię wyobrazić sobie jego wydźwięk. Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ,, Mamy nadzieję  w miłosierdziu Pana ,, Ps 33    kto jest bez winy  niech pierwszy...    żyć bez grzechu czy to możliwe    staramy się iść  przez życie suchą stopą  bez parasola    nurt jednak bywa ostry  porywa  płyniemy z nim   jesteśmy zachłanni gdy manna z nieba  sama leci    słabości nie leczy  się cukrem… warto dojrzeć Ciebie Panie  nigdy nie zawiedziesz    Jezu ufam Tobie    3.2026 andrew  Niedziela, dzień Pański   
    • @Dekaos Dondi No właśnie! No i dobrze! ;)
    • Byli prawdziwie niezłomni… Choć zwyciężeni… Niepokonani! Swym bohaterstwem na kartach historii Złotymi zgłoskami się zapisali…   Gdy biało-czerwona flaga, Nad Bramą Brandenburską załopotała, A ostatni do wroga strzał, Ucichł już na ulicach Berlina,   Gdy wojna dogasała jak pogorzelisko I powojenny świat kształtował się na nowo, A żelazna kurtyna opadała nad Europą, Stary kontynent na pół dzieląc,   Choć ucichły już alarmowe syreny, Przestały spadać na miasta bomby, Rozległe, nieprzebrane polskie lasy, Pozostały pełne partyzantów młodych,   Choć w cieniu jałtańskiej zdrady, Świat odwrócił się do nich plecami, Oni swym ideałom oddani, Żołnierskiej przysiędze pozostali wierni,   Sami sobie pozostawieni, Zdradzeni przez aliantów zachodnich, Przezornie nie złożyli broni, Mundurów swych nie ukryli…   Gdy przysięgali na sztandar, W serca ich wstępowała odwaga, Niebezpieczeństw nie lękała się dusza, Najcięższe byli gotowi znosić wyrzeczenia,   Gdy brali w ręce swe karabiny, Gotowi byli nie szczędząc sił, W niejednym rozpaczliwym boju krwawym, Nowemu okupantowi czoła stawić…   Byli prawdziwie niezłomni… Choć zdradzeni… Ojczyźnie wierni! W swych bliskich i krewnych pamięci, Przez lata pozostali niezatarci …   Gdy długa straszna komunizmu noc, Spowiła kraj wyniszczony wojną, Nadziejom Polaków bolesny zadając cios, Pielęgnowane latami marzenia grzebiąc,   Latem szli leśnymi wąwozami, Drogą oświetlaną przez srebrzysty księżyc, Zimą przedzierali się poprzez zaspy, Oświetlając drogę gorejącymi pochodniami,   Znienawidzonemu sowieckiemu okupantowi W licznych potyczkach zadając straty, Wszelkie komunistom krzyżując plany, Rozbijając więzienia i ubeckie areszty…   Choć strach zaglądał im w oczy, Zasiewając w serc tysiącach ziarna trwogi, A gdy powieki do snu zmrużyli, Pełne niepokoju były ich sny,   Sowieckich represji się nie przelękli, Stawiając tamę komunizmowi, Na posterunku wiernie wciąż trwali, Rozplanowując na wroga kolejne zasadzki…   Nie bacząc na partyzanckiego życia trudy, Głód, chłód i częste choroby, W ulewne deszcze mundur przemoczony, Nadpleśniałego chleba kęs ostatni,   By Ojczyznę spod sowieckiego jarzma wyzwolić, Ofiarowując rodakom dar wolności, W uporze swym pozostali niewzruszeni, Nie zawrócili z obranej drogi…  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Byli prawdziwie niezłomni… Na przekór powszechnej sowietyzacji, Rugowaniu zewsząd religii, Niewzruszenie wierni Bogu pozostali!   Na starych kartkach pożółkłych, Skromne antykomunistyczne ulotki, Pisane starym piórem wysłużonym, Także wtedy bronią ich były,   Pistolet kurczowo trzymany w dłoni, W ciężkich chwilach dodawał im otuchy, Gdy nieubłaganie pierścień ubeckiej obławy, Zaciskał się wokół lasów rozległych,   A gdy umknęli pościgowi, Całując swe metalowe ryngrafy, Licznymi wspólnymi modlitwami, Za ocalenie Bogu serdecznie dziękowali…   I w cieniu drzew rozłożystych, Przyklękali znużeni partyzanci, Przesuwając różańców paciorki, O wolną Polskę gorące modlitwy wyszeptywali,   Za poległych kolegów dusze, Ukradkiem ocierając łzę, Modlili się gorąco i rzewnie, Wierząc w ich nad nimi opiekę…   Gdy oddany Ojczyźnie kapelan, Nad pochyloną głową partyzanta, Z nabożnością kreślił znak Krzyża, W imię Boga grzechy odpuszczał,   Odtąd każdy z nich, Na śmierć był już gotowym, Wierząc w sens poniesionej ofiary, Dla przyszłych pokoleń będącej zarzewiem wolności…   Byli prawdziwie niezłomni… Takimi ich zapamiętamy! O ich patriotyzmie szczerym i ofiarnym, W przyszłości naszym wnukom opowiemy…   Choć przez komunistyczne władze wyklęci, Na zapomnienie i pogardę skazani, Przez patriotów o sercach prawych, W całej Polsce dziś czczeni,   We wszystkich zakątkach Polski, W wioskach odludnych i miastach gwarnych, Poświęcone im pomniki, W setkach możemy dziś liczyć…   Choć dziś próbuje się ich oczerniać, W potokach głośnych medialnie kłamstw, A w pseudohistorycznych opracowaniach, Haniebne zbrodnie im przypisywać,   Na przekór trendom szkodliwym, W umysłach i sercach naszych, Szlachetnym rycerzom z kart barwnych powieści, Podobni są bohaterscy żołnierze wyklęci,   Dziś nie są już zapomniani, W świadomości patriotów współczesnych, Nareszcie należne im miejsce zajęli, A z serc naszych nie wyrzuci ich nikt!   Dziś odpalane skrzące race, Rozpostarte flagi biało-czerwone, Znicze migocące przed każdym pomnikiem, Uniżonym dla nich są hołdem…   Także skromny ten wiersz I ja z potrzeby serca skreśliłem, By w poświęcony im dzień Niezłomnym Żołnierzom Wyklętym oddać cześć!   - Wiersz opublikowany 1 marca w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.        
    • @Berenika97 Najserdeczniej Ci Dziękuję... Twoja ciepła opinia jest dla mnie tym bardziej ważna, że dotąd miałem wyrzuty sumienia że mogłem ten wiersz dużo bardziej dopracować... Pozdrawiam! @Nata_Kruk Serdeczne Dzięki!... Pozdrawiam!
    • @KOBIETA Bardzo dziękuję, powiedz im, niech wyją w dzień... będziesz miała lepsze sny. :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...