Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



W sumie racja. Każdy sobie
chce czy nie chce rzepkę skrobie...
Niech więc będzie wedle solo:
nie ma miejsca na tremolo.

A dziewczynie życzę szczęścia.
Chociaż wielka z niej przynęta
niech walory męskiej nacji
służą sprawie prokreacji!

Pozdrawiam Serdecznie :)


Nie ma miejsca na tremolo?
Za to będzie na frullato!
Bowiem to niegrzeczne dziewczę
właśnie na to jak na lato

a gdy zechce kiwnie palcem
sznurem staną wnet faceci
żeby mogła sobie wybrać
tego, który spłodzi dzieci.


pozdrawiam
HJ
Panna trafi Ekstra Pana,
pewnie będzie zakochana...
Pan zakocha się okrutnie
w owej pannie rezolutnej.

Wnet pospłaca wszystkie długi,
po raz pierwszy, po raz drugi.
Potem trzeci, może czwarty...
Da się skroić nie na żarty.

Morał z tego jeden krótki:
Nalej sobie Panie wódki.
Przemyśl sprawę generalnie
zanim umrzesz NATURALNIE...

Pozdrawiam Serdecznie :)
  • Odpowiedzi 40
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

:)))))))))))))

jak cudownie
Was poczytać
drodzy mi Poeci
rozchichotać
tak po świętach
nikt nie umie
jak Wy,
moje Dzieci!

Heniu, wierszyk króciutki
ale fikuśny,
oj fikuśny,
poczułam się u Ciebie,
jak w domu!
:D
buziak!

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Dla mnie także, choć niestety
są w nim wady i zalety
lecz języczek, ten od wagi
wpadł mi do słoiczka z maggi

a że zimno więc nurkować
nie chcę, ani wyrokować
czego więcej wiersz ten mieści
wad czy zalet, form czy treści.


pozdrawiam serdecznie
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


To się rzuci tę cholerę,
pluton nie ucierpi na tym.
Ze stu procent, może z 7
ledwo tknie ów drobiazg,

zatem,

bez uszczerbku i zawodów,
serc połamań i z precyzją
można stwierdzić, że samobójstw
też nie będzie, gdy dywizjon

nawet, z zapaleńców stanie.
I by nas nie rozczarować
będą dobrze się pilnować,
bez wyjątków, wszystkie panie.


Gdybyś taką znał receptę
pomyśl – ile biednych matek
boga w tobie by widziało
i na tacę kładło datek

żebyś tylko te ich córy,
które w ślady prostytutek
idą niczym na lep muchy
dając najpierw liznąć sutek

potem więcej, w myśl zasady
że apetyt rośnie wraz …
dają więcej, więcej, więcej
chociaż miał być tylko raz.


Pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Kiedy jednak tynk wysycha
malarz sam do siebie wzdycha
i niekiedy na wesoło
sam do siebie – ty pierdoło,
mogłeś przecież więcej serca
włożyć w owe malowidło
i sam sobie odpowiada
(wściekle) ale mi to zbrzydło.

pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Nie ma miejsca na tremolo?
Za to będzie na frullato!
Bowiem to niegrzeczne dziewczę
właśnie na to jak na lato

a gdy zechce kiwnie palcem
sznurem staną wnet faceci
żeby mogła sobie wybrać
tego, który spłodzi dzieci.


pozdrawiam
HJ
Panna trafi Ekstra Pana,
pewnie będzie zakochana...
Pan zakocha się okrutnie
w owej pannie rezolutnej.

Wnet pospłaca wszystkie długi,
po raz pierwszy, po raz drugi.
Potem trzeci, może czwarty...
Da się skroić nie na żarty.

Morał z tego jeden krótki:
Nalej sobie Panie wódki.
Przemyśl sprawę generalnie
zanim umrzesz NATURALNIE...

Pozdrawiam Serdecznie :)



Tak tez bywa i to często,
że wiotczeje samcom rura
i przed ołtarz ich prowadzą
bez kagańca i bez sznura.

Bez kagańca bo potulnie
jeden z drugim drobi kroczek
a po roku owszem wkłada
ale dziecku w usta smoczek.

Ja współczuję tym żonkosiom
bo pamiętam jak przed laty
sam się dałem poprowadzić
jak baranek do jej chaty.


Pozdrawiam Serdecznie :)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





Bez specjalnych ceregieli
wgrywam temat za tematem
niczym polny konik z bajki,
co swawolił sobie latem.

Do spiżarni nie zaglądam
bo zapasów nie robiłem
ale latem jak nikt inny
tak się świetnie ubawiłem.

Pracą niech się zajmą inni,
którym marzy się w konkursie
zdobyć punkty, być wydanym
- ja na innym jestem kursie.

Kiedy chcę to sobie piszę
niekoniecznie według zasad
bo wierszami, które tworzę
nie ozdobię żadnych fasad.

Wiem, że lubisz moje wiersze,
i zabawne komentarze
więc ten także Tobie Madziu
z serdecznością dziś przekażę.


Witam i pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





i dlatego warto pisać
choćby nawet dyrdymałki,
śmiać się można ze wszystkiego
nawet jeśli temat miałki,

ja z parkietu nie uciekam
i zapraszam was do tańca,
nie przyjdziecie, to zziębnięty
pójdę strzelić garniec grzańca.


Witam i pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Przez lornetkę wypatruję
gdzie ten facet przemądrzały
bo podobno po nim tylko
został szlafrok i sandały

a tak pięknie prezentował
się na plaży letnią porą,
no a potem pan ratownik
pożyczywszy sumkę sporą

prysnął jak mydlana bańka
za widnokrąg morskiej plaży
a dziewczyna zrozpaczona
gorzkie łzy ociera z twarzy.


Witam i pozdrawiam serdecznie
HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



;D


mój Koniku Polny z bajki
pisz jak lubię
wrzucaj wiersze
ja do ciebie będę
szeptać
jeszcze
jeszcze
jeszcze
jeszcze ...
aż tych wierszy
będzie tyle
ile w górze gwiazd na niebie
nigdy nimi się nie znudzę
wierzysz?
wierzysz!
wielbię Ciebie!

:)))))))))

buziak, Heniu!
:*
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



;D


mój Koniku Polny z bajki
pisz jak lubię
wrzucaj wiersze
ja do ciebie będę
szeptać
jeszcze
jeszcze
jeszcze
jeszcze ...
aż tych wierszy
będzie tyle
ile w górze gwiazd na niebie
nigdy nimi się nie znudzę
wierzysz?
wierzysz!
wielbię Ciebie!

:)))))))))

buziak, Heniu!
:*




Wielbicielko moich myśli
lokowanych w strofach wierszy
chciałbym być dla ciebie wzorem
i posiadać numer pierwszy

może kiedyś tak się stanie
gdy się wreszcie ustatkuję
jednak póki co to pozwól,
że ten wierszyk podaruję

Tobie moje ty natchnienie,
Tobie ma pocieszycielko,
Tobie ukochana muzo,
Tobie moja wielbicielko.


Z wzajemnością
Opublikowano

dziękuję najpiękniej
jak wzruszać się umiem
a umiem
odpowiem
później

fontanna łez mi
zalała wzruszeniem
dwa oczu błękity
błękity?
eetaam!
piwo otchłanią twą
gdy patrzysz na mnie
jaki mam kolor oczu?
zgadnij!

zgadniesz?

:D
:*

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






Moje oczy są błękitne,
romantyczne, rozmarzone,
strzelające snopem iskier
kiedy wewnątrz ogniem płonę

co do Twoich to wiem tyle,
że bez względu na kolory
nawet kiedy są przymknięte
to w nich widzę Twe walory

bowiem oczy to zwierciadło
i z nich czytasz jak z folderu
o zamiarach serca, duszy
i o cechach charakteru.


pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))

cóż charakter ma do oczu?
w oczach widać
świat
jak w lustro
patrzę
widać ciebie
w twoich mnie
teraz
dzisiaj
tu
a jutro
będzie jutro?
to za rok
to już rok?
o!

:)))))))))))))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:))

cóż charakter ma do oczu?
w oczach widać
świat
jak w lustro
patrzę
widać ciebie
w twoich mnie
teraz
dzisiaj
tu
a jutro
będzie jutro?
to za rok
to już rok?
o!

:)))))))))))))


„Temu dobrze z oczu patrzy”
- fakt, że owo powiedzenie
to przenośnia ale jednak
może szersze mieć znaczenie

stąd ma wiedza i ocena
bo charakter widzę w oczach
- nie oceniam po sylwetce,
po ubiorze, po warkoczach.

Przełom roku już niebawem,
Nowy Roczek zapowiada
swą przychylność i jak piskorz
już się w nasze łaski wkrada

jednak jaki on by nie był
niechaj będzie nieomylny,
niechaj zdrowie da prezencie
i niech będzie nam przychylny.


tego życzę i pozdrawiam serdecznie
Opublikowano

Przełom roku już niebawem,
Nowy Roczek zapowiada
swą przychylność i jak piskorz
już się w nasze łaski wkrada

jednak jaki on by nie był
niechaj będzie nieomylny,
niechaj zdrowie da prezencie
i niech będzie nam przychylny.


tego życzę i pozdrawiam serdecznie

----------------
Heniu, to najlepsze miejsce na życzenia
dla Ciebie i Wszystkich, którzy tu zajrzą:

wesołej zabawy u Sylwestra!
i dobrego Roku 2010!
buziak fajerwerkowy!
:)))))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • sytuacja najgorsza

      znów piszę słowa 

      niech zechcą się rymować 

      niech wpadnie metafora i porównanie by poezja popłynęła a nie tylko szczekanie jak pies na pianie 

      wścieklizną się pojawie w twoim śnie 

      będę bał się wody która oczyścić potrafi ciało i krew a przede wszystkim serce i duszę 

      będę pompował w krwi obiegu gęsta ciemną maź

      nie krew bo ubogą w cały tlen 

      duszę się w twoim śnie 

      i płuca nie napełniają się w zyciodajną materię czyli (powtórzenie cholera ale inaczej sie nir da) z powietrza (jeszcze nie terwz uciekłem tym słowem ale zaraz padnie co w niedawnym wersie i oto jest juz tuz po nawiasie) tlen

      tlen 

      tlen 

      tlen 

      tlen (razy pięć widzisz to rymuje się ze sobą to samo słowo czy off)

      potrzebuję oddechu a jedyne co mam to dym z papierosów którym wśród czterech ścian oddycham i oddychałbym wszędzie tym nikotynowym szczęściem 

      na plaży i w lesie ale tam nie niesie mnie krok

      do monopolowego to jo

      ale nie dalej

      tylko gdy drobne uzbieram wyżebrać się uda na flachę 

      w kieliszek polane ale to niewystarczająca ilość 

      leję tani twardy alklhol w szklankę i wlewam w ryło 

      wuda do ryja

      vvdvdoryjv 

      czarnego skrzydła motyla

      zgubiony w pseudonimach 

      niesiony na skrzydłach 

      znikam

      by zasnąć w sen wieczny jako bezimmirnny

      i to moja nagroda 

      nie do wiary jaki jestem zjebany

      i przeklinać mogą niby inteligentni mówią słowa przysłowia ale prawdziwie mądrzy potrafią nie rzucić kurwą w stronę chama ggdy odpierdala bo w sercu mają miłość Pana i idą w jego słowa by na raj w życiu po sądzie ostatnim zapracować 

      a ja

      odchody piekła 

      robactwo co go diabeł się wyrzeka

      utopiony w rynsztoku z fekalii demonów i grzeszników z kotłów 

      po prostu 

      po kieliszku w szklance się żale 

      szczekanie a na pysku kaganiec

      zeby niepełne w szczęce i dziurawe

      nie obawę a odwagę wykarzesz gdy w twoim śnie będę nawiedzał cię 

      i eutanazję jak się należy z nabitej srebrem strzelby wymierzysz między oczy i nic nikogo tu nie zaskoczy 

      wyzionę tedy ducha i uleci w pył rozbita przez grzechy dusza i opuści atmosferę jak nikt mnie nie chce bo zrobiłem co mogłem by trafić w serce i zdradzić zaufanie i kolejną szansę zamienić na te ostatnie wzruszanie ramionami na nie

       

      czyli tak

      ja to pies 

      ja to pies chory na wściekliznę 

      za późno na ratunek należy ubić podłe złe zwierzę zagrożeniem jestem 

      oto nke pytam dziś pod koniec dziwnego tekstu kim jestem 

      bo wiem że dzięki nim (Oni) udało mi się dojść do błędu 

      obłędu w jakim tkwiłem

      sprawdź sobje wielbłada jako metafore w arabskich tekstach 

      ja nie jestem Nim

      demon z piekła mnie opętał 

      można powiedzieć 

      ale to nie inne byty kierowały mną a winnego mam siebie 

       

      to nie żale 

      to nie ku chwale

      to ku przestrodze dla ciebie żebyś widział dalej 

      niż ja widziałem 

      mimo okulara szkiełka tylko czubek własnego nosa dostrzegam 

      mimo uszu pełnych miodu nje słyszę szeptow innych niz krzyki ego które mi wmawia że jestem okej

      o jej

      olala 

      paczeko (fonetycznie z portugalskiego tłumaczy się na wysoko ale w niematerialnym sensie tylko wyniesion jakos tak nie wiem jak ci to wytlumaczyc sputaj w Hiszpanii) 

      ego 

      nie niosę światła myślę o sobie 

      ja jestem światłem 

      mów mi słońce 

      mówię o największej gwiezdzie którą znam też na b jak imię i ksywa które nadała mi rodzicielska decyzja i ksywka którą sobie sam potem wymyślam 

      b b b b b

      lubię choć nie wolno mi lubić nic tylko do siebie czuć wstręt i hejt jak nienawiść 

      czemu nie potrafię się zabić 

      skoczyć i skończyć 

      wybrać gałąź i owinąć szyję w pętle i runać niczym nazisci i skończyć jak Hussein tylko w pewności zostawić że napewno winny 

      zabiję cię 

      a to ja zasługuje na śmierć 

      przystaw mi broń do głowy i kurwa mać strzel

      niemetaforyczne jak liryczne zabójstwo tylko elektryczne krzesło ku ulgom 

       

      hau hau buda i łańcuch i kagancu na pysku a nie mi tu bazyliszku 

       

      oto ściana słów które nic nje znacząc cóż skąd miód i mleko i ze srebra zastawa na stole komus kto nie doceni nigdy bo jest matolem

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...