Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyjrzyj zza rogu, czy Je widzisz?
Przestrzenie z granic mikroświata?
Czarnoświetlista przestrzeń snuje
błękitne bańki. Jak pociski
złotawym światłem wylatują
skupione w wiązki ostre błyski.

Frywolne byty w tańcu trójek
dziwne, powabne, górne, dolne,
dla ludzkich zmysłów niepojęte
niedoskonałych, nieudolnych.
.
Ścigają same siebie w pędzie
nie do pojęcia niewidoczne,
a każdy jest i tu i wszędzie
zmieniając chimerycznie postać.
W kilku wymiarach balansują
by być daleko, ale zostać
Pakują w paczki prąd. A falą
gdy tylko sobie chcą – zostają.
Takie przedziwne towarzystwo
siedzi i w stole i w podłodze,
tkwi w lampie, śniegu, kępce trawy,
w parze, szmaragdzie, ludzkiej nodze.

Opublikowano

Podczas czytania nawinęła mi się pewna myśl, mianowicie: czy ktoś, kto (być może) ogląda nas z góry, też nas tak widzi, jak my różne mikroorganizmy, pojedyncze cząsteczki pod mikroskopem.
Chyba też widzi nas jako "frywolne byty w tańcu trójek", które "ścigają same siebie w pędzie".
Wiersz o obserwacjach pod mikroskopem stał się wierszem o ludzkim bycie i (być może - podkreślam) percepcji Boga, patrzącego na to wszystko z góry.
Pozdrawiam.

Opublikowano

Szanowna Pani Elu, bardzo interesujące ujęcie tematu, dobrze zrealizowane. Wiersz czyta sie dobrze. Może zainteresuje Panią (i tutaj drobna uwaga, aby mnie Pani nie zrozumiała opacznie - nie chcę absolutnie sugerować jakiegokolwiek plagiatu czy odbitki) wiersz Pani Wisławy Szymborskiej pt. "Mikrokosmos" z tomiku "Tutaj".
Pozdrawiam
Janusz

Opublikowano

Serdeczne dzięki za życzliwe zainteresowanie wierszykiem. Prawdę mówiąc - pisanym bez wielkich poetyckich ambicji (stąd - bez zadęcia), ale za to z głębokiej sympatii do mechaniki kwantowej oraz teorii superstrun. Pozdrowienia. Ela

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Po prostu większość moich utworów jest pisana w trzeciej osobie. Jest mi łatwiej mówić/pisać o swoich uczuciach tak jakbym opisywała uczucia innej osoby/dziewczyny.
Nie uważam, że te teksty są dobre, ale pisanie ich bardzo mi pomaga :)

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ktoś zapytał — czy warte jest poświęcenia? Pewien starzec odpowiedział z przekonaniem.   Lecz dla kogo? Dla własnych wartości czy dla drugiego istnienia?   Być może nie w wartościach kryje się to, czego szukamy, lecz w sercu i uczuciu, którego wciąż nie potrafimy do końca pojąć.   Być może właśnie dlatego walczymy o dobro i o uśmiech na twarzy drugiego człowieka, by własne blizny zagoić jego szczęściem.   Gdy sami ponownie szukamy ścieżki, którą chcemy podążać, być może to oni są odpowiedzią na nasze zagubienie.   Może nie jesteśmy tutaj tylko po to, aby myśleć o sobie. Być może naszym zadaniem jest walczyć o radość tych, którzy idą obok nas.   Może właśnie wtedy odnajdujemy samych siebie.   A naszą myślą przewodnią nie będzie już wartość, którą kierowaliśmy się przez całe życie, lecz uczucie, które odkrywamy każdego dnia choć jego sensu wciąż nie potrafimy do końca rozgryźć.   Być może nadejdzie dzień, w którym spojrzymy dookoła siebie, w rodzinnym domu, gdzie przeżyliśmy swoje dni, i pomyślimy...   Czy było warto?   Lecz odpowiedzią nie będą słowa, ani najgłębsze analizy.   Będzie nią spojrzenie na tych, którzy pozostali przy nas.   I wtedy zrozumiemy, czym tak naprawdę było to uczucie, którego uczyliśmy się przez całe życie.   Pocałunek żony. Łza radości córki. Biegające wnuki po pokoju.   Czyż nie o to właśnie nam chodziło?   Zrobiłem wszystko, co byłem w stanie. Oddałem wszystko, co mogłem.   A życie odpłaciło mi uczuciem, którego szukałem przez lata.   Dopiero oddając siebie drugiemu, zrozumiałem, po co tu jestem.
    • Człowiek, światło, robak pojawia się i znika.   Tik- tak tik-tak Magia nie unika.
    • @Poet Ka Serce w tym sensie jest tu symbolem a nie organem ale no jak zawsze można wziać to też dosłownie wtedy może i można to tak czytać. Tylko jak zawsze liczy się całość wiersza i jego wydźwięk całościowy.
    • W food trucku we wsi Zarzecze, kebab do bułki tak rzecze: Dziś kebab na fali, więc ze mną zaszalej, a wszystko nam się upiecze.
    • Pięknie opisałaś postać tej niesamowitej kobiety, a koniec potwierdził, że uniknięcie niebezpieczeństw ze strony obcych, wrogów nie chroni przed bliskimi. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...