Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czekasz na nowy wiersz o sobie,
Na nowy wyraz utęsknienia. Nie ma mnie! Nie ma!
Ginę w grobie spraw zawalonych, bez półcienia.
Zaraz napiszę na Berdyczów, na poste restante,
Na zapominaj. Albo mnie teraz zjedz i zapij!
Lepiej niż rzuć mnie i przeklinaj!
Nie wygramoli się z pustej studni.
Ani utopi się, zachłyśnie!
Trzask połamanych skrzydeł dudni.
Nawet koszmarem się nie przyśnię.

Opublikowano

Gdzie Ty Krzysiu znalazłeś tu "nadzieję" ? W "połamanych skrzydłach" niestety nie ma już nadziei! Cóż, w wierszach tak bywa;( Jak to w wierszach! Wyraża się nimi emocje, uczucia, znam takich, co kłamią wierszami! Wiersze w ogóle są przydatne do wielu celów, prawda? Cieplutko pozdrawiam! Pa- ra-ra-ra! :)

Opublikowano

Tereniu, dzięki! Nóżki bolą od tupania! Już mi się nie chce "tupać". Wolałabym łagodnie kołysać ciepło w ramionach! Ale poezja, taka mać jedna, nie chce tylko kołysać i tulić! Dzięki "za". Buziaki! Para :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Christina Rossetti, Song [When I am dead...]   When I am dead, my dearest, Sing no sad songs for me; Plant thou no roses at my head, Nor shady cypress tree: Be the green grass above me With showers and dewdrops wet; And if thou wilt, remember, And if thou wilt, forget.   I shall not see the shadows, I shall not feel the rain; I shall not hear the nightingale Sing on, as if in pain: And dreaming through the twilight That doth not rise nor set, Haply I may remember, And haply may forget. __________________________   Kiedy umrę, najdroższy, Nie śpiewaj dla mnie już; Cyprysów nie chcę cienia I nie sadź dla mnie róż: Niech tylko trawy zieleń Obmywa rosy łza; I jeśli chcesz, zapomnij, Lub we wspomnieniach trwaj.   Nie będę widzieć cieni, Nie poznam, kiedy deszcz; Słowika nie usłyszę, Gdy śpiewem budzi dreszcz: I marząc tak w półcieniu, Gdzie ustał słońca bieg, Mogłabym pieścić szczęście Albo szczęśliwie nie.        
    • @hollow man ty lepiej patrz pod nogi bo jak wdepniesz w Korei placek to ówczesnych gospodarzy pozbawienia opału na zimę ewentualnie lepika do łatania chat

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Z perspektywy rozporka to uczucie miało pewien sens równowagi, jak słony karmel na skórze.   Lecz w strzaskanych złogach wiarołomnego słońca, zstępującego z sufitu, stanowiło już nazbyt wysoki koszt uzyskania bez pokrycia w ciele.   Pozostało tęsknić drobnymi zapiskami na konturze kołnierzyka, menstrualnie zabrudzonego, gorzką szminką.   Bezwstydny guzik rozpięty w głębokim westchnieniu nocy, jak rozerwana błona w oporze pończochy, kusił jak cień krucyfiksu kształtem szkarłatu.   Przelot nad gardłem, język zawinięty w węzeł zasypał pamięć popiołem.   Najważniejsze - nie żegnać się nad ranem, a tylko usunąć z listy subskrypcji.
    • @Marek.zak1 1. Symptomatyczne, bo nie wydaje mi się, że gdzieś pisałem, że on jest czarnoskóry. 2. Powtarzam, że "dziaderski"  nie odnosi się do wieku. 3. Prostytutka Leppera to nie był zabieg erystyczny per se. 4. W żadnym z momentów nie było moją intencją Cię obrazić. Przykro, że tak to odbierasz. 5. Masz rację - zakończmy.    
    • @tie-break Zawsze jest jakąś barierą, płynną i niebezpieczną.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...