Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Joannie córce mojej

Czy znajdziesz ciepło
innego serca
gdy odejdę w wieczność?

Czy ból rozstania "na zawsze"
zastąpi darowana
raz jeszcze miłość?

Kto bez przymusu
szklankę herbaty
gdy zapragniesz poda

Wieczorem zasłoni
rolety powiek
kołysanką słów uciszy
niespokojność serca

Wskaże drogowskazy
bezpiecznych ulic
gdy wracać będziesz
do pustego domu

Opublikowano

Oj Mileno,Mileno.Tekst ten jest dużo głębszy.Niestety mojej córce "nie grozi" zamążpójscie,jest osobą upośledzoną stąd moje obawy
o jej przyszłość,ale cieszę się że zajrzałaś do mojego tekstu.Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tym razem to ja się wzruszyłam...chyba nie potrafię ocenić utworu obiektywnie(jako osoba nazwijmy to wtajemniczona)...ucałuj ją ode mnie!wierze,że znajdzie się ktoś taki;)aTobie wysyałam 2kg energii na dalsze wyzwania życia codziennego!
P.S.Jeśli jest zapotrzebowanie na więcej to proszę się zgłosić...z przyjemnością odstąpie lub zorganizuje od dobrych duszyczek:)))
[sub]Tekst był edytowany przez Alicja Powroźnik dnia 30-08-2004 19:12.[/sub]

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poezja to życie   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
    • @beta_b   Prawdy o tym, co jest po śmierci, nie zna nikt.  Ale intensywność takich przeżyć sprawia, że zaczynamy pytać o coś więcej. Czasami wydaje się, że granica między światami staje się cienka, a to, co czujemy, może to nie tylko nasza wyobraźnia, ale echo tęsknoty tych, którzy odeszli. Taka myśl mi się nasunęła. :) 
    • @Poet Ka   Zaczerwieniłam się na maxa. :)    Dobrze Ala napisała - bądź sobą!   Przeczytałam komentarz Jacka i Twój - i chyba zorientowałam się o co chodzi - Poświatowska powiedziała wiele. :)   Połączyłaś fizjologię z kosmiczną skalą, bo przechodzisz od biologicznego obrazu - tych "transparentnych drobnoustrojów" dostrzeganych pod powiekami - do metafizycznego "marzenia o wieczności". I to robi wrażenie.   No i oczywiście to mocne nawiązanie do Poświatowskiej i jej "opadniętych napięstków". To koresponduje z deklaracją "widzę - trwam" czyli dopóki moje oko łapie światło i widzi te drobinki, dopóty ja wciąż żyję. (przypomina - „myślę, więc jestem” )   Dla mnie to wiersz o tym, że dopóki potrafimy zachwycać się światłem (nawet jeśli to tylko powidoki), dopóty wygrywamy z przemijaniem.   Czy taka interpretacja może być dobra?   Pozdrawiam. 
    • radość z bycia skończonością: spryskany wodą toaletową Petrichor przyjmuję kolor ziemi i pachnę jak ona. mechanicy nieb ciągle nie mogą znaleźć usterki, fatalnie działająca slowmotioneria wypluwa jedną postać po drugiej, generuje rozbawione smoki, święte panny w słonecznych otokach (na szczęście każda ma twoją twarz, kochanie!). jeśli dobrze zamarzyć – wszystkie lustra okażą się urządzeniami działającymi na prąd, będą wyświetlać tylko słodką buzię mojego skarbu chcę być padłym na kolana nabożnisiem (i lizu, i lizu!), igłą w twoim krwiobiegu, która bezustannie płynie w stronę serca by musnąć, a nie spowodować śmierć.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...