Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

sypie deszczu szarością
wiatr pod nogi rzuca ostatnie złote liście
dni jak guma do żucia

męcząca melancholia myśli
okryta wirusem śmierci
jak sztylet pod żebrem

kto będzie następny

jeszcze są wolne miejsca
paskudna sprawa

list
opad

on szaleje…

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


kilka długości basenu i b. lepiej, pozdrawiam
statek za duży do basenu, ale będzie lepiej...
pozdrawiam
nie takin znów duży, no dobra,
tyle mi sie udało wyciągnąc, jak myślisz/myślicie orgowicze?
sypie złote liście
deszcz pod nogi
dni męcząca melancholia
smak metalu kłuje żebro
puste miejsca pytań

paskudnie za oknem
listopad zaczepił
wiatrem o ogród

choć to nie warsztat, pozdrawiam Jolantę S
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


statek za duży do basenu, ale będzie lepiej...
pozdrawiam
nie takin znów duży, no dobra,
tyle mi sie udało wyciągnąc, jak myślisz/myślicie orgowicze?
sypie złote liście
deszcz pod nogi
dni męcząca melancholia
smak metalu kłuje żebro
puste miejsca pytań

paskudnie za oknem
listopad zaczepił
wiatrem o ogród

choć to nie warsztat, pozdrawiam Jolantę S

to wiatrołamanie dalekie już od gumy do żucia ;)

listopad
wiatr wpadł do ogrodu
liść opadł


hejka :)
/b

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Tak, jest pewne podobieństwo i był ten film już wcześniej wspominany w komentarzach, aczkolwiek ten mój świat wydaje mi się bardziej wyludniony niż we wspomnianej produkcji. Poza tym, takich filmów jest więcej, chciażby Jestem legendą.
    • Saigyô (1118–1190)   W górskiej samotni gdy już kończy się jesień łatwo zrozumiesz czym naprawdę jest smutek podszyty zimnym wiatrem
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...