Almare Opublikowano 21 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 21 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Almare, pełna czego bez cienia ?? myślisz, że to "taka" ławeczka ?? ;) pozdrawiam :) oczywiście, że nie! " ławeczka pełna bezcienia" - ławeczka duch, to duchy przecież nie rzucają cieni. :))) a ten wspaniały neologizm - bezcień - jak bezmiłość zabrzmiał na końcu wiersza, prawie hajek. :))
BARBARA_JANAS Opublikowano 22 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2009 Niby ławeczka... ale to nie tylko ławeczka...to opis emocjonalny podmiotu poprzez dekorację jesienną... Krótko i na temat. Pozdrawiam.
Boskie Kalosze Opublikowano 22 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Listopad, ławka - czeka... więc dajmy jej to, czego się doczeka o tej porze roku: miniaturki na góra 3-5-3 sylab :) listopad - tylko cień biegnie na ławkę Pozdrawiam.
Dariusz Sokołowski Opublikowano 22 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2009 Szkoda miejsca.
H.Lecter Opublikowano 22 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2009 ławeczka moknie pełna już cienia Ekscytujące... P.S. Przewiduję ciąg dalszy : ławeczka schnie pełna już słońca
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. moknie, jest jak ten closhard w Paryżu, który zostawił po sobie cień na murze. Jest już tylko oczekiwaniem, nasiąkaniem listopadem a może jednak czymś więcej, ławeczką, nieśmiałym zaproszeniem. Inspirująca miniaturka. Pozdrawiam. Leszek. dobrze gadasz ;) miło posłuchać dzięks :) /b
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. skalpel proszę ;) operacja na tak nikłym ciałku mocno ryzykowna. Pozdrawiam /b
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Almare, pełna czego bez cienia ?? myślisz, że to "taka" ławeczka ?? ;) pozdrawiam :) oczywiście, że nie! " ławeczka pełna bezcienia" - ławeczka duch, to duchy przecież nie rzucają cieni. :))) a ten wspaniały neologizm - bezcień - jak bezmiłość zabrzmiał na końcu wiersza, prawie hajek. :)) nawet, gdy unikam neolo, to i tak wyłażą z tekstu, thanks :) dla mnie to uznanie. /b
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Barbaro, poznaję ten styl komentarza :)) dzięki piękne. mądrze i na temat ;) Pozdrawiam kawowo /b
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Listopad, ławka - czeka... więc dajmy jej to, czego się doczeka o tej porze roku: miniaturki na góra 3-5-3 sylab :) listopad - tylko cień biegnie na ławkę Pozdrawiam. chmmm.. mini prosi się aż o kolejne wersje, bo np. biegnie, czemu nie pada, a może już leży albo wsiąka... Pozdrawiam /b listopad tylko cień padł na ławkę ;) pokusiło mnie.
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dlatego wersja mini...
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jak widać odbiór jednak zależy od odbiornika.
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Listopad, ławka - czeka... więc dajmy jej to, czego się doczeka o tej porze roku: miniaturki na góra 3-5-3 sylab :) listopad - tylko cień biegnie na ławkę Pozdrawiam. chmmm.. mini prosi się aż o kolejne wersje, bo np. biegnie, czemu nie pada, a może już leży albo wsiąka... Pozdrawiam /b listopad tylko cień padł na ławkę ;) pokusiło mnie. Ale to jest właśnie doskonały przykład... plagiatu :) Wymieniłaś raptem jeden wyraz! Dlaczego biegnie? Pomyśl: żeby upadać zmęczony na ławeczkę, musiał dłuuuuugo biec - jak to cień jesienią. Jednak jako haiku potrzebny jest obraz, a tu mamy raczej abstrakcyjną figurę. To samo, ale mówiące dużo więcej: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=773250#773250 Pozdrawiam.
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. chmmm.. mini prosi się aż o kolejne wersje, bo np. biegnie, czemu nie pada, a może już leży albo wsiąka... Pozdrawiam /b listopad tylko cień padł na ławkę ;) pokusiło mnie. Ale to jest właśnie doskonały przykład... plagiatu :) Wymieniłaś raptem jeden wyraz! Dlaczego biegnie? Pomyśl: żeby upadać zmęczony na ławeczkę, musiał dłuuuuugo biec - jak to cień jesienią. Jednak jako haiku potrzebny jest obraz, a tu mamy raczej abstrakcyjną figurę. To samo, ale mówiące dużo więcej: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=773250#773250 Pozdrawiam. plagiatu ?? "cisa" ?? eee, to mnie nie naśladuj, bo tu po prostu trzeba mieć talent ;) hejka.
Franka Zet Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bea, czy to o mnie ? Myślę, że dałaś zły tytuł. Właściwie dobrany powiedziałby coś, czego mi w tym wierszu brakuje. Może "Przystanek" albo "Z autobusu w autobus" "Na drodze po Gwiazdkę" - jakieś takieś mam pomysły. "Ławeczka" mnie ogranicza. Uściski serdeczne bardzo :))
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bea, czy to o mnie ? Myślę, że dałaś zły tytuł. Właściwie dobrany powiedziałby coś, czego mi w tym wierszu brakuje. Może "Przystanek" albo "Z autobusu w autobus" "Na drodze po Gwiazdkę" - jakieś takieś mam pomysły. "Ławeczka" mnie ogranicza. Uściski serdeczne bardzo :)) bo moja spersonifikowana ławeczka czuje się mocno ograniczona ;) buziaki /b
Boskie Kalosze Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ale to jest właśnie doskonały przykład... plagiatu :) Wymieniłaś raptem jeden wyraz! Dlaczego biegnie? Pomyśl: żeby upadać zmęczony na ławeczkę, musiał dłuuuuugo biec - jak to cień jesienią. Jednak jako haiku potrzebny jest obraz, a tu mamy raczej abstrakcyjną figurę. To samo, ale mówiące dużo więcej: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?pid=773250#773250 Pozdrawiam. plagiatu ?? "cisa" ?? eee, to mnie nie naśladuj, bo tu po prostu trzeba mieć talent ;) hejka. Plagiat... nie słyszałaś jak swojego czasu noblista Czesław Miłosz zastrzegł sobie nawet prawo do przetłumaczonych przez siebie haiku? (które zresztą sam tłumaczył zapewne przetłumaczone już z japońskiego na język angielski). Wynikało z tego jedno: nie można... inaczej przełożyć tego samego haiku, bo byłoby to plagiatem. Co do cisa - rozumiem,m ze masz wątpliwości do pisowni? Można używać zarówno cisu jak cisa: hnttp://so.pwn.pl/lista.php?co=cis Cis tworzy tu obraz: jest to drzewo sadzone często w parkach, wiec ławka w jego pobliżu nie jest czymś dziwnym. Poza tym w listopadzie tylko cis rzuca cień, jak kiedyś. Inne drzewa nie mają już liści. Dopiero potem możemy dopatrywać się innych podtekstów, także tych metaforycznych :) Pozdrawiam.
Bea.2u Opublikowano 23 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. plagiatu ?? "cisa" ?? eee, to mnie nie naśladuj, bo tu po prostu trzeba mieć talent ;) hejka. Plagiat... nie słyszałaś jak swojego czasu noblista Czesław Miłosz zastrzegł sobie nawet prawo do przetłumaczonych przez siebie haiku? (które zresztą sam tłumaczył zapewne przetłumaczone już z japońskiego na język angielski). Wynikało z tego jedno: nie można... inaczej przełożyć tego samego haiku, bo byłoby to plagiatem. Co do cisa - rozumiem,m ze masz wątpliwości do pisowni? Można używać zarówno cisu jak cisa: hnttp://so.pwn.pl/lista.php?co=cis Cis tworzy tu obraz: jest to drzewo sadzone często w parkach, wiec ławka w jego pobliżu nie jest czymś dziwnym. Poza tym w listopadzie tylko cis rzuca cień, jak kiedyś. Inne drzewa nie mają już liści. Dopiero potem możemy dopatrywać się innych podtekstów, także tych metaforycznych :) Pozdrawiam. może masz rację, że powinnam zarzucić Ci plagiat, ale jakoś nie uznaję zaprezentowanej przez Ciebie wizji ławeczki za jakieś istotne nadużycie. co do "cisa", choćby ze względu na frazeologię uniknęłabym tej odmiany i nie jest to jedyne drzewo rzucające w listopadzie cień. Pozdrawiam /b
Stefan_Rewiński Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. ...? jak już pełna, to gdzie pomieszcza nasiąkanie ? a znasz przypowieść o piwie? Studenci wymigują się od nauki tłumacząc brakiem czasu, na co profesor postanowił zrobić im wykład z zagospodarowania czasem: - Weźmy więc szklankę i napełnijmy ją kamieniami. Jest pełna, ale pół szklanki żwiru jeszcze wejdzie. Dodajmy ćwierć szklanki piasku. A teraz wydaje wam się, że szklanka jest już pełna? Otóż, nie. ćwierć szklanki piwa jeszcze się zmieści. Wniosek? - Niezależnie jak bardzo jesteśmy zajęci, na piwo zawsze znajdzie się czas ;) hejka :)) Przekonałaś mnie tym piwem!
Krzysztof_Kurc Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Listopada 2009 śpiewa czerwcowo nasycona słonecznym zapachem listowia gorzką zielonością lekko zapada w sepii cienie prosi na wpół jasna To nie plagiat, ani wiersz. To zabawa, przecież wiesz. ;) Pozdrawiam Krzysiek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się