Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 zrozumiesz być wreszcie tutaj gdzie zawracają jaskółki późno już w ciepłych sadach barwami ciszą owocują słowa zrywanie pytań porzucone naręcza lato obraca w myśl proch nad ścierniskiem
Piotr Sanocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Ładny szkic :) Brak mi ciekawej myśli. Wydaje się krążyć w pustkowiu. Zauważyłem coś (nie wiem czy to jest błąd): "barwami ciszą owocują słowa" - nie wiem czy nie lepiej by było "ciszy"... I jeszcze: "lato obraca w myśl proch nad ścierniskiem" - wydaje się lepiej czytać - lepiej przekazać właściwe tempo czytania odbiorcy :) Pozdrawiam serdecznie
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Tak jak jest; żadnych poprawek. No chyba żeby się zgodzono (w co wątpię) na inwersję: "obraca lato w myśl/ proch nad ścierniskiem", żeby nie było w dwuwersie samych rzeczowników na jego krańcach. Wiersz brzemienny w treści, które nie tyle niesie, ile chwyta - te które w nas zakwitają - w swoje pojemne płuca. Tekst może trochę dekoracyjny; ale mnie to nie zmyli: to wcale nie jest o tym Miejscu, które widać na załączonym, naszkicowanym obrazku. Bardziej nie sprecyzuję, bo to już by było o Moim Miejscu :) Pozdrawiam. [sub]Tekst był edytowany przez Witold Marek dnia 24-08-2004 13:17.[/sub]
Roman Bezet Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 "lato obraca w myśl proch nad ścierniskiem" Tak (już!) :)
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dziękuję, że Komentatorzy zechcieli zajrzeć. Każdy ma rację, a mnie tylko/ aż miło. Pozdrawiam i życzę pięknego popołudnia. A.
Coolt Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Super! Naprawdę,strasznie mi się podoba, trzecia strofa i ostatnia zwłaszcza. w ciepłych sadach barwami ciszą owocują słowa zrywanie pytań lato obraca w myśl proch nad ścierniskiem Oby tak dalej, pozdrawiam serdecznie i gratuluje Coolt
Tadeusz_Hutkowski Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Piękny wiersz. Bardzo chwalę i pozdrawiam Tadeusz
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Gdy czytam to, co wyżej napisano, przyjemność jest po mojej stronie. Ale jestem gotowa przyjąć również krytyczne uwagi . Dziękuję. A.
Witold Marek Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ależ proszę bardzo - ze strefy światów (krytyki) możliwych! 1. Tytuł dany ogólnikowo - na wszelki wypadek; a nuż czytelnik go pogłębi. 2. Druga i ostatnia zwrotka: spisane gdzieś luzem podczas wakacyjnego np. wyjrzenia przez okno. Za mało na wiersze, ale... 3. ...zawsze można znaleźć do nich jakieś wzdychające okoliczniki i rzucający cień ślad "ty" lirycznego, żeby to zgrabnie połączyć. Ogólna końcowa lustracja, retusze (zrywanie jabłek... nie! lepiej coś ekstra; "słów", "pytań"... tak! "zrywanie pytań" - co za naręcza znaczeń się ścielą!) - i efektowne dziełko gotowe. Zdaję sobie sprawę, że w podobny sposób można stratować każde tekst VIPa czy nie-VIPa, na tyle nieobiektywny jest status poezji. Pozdrawiam.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Panie Witoldzie, święte słowa :) Takie należy zamieszczać w widocznych miejscach i emocje mają szansę sięgnąć zenitu. Ale dążymy do wspomnianego luzu, więc i sacrum myśli można potraktować podejrzliwie. W końcu dosłowność zabija wszystko, co poczyna wyobraźnia (?) Z wdzięcznością. A.
Wuren Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Rozleniwiłem się w cieple tego wiersza... Wolno stukając w klawiaturę powiem tylko: to subiektywizm (prawda, panie Witoldzie? :-) likwiduje nałożone przez naturę bariery logiki i rozumu, więc... Subiektywnie z dużym plusem pozdrawiam Wuren
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Koniec lata sprzyja wygrzewaniu się, oby to tylko nie przeszło na jesień. Miło, że Pan zajrzał (subiektywnie). Pozdrawiam. A.
Grzegorz Felcenloben Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 tylko "być wreszcie tutaj gdzie zawracają jaskółki " reszta "ograna". Pozdrawiam G.F.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Sprawił mi Pan radość, wydłubując choćby ten jeden wers z "ogranego". Dziękuję. A.
Emilia Zone Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 ogólnie mi się podoba wprowadza w purpurowy nastrój :) i tak mi się zamarzyło znaleźć się gdzieś na końcu świata pośród spalonego słońcem zboża i tańczyć i tańczyć.. :))) hihihi - sory, wybuch emocji hmm.. tylko mam pytanie czy tutaj: "barwami ciszą" nie powinno być "ciszY"?? samo "barwami ciszą" mi nie przeszkadza i ładne nawet jest ale w połączeniu z następnym wersem jakoś kaleczy tekst.. pozdrawiam Emilka
Grzegorz Felcenloben Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Czasami nawet jeden wers przynosi więcej przyjemności niż cały wiersz. Ten fragment w Pani wierszu mnie taką przyjemność sprawił - dziękuję. Pozdrawiam G.F.
Joanna_W. Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "barwami ciszą" (bez dopełnienia), to wyliczenie i tak niech zostanie, choćby miało kaleczyć; Dziękuję za komentarz. A.
Marek Paprocki Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Joanno W. piszesz bardzo poetycko, podoba mi się i trochę zazdroszczę.Życzę powodzenia.Bardzo chciałbym być gdzie zawracają jaskółki.
Gość Milena Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 bardzo, bardzo... i jak ślicznie pachnie :o)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się