Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)))
  2. @Alicja_Wysocka Dokładnie tak jest! Kiedyś sama przeżyłam podobną sytuację. :)
  3. @Wiechu J. K. Świetna sprzeczność w samym tytule - krzyk w nieznane czyli krzyk bez adresata. I ten obraz tęsknot budzących się z letargu tylko po to, żeby wypalić marzenia - mocne. Intrygujący wiersz!
  4. @jjzielezinski Mocne przesłanie ubrane w świetną, klasyczną formę. Przypomnienie zasady Primum non nocere w formie modlitwy trafia prosto w serce. Oby każdy pacjent trafiał na lekarza z takimi wartościami. Poruszający zapis etosu lekarskiego w pięknym utworze.
  5. @Poet Ka Ostry wiraż, świetny pasaż! Wyprasowałaś ten snobistyczny anturaż żelazkiem aż miło. "WikiLeaks kiwa, a Twój wiersz ... porywa! Świetny abordaż na okręt postmoderny. Umberto na otrębach to mój faworyt!
  6. @Alicja_Wysocka Ten wiersz jest świetny! Wspaniały jest moment, w którym biżuteria przestaje być ozdobą, a staje się "zdaniem wpuszczonym na skórę". To genialna metafora tego, jak czyjeś intencje , nawet ubrane w formę żartu czy prezentu , potrafią nas osaczyć bez naszej wyraźnej zgody. To pytanie na końcu, o to, czy była to próba zawłaszczania ("oznaczenia") , czy podświadome przyzwolenie na bycie "czytaną"wnosi pewien niepokój. Jest tu krucha granica miedzy flirtującą zabawą a momentem, w którym trzeba podjąć realną decyzję o intymności. Pięknie to napisałaś! .
  7. @Gra-Budzi-ka Świetne - masz niesamowite pomysły! :)))
  8. @LessLove Zero oporu. W polu wyboru. Jasność bez wzoru.
  9. @Alicja_Wysocka Pięknie dziękuję! Nie byłam świadoma, że się "podlizuję" :))) Sedecznie pozdrawiam.
  10. @Charismafilos Twoje wiersze to zapis procesu - taka psychologiczna krzywa. "Farby łgarza" - funkcja zaczyna łagodnie opadać. Pojawia się pierwszy wpływ z zewnątrz. "Ług farbiarza" - punkt przegięcia i gwałtowny spadek, funkcja osiąga wartości krytyczne. Pojawia się świadomośc cierpienia i "zniewolenia", ale następuje kapitulacja. "Jestem - jesteś" - funkcja dąży do zera. Z własnego "ja" nie zostaje już nic. Te trzy wiersze to kolejne etapy na osi czasu - na końcu wykres niezależności spada do zera.
  11. @hollow man To nie jest zestawienie dla wszystkich – trzeba być prawdziwym erudytą (a ja nim nie jestem) , by tak zgrabnie żonglować takimi nazwiskami. Niestety - Baudrillard i Borges to duet dla tych, którzy lubią, gdy rzeczywistość zaczyna pękać w szwach. Pozdrawiam.
  12. @Poet Ka 🫣
  13. @Poet Ka choć pióro lśni a knieje kuszą nie rzucaj w kąt stetoskopu skalpel tnie ciało słowo tnie duszę w obu potrzebna ta sama precyzja może te brzuchy wzdęte z bólu to właśnie twój najlepszy atrament bo kto zrozumie kruchość wersu lepiej niż ten co w dłoniach trzyma kruche życie
  14. @Charismafilos Jutro przy porannej kawie zastanowię się nad badaniami owej zmiennej. :)
  15. @Corleone 11 Również przeczytałam - tylko nie wiem, jak nazwać Twój tekst - bo nie jest to opowiadanie. Treść merytoryczna jest solidna - tekst zawiera konkretne daty, nazwiska i fakty historyczne dotyczące Kartuz, które sprawiają wrażenie rzetelnie zebranych. Próba pokazania miasta przez pryzmat jego historii i przestrzeni jest interesującym pomysłem narracyjnym. Szkoda tylko, że tej historii jest tak mało. Doszłam do wniosku, że zainteresowałyby mnie bardziej te ciekawostki, wydarzenia z historii Kaszubów, których nie można znaleźć łatwo w sieci. Tak naprawdę mało się wie o ludziach Pomorza, ludziach z Kartuz. Oglądałam film "Kamerdyner" - uświadomił mi, jak blisko jestem tej krainy, o której tak niewiele wiem. A wracając do tekstu - nie bardzo rozumiem, dlaczego rozpisałeś daty historyczne (trudniejsze do odczytania), tym bardziej, że potem stosujesz zapis matematyczny. :) Pozdrawiam. :)
  16. @Charismafilos Jak do nich wrócę, to może znajdę iloczyn. :)
  17. @Leszczym Fajne to Porsche. Najlepsze w tym modelu jest to, że nie potrzebuje garażu. :)
  18. @Łukasz Jurczyk Narrator to najemnik -nie walczy o ojczyznę, walczy o żołd i przetrwanie. Dzięki temu jego obserwacje są chłodne i niemal reporterskie. Widzi potęgę Dariusza („Armia jak morze”), ale jednocześnie dostrzega jej słabość. Szeregi są „piękne jak mozaika” - świetne określenie wielonarodowościowej armii. Wszystko pryska przy „pierwszym krzyku” - bitwa diametralnie zmienia ten obraz. Tytułowa „spirala” sugeruje fatalizm. Pytanie „Ile razy jeszcze?” to czysta filozofia. Wojna jest tu niekończącą się lekcją, której ludzkość (lub jednostka) wciąż nie potrafi odrobić. Ostatnia strofa jest świetna! Picie wody w obliczu śmierci urasta do rangi rytuału. „To może być ostatni , smak tego świata” - motyw carpe diem w wersji tragicznej. Żołnierz nie myśli o chwale, ale o tym, jak smakuje woda. Lubię te filozoficzne teksty, mają niezwykłą uniwersalność i mądrość. Armia to wielka mozaika, ułożona z tysięcy istnień przez kogoś, kto nie zna ich imion. Król patrzy na nas z góry. Widzi wzory i kolory, nie widzi pęknięć między nami.
  19. @Charismafilos To wiersz o ułudzie, manipulacji i powierzchownym pięknie. Tytułowy „łgarz” występuje tu w roli rzemieślnika-kusiciela, oferującego „poprawienie” rzeczywistości. Używa języka perswazji, by nakłonić odbiorcę do wejścia w świat iluzji. "Malowanie powietrza" - to metafora kłamstwa doskonałego – próba nadania barw czemuś, co jest niewidoczne, co sugeruje, że obietnice łgarza są puste. Tak jak to „odrestaurowanie” - powierzchowne i nie dotyka wnętrza człowieka. Wiersz zawiera symbolikę biblijną - bezpośrednie nawiązanie, to "wylinka węża". W Księdze Rodzaju wąż jest pierwszym kłamcą. Podmiot liryczny wiersza zachowuje się jak biblijny kusiciel. W Ewangelii wg św. Jana (J 8,44) diabeł jest nazwany „ojcem kłamstwa”. Tytułowe „Farby łgarza” to narzędzia szatana, który nie tworzy niczego nowego, a jedynie „przemalowuje” rzeczywistość Boga, tworząc jej fałszywą, atrakcyjną kopię. Motyw malowania „szarego życia” i „dorysowywania uśmiechu” przywodzi na myśl biblijną metaforę grobów pobielanych (Mt 23,27). Jezus użył jej, by opisać ludzi, którzy na zewnątrz wydają się piękni (pomalowani), a wewnątrz kryją martwotę. Ciekawy jest czas - „Od wieczora aż do rana” - to godziny nocne, pełne snów i iluzji. Podoba mi się, bo jest wielowarstwowy i można go odczytywać na różne sposoby.
  20. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))) To słodkie, obłędne, majowe odurzenie - Zostawia na palcach kwiatowe wspomnienie. @Stukacz Bardzo dziękuję! Tak, majem. Serdecznie pozdrawiam. Powietrze jest ciężkie, lepkie od słodyczy, W sadach nikt już godzin, ni minut nie liczy. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  21. @Posem Metafora rodziców jako wody padającej na sadzonkę ma w sobie coś czułego i nieoczywistego - to świetny obraz. Pierwsze zdanie („szukam tego co w recenzji ale inna historia powstaje") zapowiada się ciekawie - takie napięcie między oczekiwaniem a rzeczywistością. Szkoda, że wiersz nie wraca do tej myśli, zostawia ją bez odpowiedzi. Chciałabym dalej o niej czytać - czym jest ta „inna historia", która powstała? Ostatni wers z ciastkiem i stołem jest ciepły i ludzki - bardzo ładny.
  22. @Posem Wiersz ma w sobie interesujące obrazy - Alaska jako przestrzeń wewnętrzna, drzewa które upadają, deszcz rosnący w chmurach. Czuć, że za tym stoi prawdziwe przeżycie. Myślę, że warto by było rozwinąć jeden taki obraz bardziej.
  23. @obywatel Zdanie sugeruje, że najtrudniej jest zrozumieć to, co jest najbardziej oczywiste. Można też spojrzeć na to od strony poznawczej. Twierdzenie, że życie jest „bez tajemnic”, jest samo w sobie zagadkowe - sugeruje albo najwyższy stopień oświecenia, albo kompletną nieświadomość.
  24. @Waldemar_Talar_Talar Wiersz zbudowany na „nie zawsze" - i to jest uczciwe. Zostaje ze mną ostatnie zdanie - życie to tylko moment który czasami kłamie. To bardzo mądre rozróżnienie.
  25. @JJS „Wstydliwa faktów przyszłość i przeszłość" to ciekawy , filozoficzny fragment - czas (zarówno to, co było, jak i to, co będzie) jawi się jako coś przed czym chciałoby się odwrócić wzrok. Fakty są krępujące. Zakończenie jest zaskakujące - „ty w wolności ustach trwaj , Chrzękliwy w zębach orzech" - obraz ten sugeruje, że wolność nie jest słodka ani łatwa - jest szorstka, oporna, wymaga wysiłku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...