Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. Berenika97

    Sójka

    @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Sójki jednak zostają i nasze ogrody upiekszają! :)) Serdecznie pozdrawiam. :))) @iwonaroma Bardzo dziękuję! Masz rację - to od słońca łzawię, ale ptak był piękny. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  2. @Posem Wiersz ma w sobie coś interesującego - przede wszystkim klimat i kilka fajnych obrazów. Fraza „ciemność nie wystająca zza żaluzji" jest bardzo oryginalna - ta ciemność, która nie „wycieka", jest zamknięta, stłumiona, wydaje się bardziej groźna niż otwarta. Wers „ono nie słyszy że ciemność gorsza jest od ciszy" buduje napięcie paradoksem. Rezygnacja z przepychania przez tłum i sięgnięcie po szampana to gest trochę gorzki – jest w tym coś z czarnego humoru.
  3. @Marek.zak1 Sam sobie sterem, żaglem i... pralką, toczysz ze światem codzienną walkę. Nikt Ci nie kradnie w nocy pierzyny, nie musisz znosić humorów rodziny. Wniosek jest krótki, mój młody druhu: Masz święty spokój, lecz... burczy Ci w brzuchu!
  4. @LessLove Eros pyta: która? Agape pyta: która z nich jest naprawdę. Ciało wie pierwsze. Serce sprawdza po latach. Dusza milczy. Czeka. Popas się kończy - zostaje to, co zostało, nie to, co płonęło.
  5. @Natuskaa Bardzo wzruszający wiersz. Najbardziej uderza ten kontrast - niemowlę uratowane, trzymane w ramionach, a kwiatek leży połamany i niezauważony. Wiersz pyta cicho: kto pamięta o tym, kto naprawdę pomógł? Świetny!
  6. @Robert Witold Gorzkowski Niesamowity kontrast! Brutalność wystrzału w zderzeniu z "różową kulą" idealnie oddaje to, jak gwałtowne i destrukcyjne dla naszego dotychczasowego świata potrafi być nagłe zauroczenie. Podoba mi się metafora burzenia starych świątyń i pomników - jedno spojrzenie potrafi zresetować cały nasz umysł. Zastanawia mnie "pierzasta podstawa pałaców" - czy to symbolizuje kruchość i ulotność naszych dawnych przekonań, zanim uderzy w nas to właściwe uczucie? Świetny i intrygujący utwór!
  7. Berenika97

    Szkarłat

    @alex121 Tekst robi wrażenie - ta rozmowa ojca z synem to coś więcej niż tylko dialog. Dobrze pokazany jest kontrast między młodzieńczym gniewem, który chce karać i niszczyć, a mądrością ojca, który uczy, że prawdziwy szacunek dla ofiar to nie zemsta, lecz pamięć i spokój. Czuje się tu nastrój przypowieści.
  8. @Gra-Budzi-ka Choć nie jem flądry w Gdyni ni w Rykach, procesor tańczy w tych limerykach. Dla naszej Grażynki mistrzyni techniki, niechaj fantazja nigdy nie znika!
  9. @lena2_ Świetne te limeryki! :)))
  10. @viola arvensis Pokazujesz mechanizm, w którym pielęgnowany gniew i żal stają się więzieniem, które sami sobie budujemy i wskazujesz inną drogę. Szczególna jest strofa o "ucałowaniu miejsc, które krwawią" - taka nieoczywista. Bo pojawia się tu propozycja przyjęcia i zaakceptowania bólu. To mądre i psychologicznie prawdziwe. Końcowe wezwanie do pokoju serca jako warunku zmiany brzmi bardzo filozoficznie i głęboko. Brzmi jak mądra rada kogoś, kto sam przez to przeszedł. To piękny wiersz z głębokim przesłaniem. Przypomina, że odpuszczenie gniewu to klucz do wewnętrznej wolności.
  11. @A.Between Bez "chyba"! :))) Czytałam Twój wiersz już dziś trzy razy. :)
  12. @Simon Tracy Świetna opowieść o starciu systemu totalitarnego z człowiekiem, którego ten system nie potrafi zniszczyć. :) Bułhakowska atmosfera , idealne osadzenie historyczne i mocny obraz na koniec tej części. Przeczytałam z dużym zainteresowaniem i przyjemnością.
  13. @P.Mgieł Budujesz niezwykłą gęstość obrazową przez zderzanie konkretu z abstrakcją. Puentę wiersza można czytać jako manifest poetycki - piękno nie mieszka w rzeczach wielkich, lecz w tym, co odchodzi cicho. Trudno się z tym nie zgodzić.
  14. @A.Between Wiersz ma w sobie niesamowitą muzyczność - słychać w nim ten "bas rozchwianych przypływów". Piękna jest metafora serca jako łodzi przywiązanej niedbale do portu - to idealne podsumowanie egzystencjalnego niepokoju, który bije z każdej strofy. Bardzo nastrojowa, filmowa wręcz liryka. Piękny! Bardzo mi się podoba. :)
  15. @andrew Podoba mi się, że życie trzeba przeżywać od środka - nie zza szyby. Metafora zanurzenia w wodzie jest ciekawa - dopóki stoisz na brzegu, inni widzą tylko cień twoich myśli, nie ciebie. Świetne!
  16. @piąteprzezdziesiąte Również pozdrawiam wiosennie! 🌹 Ładny awatar! :)
  17. @Leszczym Geometria uczuć bywa skomplikowana, zwłaszcza gdy sześciany próbują zmieścić się w chatynce Baby Jagi. Ale ten harmider ma w sobie coś, co kusi bardziej niż cisza. Fajna, ironiczna miniatura o miłosnej grze - nawet, tej ze wspomnień. :)
  18. @Czarek Płatak To kolejny, nieoczywisty i inteligentny wiersz. Przyznam, że wracałam do wiersza kilka razy. Intrugujące jest to zestawienie śpiewu ptaków ze skowytem karetek - to dla mnie oddaje dzisiejszy świat, w którym niby jest wiosna, a podświadomie ciągle czujemy jakiś stres. Podoba mi się ten surrealizm - obraz "żył wiszących z ekranu" - genialnie oddaje to, jak bardzo jesteśmy podpięci pod cyfrowy krwiobieg świata. Z kolei "wkładanie ości w rybę" - to jedna z najbardziej przejmujących metafor próby naprawienia czegoś, co jest już martwe, rozbite i nieodwracalnie skonsumowane. A zamiast wymarzonej łąki ciągle wyrastają nam przed oczami kolejne osiedla. To smutne, ale bardzo prawdziwe, jak mało mamy już miejsca na taki spokój i naturę. Ten wiersz brzmi dla mnie jak opowieść o kimś, kto próbuje się ratować prostymi rzeczami (jak ten czosnek czy oliwa), ale świat i tak wdziera się do środka przez ekrany i beton. To bolesna diagnoza współczesnego "rozbitka" - naprawdę daje do myślenia . Gratuluję!
  19. Berenika97

    Sójka

    @wiedźma Bardzo dziękuję! To było dzisiaj . :))) A potem słońce się schowało. Serdecznie pozdrawiam. :) @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  20. @Toyer Piękny wiersz! Metafora "palców deszczu" i "oddechu bryzy" nadaje tej tęsknocie niemal zmysłowy, a jednocześnie eteryczny charakter. Bardzo wymowne jest nawiązanie do "Słowa na początku" - nadaje ono miłości rangę sacrum i czegoś najważniejszego. Puenta o "niewidzialnej obecności" sugeruje, że to co najcenniejsze, często nie potrzebuje formy materialnej.
  21. @Dariusz Sokołowski Zaczyna się od "lubię was" - kończy na smyczy i kagańcu. Rzadko kiedy ironia tak płynnie zamienia się w diagnozę.
  22. @wiedźma Niezwykle poruszający tekst, w którym jest brutalnie szczery kontrast między samotnością z wyboru, która jest ukojeniem, a tą narzuconą, stającą się dusznym "domem bez okien". Idealnie uchwyciłaś paradoks współczesności - tę fizyczną bliskość drugiego człowieka, "ramię przy ramieniu" na przystanku, która w żaden sposób nie jest w stanie przebić się przez "niemą próżnię" i wypełnić wewnętrznej ciszy. Metafora "50 odcieni czerni" nadaje egzystencjalny ciężar, tak jak obraz "krzyku za szkłem". Nieobecność staje się namacalna. Poezję Emily poznałam dwa lata temu. I przypadkowo- weszłam do krakowskiego antykwariatu, a antykwariusz właśnie trzymał jej wiersze. I zaczął mi je polecać. Nawet napisałam o niej wiersz. Muszę go odnaleźć - też inspirujesz! :))
  23. @Stary_Kredens Zastanawiam się, czy można być na tyle silnym, aby zrzucić ten ciężar z dzieciństwa?
  24. @Trollformel A mnie zaurozczył ten wers: "Wtulić się w wąsy kota i zasnąć". Aż chce się przytulić i naprawdę zasnąć. :)))
  25. @Somnia Masz rację! Dla mnie też .:))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...