Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 294
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @iwonaroma Piękny obraz. Mam nadzieję, że to łaskotanie listków przyniosło ci uśmiech. Czasem natura jest najlepszym powiernikiem sekretów - słucha i nie ocenia. :)
  2. @aniat. Wiersz po prostu śliczny! Lubię poezję śpiewaną, więc z przyjemnością słuchałam. :)
  3. @wiedźma Mocne zestawienie. Ta pierwsza szczerość, "pomnikowa", wydaje się wręcz okrutna w swojej doskonałości. Druga, ta "bełkocząca", jest brudna, ale to w niej odnajduję życie. Świetnie uchwycony dualizm szczerości a więc i prawdy.
  4. @Leszek Piotr Laskowski Gdy zgaśnie ostatni blask na tej scenie I wiatr porozrzuca puste dogmaty, Poczujesz w milczeniu - ziemi tętnienie Boga bez maski, bez lęku, bez szaty.
  5. @MIROSŁAW C. Czuć tutaj autentyczny zachwyt. Puenta o "rozkwitaniu podmiotów lirycznych" to piękna metafora - jakby sama natura prowokowała do narodzin poezji.
  6. @Alicja_Wysocka Osobiście potwierdzam! :)) U mnie tak jest - najbliżsi jak dzwonią , to wiedzą, że muszą to robić długo. :)))
  7. @Stukacz Podoba mi się, że jest tu gęsta, konsekwentna atmosfera. Takie obrazy jak „skąpana we krwi do pasa" czy „czarnego słońca blask" mają siłę.
  8. @Alicja_Wysocka To jest absolutnie genialne! Przez większość utworu myślałam, że to intymny tekst - słowa o byciu „wklęsłą”, „wypełnianiu kształtów” czy „łaskotaniu w środku” sugerowały głęboką, fizyczną relację między dwojgiem ludzi. A tu taki literacki „przewrót”.!! Personifikacja torebki jest mistrzowska. Puenta bawi. Niezwykle błyskotliwy i napisany z ogromnym dystansem tekst. Po tej lekturze spojrzę na swoją torbę z zupełnie inną energią! :)))
  9. @Poet Ka Czytam Twój wiersz jako opis przejścia od autentyczności do rytuału. Kiedy serce odmawia posłuszeństwa, włącza się tryb „rzetelnego popierania”: To czysta ironia. Poparcie staje się formą opresji - jesteśmy „przyparci do muru” przez normy społeczne lub poprawność. Wspieramy, bo nie mamy wyjścia, bo „nie wolno się odwracać”, nawet jeśli jedyne, na co mamy ochotę, to chwila swobody i śmiechu. Bardzo mądry tekst!
  10. @Na liniach czasu Czytając ten wiersz , czułam, że sama forma kołysze tak samo, jak sosny kołyszą pogodę. Jakby wiersz oddychał. Obraz przyrody jako matki, która tuli i śpiewa niesłyszaną kołysankę, jest bardzo piękny i prawdziwy - las działa kojąco bez żadnego powodu. Piękne pantum.
  11. @iwonaroma Mocne i przejmujące. Ta metafora kropli deszczu idealnie oddaje, jak niewiele potrzebuje serce, które jest "nauczone braku". Piękny, choć smutny.
  12. @Wochen Interesująca jest ta „glina”. Z jednej strony to materiał, z którego (według mitów) powstaliśmy, z drugiej - symbol czegoś pospolitego, co rozczarowuje, gdy szukamy „głębi”. Wiersz sugeruje, że szukamy skarbów daleko, podczas gdy prawda o nas jest tuż pod powierzchnią, tylko my przestaliśmy ją rozumieć. Bardzo ciekawy wiersz, refleksyjny.
  13. @P.Mgieł Ta metaforyka jest bezwstydnie dekadencka w najlepszym sensie i z domieszką noir. "Rynsztoki jako organy katedr" - to jeden z tych zaskakujących obrazów.
  14. @Kosaciec Maria Mam wrażenie, że tęsknota ma tu dokładny adres. Freta, Plac Trzech Krzyży, Marszałkowska - i jednocześnie to nie jest wiersz o miejscach, tylko o tym, co z nas zostaje w tych miejscach. Ten cień w witrynie - pordzo mi się podoba. :)
  15. @TTL Czuć w tym tekście prawdziwe rozgoryczenie i to jest jego największa siła. To "każdy", "wszyscy" - brzmi jak zamknięcie świata w jednym worku bez wyjątków. A rzeczywistość bywa bardziej pokraczna i nierówna. Ale rozgoryczenie rozumiem.
  16. @Wiechu J. K. No tak, jasne. Ale ja jakoś nie mogłam kiedyś przeżyć, że ten gatunek wymarł w XVII wieku i do tego jeszcze w Polsce. To była moja trauma w dzieciństwie. :) I ten tur tak mi jakoś utkwił w pamięci.
  17. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))
  18. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszę się, że tekst wywołał uśmiech. :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))
  19. @lavlla nisu Bardzo dziękuję! To pięknie postawione pytanie. Myślę, że nocna cisza nie tyle przywraca wrażliwość, co ujawnia, że ona nigdzie nie zniknęła - tylko była zagłuszona. Może własny kolor nie jest czymś stałym, ale czymś, co się odnajduje właśnie w takich momentach zatrzymania - na progu, między jednym światem a drugim. Serdecznie pozdrawiam.
  20. @hania kluseczka I bardzo słusznie, że nie przejmowałaś się systemem. :) Dlatego napisałam, jak bardzo ważna jest rola rodzica - gratuluję mądrości w podejmowaniu decyzji dotyczących syna.
  21. @Migrena Pięknie dziękuję Ci za to "rozpisanie się" , ale mimo wszystko czuję się pocieszona - bo lubię czytać Twoje teksty, nawet wówczas, gdy mają "nie pocieszać" :)))
  22. @Łukasz Jurczyk To bardzo ciekawe zagadnienie - udowadnia, jak ważna w wojnach jest strategia, ale ja się na tym nie znam:))
  23. @Annna2 To, że Bartoszyce są w naszym reginie - to się zgadzam, ale nie zgadzam się absolutnie, że leżą w historycznej Warmii. Mogłabyś mi polecić źródła, które tak twierdzą? Smolajny - to nie Lidzbark. W Lidzbarku Krasicki lubił swój pawilon ogrodowy - dziś nazywany Oranżerią Krasickiego.
  24. @Wiechu J. K. Oczywiście, że wymarły - dlatego brakuje. :)
  25. @tetu Świetny ten tryptyk - gęsty od emocji, duszny i intymny. Budujesz tu niesamowitą, klaustrofobiczną wręcz bliskość. Końcówka o "braku miejsca, do którego można wrócić" - fantastyczna. Wiersz pachnie dymem i zmęczeniem, którego nie chce się przespać - pięknie uchwycony moment "pomiędzy"
×
×
  • Dodaj nową pozycję...