-
Postów
6 742 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
154
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panu dziękuję! Pozdrawiam.
-
@Łukasz Wiesław Jasiński Serdecznie Panu dziękuję! Pozdrawiam.
-
@Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Panu dziękuję! Pozdrawiam.
-
Kwestionariusz
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@piąteprzezdziesiąte @Leszczym @Poet Ka @Łukasz Wiesław Jasiński Bardzo Państwu dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) -
Kwestionariusz
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 Bardzo dzięuję! Dziękuję za rozbudowany komentarz i za dobre słowo o moich wierszach. Rozumiem Twoje przemyślenia, choć widzę ten wiersz trochę inaczej - nie jako oczekiwania wobec "facetów" czy "dziewczyn", ale jako pytanie o bliskość w ogóle. O to, czy potrafimy się spotkać w pełni - niezależnie od płci. Myślę, że subtelność i głębia nie są domeną jednej płci. Raczej - rzadkością u wszystkich ludzi. I może właśnie dlatego ten wiersz brzmi jak poszukiwanie. Ale wiem, że pewien pisarz twierdził, że konstrukcja mężczyzny jest prosta. Na pewno zna się na nich lepiej, niż kobieta. :) Pozdrawiam. @Migrena Bardzo dziękuję! Twój komentarz sam jest wierszem. "Milczenie pełne znaczeń" - tak właśnie chciałam, żeby ten wiersz brzmiał. Jak cisza, która mówi głośniej niż krzyk. "Mysli dojrzewają jak kwiaty w ciszy" - to piękna metafora. Ogród rzeczywiście był dla mnie miejscem, gdzie wszystko zaczyna się powoli, zanim zamieni się w żywioł. Dziękuję, że pozwoliłeś wierszowi odbić się echem w Twoim sercu. To największy zaszczyt dla każdego słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @lena2_ Bardzo dziękuję! Sprawiasz mi wielką radość. :) Serdecznie pozdrawiam. -
Kwestionariusz
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@vioara stelelor Och, Twój komentarz mnie poruszył. To, że wiersz w Tobie rezonuje - to największy dar, jaki może dostać piszący. "Nie tylko tej drugiej osoby, ale przede wszystkim tego, co jej obecność w nas otwiera" - to zdanie samo w sobie jest kluczem do całego wiersza. Właśnie o to chodziło. O odwagę przyjęcia tego, co w nas budzi druga osoba. Nie uciekania przed własnymi strunami. "Ziarno zasiane w ziemi" - piękna metafora. Bliskość wymaga gleby, nie asfaltu. Wymaga kogoś, kto pozwoli wibracji zabrzmieć, nawet jeśli obudzi echo po latach ciszy. Dziękuję za te słowa. Za to, że wróciłaś do wiersza. Za chusteczki. I za to, że podzieliłaś się tym. Serdecznie pozdrawiam. -
Kwestionariusz
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc Bardzo dziękuję! Piękny komentarz. "Symboliczny zawias" - piękne określenie. Rzeczywiście, ogród był dla mnie punktem wejścia, miejscem, gdzie intymność zaczyna się jeszcze jako obietnica, zanim stanie się ciałem. Serdecznie pozdrawiam. :) @michal_stefan Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak piękne odczytanie. "Zmysłowa liryka intymna" - brzmi jak gatunek literacki, którego powinno być więcej w życiu - ale to tylko moje zdanie. "Duchowy powiernik" - dokładnie. Bo sama zmysłowość bez zrozumienia to za mało. A samo zrozumienie bez ognia - też. W wierszu szukam rzeki, nie stawu. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @LessLove Dziękuję za tak ciepłe słowa. Tak - jesteśmy rozdzieleni, żeby odnaleźć siebie nawzajem. Nieważne, w jakiej formie. Ważne, że jako rzeki, które szukają nurtu. "Pokorny jak modlitwa" - to komplement, który dotyka. Pisanie o bliskości zawsze jest trochę modlitwą. Pozdrawiam. -
Kwestionariusz
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Miłości nadal się uczę, a zwłaszcza jak o nią dbać. :) Serdecznie pozdrawiam. @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Wzruszyły mnie Twoje słowa. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! morze nas nie pochłonie – staniemy się morzem Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Trafiłeś w sedno. Albo jesteś rzeką, albo uczysz się tonąć. Najpierw po kostki. Potem po szyję - już nie wiesz, gdzie kończy się brzeg. Potem przestajesz pytać. Nie ma trzeciej drogi. Tylko nurt. Tylko wspólne dno. -
@lena2_ "Mój oddech i ślady stóp" - wzrusza mnie ta intymność z miejscem. Nie ja je pamiętam, ono mnie pamięta. Belonging w najczystszej formie. Piękny wiersz!
-
@Starzec Dokładnie tak. :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 53. Garść ziemi
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Tkałeś swą wielkość. Lecz nożyce są już w dłoni. Atropos czuwa. Wielki dom stawiasz. Fundament to tylko lęk. Ziemia zadrży wnet. -
@Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Czasami mi się udaje! :))) Jutro postaram się o ciąg dalszy "kresek" - będzie opowiadanie. Sedecznie pozdrawiam. @Rafael Marius @APM @[email protected] Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
-
@Leroge To wiersz, który sam nie wie, czy podmiot liryczny jeszcze żyje, czy już tylko istnieje "przez lamenty uformowany". Ciemna wstęga, wąż marności, milcząca dusza - to wszystko brzmi jak próba nazwania tego, co nienazywalne. I chyba właśnie o to chodzi - że bezradność nie ma powodu, tylko objawy. Przejmujący. Nie wiem tylko, czy moje odczytanie jest w miarę prawidłowe. Pozdrawiam.
-
@lovej "Cenę miłości nosimy w sobie" - piękne zakończenie. Miłość nie jako dar z zewnątrz, ale coś, co budujemy i za co płacimy sobą.
-
Życie tęskni za kolorami
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Wzruszające, jak z obserwacji natury wynika nauka o nas samych. Najpierw szarość, potem zieleń, rumieniec, płomień - i my w tym cyklu. Lubię, że szarość nie jest tu wrogiem - to inkubator życia- "uśpione życie". Nie uciekamy od smutku, tylko czekamy, aż przejdzie w kolor. Mądre. -
Moja żona Mistrz Zen
Berenika97 odpowiedział(a) na Proszalny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Proszalny Podpisuję się pod komentarzem @vioara stelelor. Ale nie chcę się powtarzać. Więc spojrzałam na Twój utwór inaczej. To głęboki, kontemplacyjny wiersz o pracy duchowej przebiegającej przez pracę fizyczną. Pierwsza część - narracyjna, płynna, druga – haiku-podobna. To przejście od ego do czystej obecności, od myślenia do bycia. "Rozczochrany Mistrz" - guru, ale ktoś bliski, autentyczny. "Bez niej tzn. pracy - próbuję bawić się w życie" świetne stwierdzenie - bez pracy jesteśmy nieautentyczni. Ogród to klasyczny symbol duchowego rozwoju (zen, chrześcijaństwo). Praca w ogrodzie to praca nad sobą. W drugiej części - najpiękniejszy wers to - "Kiełkuje samotność". Samotność nie przytłacza, rośnie jak coś żywego, potrzebnego. Zakończenie - "Ziemia z ogrodu , Nie tworzy bóstwa , Rodzi człowieka" - jest najważniejszy. Praca duchowa nie prowadzi do transcendencji, lecz do pełnego człowieczeństwa. To bardzo zen-owskie - oświecenie czyli bycie w pełni sobą. To świetny wiersz! -
@hollow man Zaintrygował mnie twój wiersz. Jest jak zagadka do rozwiązania. :) Zestawienie „rozhuśtanego horyzontu” z „nieruchomymi drzewami” tworzy świetne napięcie. Pierwsza strofa sugeruje emocje, może lekkie oszołomienie lub zachwyt (to „rozhuśtanie”), podczas gdy druga sprowadza nas do niemal sakralnej ciszy. To tak, jakby emocje autora spotkały się z niewzruszonością natury. "dostałaś panoramę , mojego miejsca na ziemi" - to najmocniejszy punkt wiersza. Pokazanie komuś „swojego miejsca” nie jest zwykłym spacerem. To rodzaj odsłonięcia się, dopuszczenia drugiej osoby do swojej wewnętrznej mapy bezpieczeństwa. Użycie słowa „panorama” sugeruje szeroki gest - autor oddaje adresatce cały widok, bez reszty. Porównanie drzew do buddów nadaje całości charakteru duchowego, medytacyjnego. Drzewa trwają w trudnych warunkach, ale nie cierpią – one „patrzą”.Nie oceniają tego, co dzieje się między ludźmi na plaży. Po prostu są obecne, co potęguje wrażenie, że ta chwila była ważna, niemal rytualna. Wiersz ma w sobie coś z japońskiej poezji, skupia się na „tu i teraz”, na konkretnym obrazie, który niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny. Jest w nim chłód (mróz, klif), ale i ogromne ciepło wynikające z bliskości. Jest jak krótka, ale bardzo sugestywna lekcja intymności i dzielenia się własnym światem. Podoba mi się
-
@Leszczym Świetny rozrachunek z własnym idealizmem. Teoria ładna, praktyka - "vacatio legis" bez końca. Wiosna budzi pragmatyka, bo trzeba działać, nie tylko myśleć. To powtórzenie "umyka umyka umyka" jest niezłe - słychać bezsilność, pęd czasu, rzeczy wymykające się kontroli. Rytm oddaje chaos. Świetnie zbudowane. No i to - "Wolałbym ..... agnostyka" zamiast pragmatyka - cudowne wyznanie. Lepiej wątpić niż działać niedoskonale? Ale wiosna zmusza do decyzji. Ogólnie to bolesna i szczera refleksja - a więc piękna!
-
@APM Urzekające połączenie - obserwacja sroki staje się metaforą tworzenia. Ten taniec między gałęziami to taniec słów na kartce. Czuję tę wiosenną gorączkę tworzenia, ale też lęk przed czasem. "Za rok zetną brzozę" - jak jeden wers potrafi zmienić nastrój. Genialny tytuł, działa jak przepowiednia - lekki jak lot, ciężki jak los. Świetny wiersz!
-
Nie do końca. /Z cyklu ciekawe zwroty/
Berenika97 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1 Mistrzu, wniosek z tego płynie dość srogi - Choć serce gorące, to za wolne nogi. Bo w świecie sukcesów, mówiąc między nami, Nie karmią nas chęciami, lecz zającami. -
@iwonaroma to najlepsza dezorientacja jaka może nas spotkać - błądzić i szwendać się bo wiosna
-
@Mitylene "Las pachnie szeptem wiatru" - od pierwszego wersu wchodzę w ten las. W lesie język staje się niepotrzebny, zostają tylko zmysły i cisza. A koniec - "woń muzyki" - synestezja, która zamyka zmysły w jedno. Wiersz jak medytacja. Piękny!
-
@violetta Śliczna miniaturka!
-
Mur niezgody
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar "Gesty pachnące szczerością" kontra "bagaż pustych słów" - cała prawda o komunikacji. Manifest szczerości. Mniej słów, więcej prawdy. Podoba mi się . Pozdrawiam. -
@vioara stelelor Ten wiersz to niezwykle czułe studium nadziei i świadomego budowania szczęścia. Choć osadzony w codzienności , ma w sobie niemal sakralną powagę dzięki powracającemu jak mantra słowu „Jesteś”. „Jesteś” - to czyjeś istnienie i fundament wiersza. Zmienia postrzeganie świata. Miłość i piękno nie potrzebują egzotycznych scenerii - dzieją się tu i teraz, między betonowymi alejkami. Piękny jest symbol forsycji - przytula policzek do „ostrego wiatru” - to obraz bezbronności, która ma w sobie siłę. Miłość jest porównana do „słów pod ziemią”, które muszą przetrwać przymrozki. To pokazuje, że uczucie to nie tylko euforia, ale też mocne postanowienie i odporność na trudności. Zakończenie wiersza - „Ten dzień uczynię pięknym.” - to deklaracja sprawstwa. Podmiot liryczny nie czeka biernie na szczęście, ale zamierza je „nawlec na trwałą nić”. Metafora naszyjnika z „dobrego czasu” sugeruje, że nasze życie i wspomnienia to coś, co sami konstruujemy, dbając o każdy kolejny paciorek (dzień). To wiersz o drugiej szansie i nowej pamięci - jest bardzo optymistyczny, ale nie naiwny – uznaje istnienie „ostrego wiatru” i „przymrozków”, ale wybiera skupienie na świetle i budowaniu czegoś trwałego. Przepiękny!