Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

azk

Użytkownicy
  • Postów

    2 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez azk

  1. Opowiadasz, Waldemarze, o tym jak świat obdziera nas ze złudzeń i wyobrażeń. Świadomość rozbieżności tego z czym wychodzimy w życie w stosunku do rzeczywistości jest jak owoc z drzewa wiadomości dobrego i złego. To na ile nie daliśmy się zatruć, zniewolić tą wiedzą, determinuje ile w nas zostało samych siebie. Pozdrawiam
  2. No właśnie. Pozdrawiam :)
  3. Wiersz o przemijaniu. Takie lubi kocisko. Bardzo mi się podoba oryginalność metaforyki. Opowiadasz, Nato, o kruchości obecnej chwili, o spłaszczaniu przez czas murów, zdałoby się dzisiaj nie do przebycia. Pozdrawiam
  4. Nastrojowy wiersz. CHociaż bardzo przeszkadzają mi rymy w dwóch pierwszych zwrotkach. Subiektywnie bardzo nie luvię takiego rymowania. Ale ogólnie wrażenia dodatnie. Posdrawiam
  5. Ukształtowaliśmy się tak, że miejsce i rzeczy określają nas samych. Bez nich nie istniejemy. Dobry wiersz, ale i mi nie za bardzo pasuje neologizm w puencie. Pozdrawiam :)
  6. Nauka radziecka szeroko zajęła się tym wątkiem. Tyle, że według nich stworzenie świata nastąpiło nie w poniedziałek, a 7 listopada 1917r. Bogiem był Lenin, a stworzonym człowiekiem był człowiek radziecki. Jabłek nie było, bo w komunizmie wszystkiego brakowało. Pozdrawiam :)
  7. Udało się Tobie dobrze zagrać emocjami w tym wierszu. Czuć złość i niepogodzenie z takim stanem rzeczy, chociaż nic nie możemy zrobić. całujem
  8. Miejscami za dużo zaimków Może w drugim wersie - chociaż nieproszone wcale, bo w następnym znowu jest "ich"? a ja ze spokojem myślę, że warto zmienić szyk słów "już nie myślę ze spokojem", bo po co ta przestawność? A poza tym? Samo życie. Pozdrawiam
  9. No cóż, tylko się uśmiechnąć, bo każdy tak czasami w życiu ma, że wolałby się nie budzić.. A budziki? Wadomo, to stworzenia bezduszne, bez serca i choć odrobiny wyrozumiałości. Za to z mocnym gardłem. Pozdrawiam :)
  10. No to wyszło niepretensjonalnie, ale jednak sztucznie i gdybym miał recytować ten wiersz, to potykałbym się w tym miejscu. Pierwsza zwrotka 13-12-13-12 zgłosek Druga zwrotka 12-12-12-13 Czecia zwrotka 13-13-13-13 W dwunastozgłoskowych wersach średniówkę masz na 6 zgłosce a w trzynasto na siódmej. I przyznam się, że powtarzanie spojrzałam ze ewentualnymi wariantami tego słowa wygląda nieco marnie bo zdarza się i to najlepszym, że jak nie było pomysłu to ciach - powtórzenie.
  11. trudno obronić tezę, że to drugie swe nie jest dopychaczem do rytmu. blednące odbicie półrozpacz półspokój oczywiście zamiast blednącego można użyć innego atrybutu może nie trzeba się upierać aby upchać w tym wersie aż tyle nieszczęść?
  12. Tylko odcisk kociej łapy, bo nie ogarniam obrazu pozdro
  13. Zaczyna się banalnie, jak tysiące opowieści z kurortów. Ale im dalej w noc tym jest coraz fantastyczniej. Budujesz nastrój od drugiej części i tak trzymasz do samego końca. Świetnie skomponowane i wspaniałe metafory. Pozdrawiam :)
  14. Prosiłoby się, aby powiązać rymem 2 i 4 wers finału. To daje mi dysonans na samym końcu, a przy okazji już całkiem zatraca się jakikolwiek obraz. dla siebie odczytuję ten feralny wers - wonią wiciokrzewu i złocistym ringiem Pozdrawiam
  15. Wszystkie szarobure kotki są słodkie. Wiem coś o tym :))))))))))))))))))))))))))))))))) Pozdrawiam
  16. Drapieżna ta miłość, Doenix :)))))))))))))) Pozdobasie :) Pozdrawiam
  17. I to jest optymistyczny akcent :) Myślę, że to uczucie zagubienia, nietutejszości jest wspólne dla wszystkich pokoleń od rozpoczęcia epoki industrialnej, kiedy nowe pokolenia żyły nieco inaczej niż : "Za naszych czasów..." Pozdrawiam pięknie, Andrzeju :)
  18. Ooo... :) Bardzo mi się podoba rytm, nienaganny jak zwykle i wartka, żywa narracja. A co do postękiwania? To właśnie na to jest wiek dojrzały żeby sobie pomarudzić, że strzyka, że boli, że anorektyczka z kosą się już pewnie skrada. Pozdrawiam :)
  19. Daremne żale. Nasi przodkowie nie znali pisma, a czarni mocno tłumili wszelakie legendy z mrocznych pogańskich czasów. Zresztą, pismo też niczego nie gwarantował\o, bo po Majach zostało zaledwie 5 ksiąg, cudem uchronionych przed stosami hiszpańskich misjonarzy. Wiersz dynamiczny, tętniący energią jak czakra. Pozdrawiam :)
  20. Mówisz o prawdach tak oczywistych, a o których jednak zapętleni w bieżącej chwili łatwo zapominamy. Wszystko czego dotykamy przynależy tylko do tego świata i nie zdołamy zabrać ze sobą niczego, za czym czasami tak szaleńczo gonimy. Ale z drugiej strony, gdybyśmy wszyscy byli egzystencjalistami to czy byłby ten laptop, na którym teraz piszę. Bo nie opłacałoby się go może wynajdywać? Pozdrawiam, Waldemarze
  21. Ten wers jest całkowicie arytmiczny i średniówka przesuwa się z 6 (jak w poprzednich trzech wersach) zgłoski na 7. Zamiana miejscami odbicie i swoje nieco ratuje rytmiczność, ale nadal jest według mnie źle.
  22. Nauka radziecka szeroko opisuje przypadki długiego i mocnego życia. Jednak z powodu znikomej liczby obiektów doświadczalnych, temat pozostaje niezbadany do końca.
  23. Ładne. Nastrojowe i bogato umalowane. Pozdrawiam
  24. jeśli z jakichś powodów nie jesteś w stanie pisać poprawną polszczyzną - a mogą być różne - android z nieskonfigurowanym polskim słownikiem, windows, czy inny linux bez polskich znaków, czy może inne jeszcze - warto pod wierszem wspomnieć o tym, żeby czytelnik nie miał wrażenia, ze ma do czynienia z analfabetą (sorry). Natomiast interpunkcja precyzuje wypowiedź, nadaje jej sensu oraz obleka w kształt myśli autora. Inaczej to jest słowotok, którego czasami nie da się zrozumieć jeśli się nie porozdziela fraz. Nie ma co liczyć na to, że ktoś nieznanemu autorowi poświęci więcej niż chwilkę. Jeśli nie zrozumiał od razu treści, to więcej nie wróci.
  25. Zanurzmy się w czymś, a nie na czymś. Jeśli na powierzchni jeziora, to w czym? Mogę się na pustyni zanurzyć ale w piasku - zawsze w czymś. Taki bezsens skutecznie odstrasza od zagłębiania się w to co Autor chciałby opowiedzieć. Jeszcze tylko prześlizgując się pospiesznie po tekście wyłapuję: Tutaj również bardzo blisko znaczące, a zarazem brzmiące słowa. W moim subiektywnym odczuciu powinno się unikać takiej zbitki. Poza tym rozpoczynanie z wielkiej litery każdego wersu to anachronizm. Brak kropek na końcu zdań nie pozwala dostrzec końca wypowiedzi. Generalnie, jako czytelnik, czuję się zlekceważony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...