Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 04.02.2026 w Odpowiedzi
-
W kalendarzu, między dentystą a „kupić jogurt”, dopisuje drobnym drukiem - "koniec świata". Myśli: " To zabawne - jak puste miejsce w szafie potrafi ważyć więcej, niż cała jej zawartość". W markecie jedną ręką scrolluje traumę, drugą wybiera awokado, w słuchawce seryjni mordercy, w koszyku "poranna rosa"- płyn, który ma przykryć zaduch nieprzespanej nocy. Przez jezdnię przechodzi ostrożnie. Nie z miłości do życia, ale przez wstyd - głupio byłoby zginąć bez makijażu i z listą sprawunków. Trwa - od ataku paniki do promocji na masło, od lęku przed ludźmi po potrzebę świeżego chleba. Codzienność rozpięta między lodówką a przepaścią. Świat nie chce złożyć się w całość. Idzie do wróżki - niech ktoś jej wreszcie wymyśli jakąś przyszłość.18 punktów
-
piosenka słuchałem jak cisza żłobi wersy w skórze księżyc palcami mierzwił grzywy drzew gałęzie wystukiwały refren o szybę okna opierałem o nią czoło8 punktów
-
Biała bluzka, krucha, maleńka koronka, jeszcze przez chwilę pachnie wiatrem, który złapała w biegu, ale pożądanie już rozsypuje guziki w trawie, ciało drży po rozstaniu z bielą i niewinnością.7 punktów
-
7 punktów
-
Sport w młodości dużo daje, bo się łatwo nie poddajesz, a porażka - żadna skaza, i każdemu się przydarza, tydzień później szansa nowa, i się można zrewanżować. Kto uprawiał sport w młodości wie, że nie ma co się złościć, kiedy w życiu się nie wiedzie, spadłeś, wsiadaj, dalej jedziesz, a porażka nie załamie, tylko trzeba walczyć dalej.7 punktów
-
w nocnym przenikaniu chłonę dotykalności wrażenie ust w różowobrzeżnym draśnięciu snem jawy obecność rozedrgane oceany nieświadomej naturalnym prawem wspólnego ciała drżącosrebrne sprężynki orgazmu jesteś cudem mojego świata6 punktów
-
zaaferowany zainfekowany do szpiku rozłożył się kobierzec potworności oglądam spis treści jego twarze znane rozpieszczone pomarszczone ikony autorytety światowa śmietanka kefir zero procent kwaśne mleko przykładam ucho i oko jest pisk skrzywienie zmarnowanie starannie ułożone w równą kostkę poniedziałek środa i niedziela maska starego pudrowanego dziada i inni ludzie od wielkiego biznesu mam mdłości niestrawności niechęć na literkę E elita ekonomia eros erozja ENTER6 punktów
-
to nie tak że się tylko wdzięczy dyga nóżką i słodko uśmiecha naprawdę się cieszy aż dźwięczy! tak chce się odwdzięczyć a więc dźwięczmy! dźwięczmy dźwięczmy :)6 punktów
-
warto zatrzymać pośpiech poczuć jak dusza mięknie kiedy świat siądzie obok potrzymać go za rękę5 punktów
-
mam wolną chwilę, więc z rozmysłem na brzegu strony piórem siądę, czy ktoś już mówił? nie pamiętam, że do mężczyzny przez żołądek a niech to trafi co, nie powiem, przepisów szukać mam na rosół? nie samym chlebem przecież człowiek, musi być jeszcze inny sposób znalazłam skróty, może dotrę nie wiem czy droga będzie słuszna, postanowiłam apetycznym, wcisnąć się wierszem w jego usta4 punkty
-
jakie to piękne kłaść się do snu z myślą że jutro będzie ładniej niż wczoraj i dziś że pokaże nam iż warto jest żyć bo horyzonty nie są tylko ciemne czasem coś się tli jakie to piękne budzić się widząc uśmiechy nie łzy czuć szczere ciepło od nich bijące słyszeć śpiew ptactwa szum drzew krzyk bawiących się dzieci które przedrzeźnia świerszcz jakie to piękne być świadkiem prawd którymi częstuje bezinteresownie kolejny ale inny dzień4 punkty
-
Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów? Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy… Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów, Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy… Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa, Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana… Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios, Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…4 punkty
-
Istnienie Tak bardzo chciałbym mieć czas, By nocą w niebo spoglądać. Tak bardzo chciałbym choć raz... Nieprawda, mógłbym bez końca... Ożywiać martwe już sny, Ratować przeszłość zjełczałą. Stęsknione płyną z niej łzy; Chce ciągle czuć się kochaną. Zaczepia, prosi mnie wciąż, Bym wspomnień resztki przygarnął. By w cieple serca i rąk, Kiełkować mogło ich ziarno. Bo teraz są tak jak cień, Co ślepo błądzi w zaświatach. Przed cieniem kroczy zaś lęk; Za siebie głowę odwraca. Przytulę. Często tak mam, Że żyje chwilą przeżytą. Co było - dobrze już znam, Co będzie - w czasie ukryto. Gdzie źródło leży tych snów? Gdzie przyszłość dla nich i przestrzeń? Popatrzcie! Niebo bez chmur, I widać gwiazdy, nareszcie. ---4 punkty
-
Spadam wbiegam między litery a te nic nawet nie drgną stoją wyprostowane powciągały brzuchy nawet kropka im nie drgnie nie zgubiły ogonka ani kreseczki czekają chodzę tu i tam ciągnę za sztywne ręce podstawiam nogi pokazuję język i kukuryku nieruchomieję wtedy wielki paragraf bierze mnie w cudzysłów wykrzyknikiem uderza w głowę znakiem zapytania boruje dziury w brzuchu każe włazić między dwukropek trzykropkiem po kartce goni siadam zmęczona na krawędzi bieli litery spychają mnie na margines za późno by wyhodować skrzydła spadam prosto do nieba - cmentarza połamanych liter i nienapisanych wierszy3 punkty
-
A może morze? Czy bym chciała na plaży nago z rozwianym włosem? Czy bym w piasku na wydmie? Czy wiatr letni na twarzy i morze… … i może wtedy wreszcie pękate torby z zakupami lekarstwa z gorącymi receptami okulary zakurzone codziennością kroki na schodach zmęczone zostawię na pastwę losu i czemu nie odpowiem3 punkty
-
jedwabiem otulone ciała obejmują się w oceanie spokojnym zachodem lekko za chmurą - spacer zatańczą do muzycznych kolorów2 punkty
-
2 punkty
-
tak się składa że poeta jest najbliżej bo słowo bezpośrednio dotyka ciszy oczywiście nie można popadać w megalomanię bo czy każde słowo dotyka?2 punkty
-
Człowiek i wiersz - to światy pokrewne, Choć niosą w sobie treści odmienne. Każdy ma głos i własne znaczenie, Własną wymowę i własne milczenie.2 punkty
-
Gdy faktów brakuje i pycha zaślepia, a jad wylewany logice zaprzecza próżno wciąż tłumaczyć co słuszne i święte, głuchemu na prawdę sensy niepojęte. Więc zamiast rzucać perłami przed wieprze bez słowa odchodzę zanurzając w wiersze.2 punkty
-
na panelach widać ślady krwi, rozlewam się na ściany w meblach drga mój krzyk; zaraz je rozsadzi, jęczą drzwi, krzywią się lustra; odpadają wskazówki zegara - zostaje tarcza pusta, wydeptana podłoga rozsuwa się, zapadam się w ziemię, płonę w piekle zostają po mnie podrapane pazurami ściany2 punkty
-
robota, przemysł to wszystko żeby mieć auto kuchnie z wyspą lub bez ubrania kolorowe lekarstwa komunikacja jest trochę łatwiej niż w jaskini dzięki wspólnej pracy dążymy do własnej przestrzeni domy , miasta, drogi budowane dzień po dniu ghost in the shell nie zapomnijmy o oddechu i gwiazdach2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
słuchamy odgłosów za drzwiami "ufaj", "bądź człowiekiem" brzmi to jak szyderstwo gdy mury pękają jak kości dziś mamy jeszcze siebie i resztki prądu jutro - może tylko pył i wiatr który zasypie ślady po nas oszukajmy strach - ty odłożysz bezradną broń ja przestanę się modlić zobacz - ta nasza godność to wyrok ktoś nam ją dał razem z krótkim oddechem i słabym sercem2 punkty
-
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Tak, to właśnie ta samotność w tłumie sprawunków. A Twoje pytanie o depresję maskowaną rytuałami - to pytanie, które samo w sobie jest odpowiedzią. Bardzo dziękuję za tak przenikliwe odczytanie. :) Pozdrawiam. @APM Bardzo dziękuję! Masz rację co do smutku i zamknięcia w betonie. Ślicznie napisałaś o potrzebie natury. Choć ta wróżka to chyba nie ta z lasu - raczej miejska, do której idzie się z desperacji, gdy już nie wie się, gdzie szukać odpowiedzi. To część tej traumy - szukanie ratunku w niewłaściwych miejscach. Pozdrawiam. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za tak empatyczne odczytanie. Chyba ją wyślę na terapię. Ale najpierw pójdzie do wróżki - uparła się. Żadne rozsądne argumenty do niej nie przemawiają. Pozdrawiam. :) @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Bardzo mnie cieszą. Pozdrawiam serdecznie. :)) @[email protected] Bardzo dziękuję! :) Życzę, abyś zawsze spotykał tylko Szczęśliwe kobiety, które niosą świat na ramionach, w myślach tysiąc spraw, a w sercu spokój o porankach. Choć „na głowie” mają domy, marzenia i terminy, uśmiechem uczą się lekkości - silne, choć codzienne dziewczyny. Pozdrawiam serdecznie. :) @Charismafilos Wypada mi tylko przeprosić, że zanudzam. :) Pozdrawiam. @bazyl_prost Luiza swoje życie powinna wziąć w swoje ręce, a słucha tylko wróżki. :) @tetu Dziękuję z całego serca! To, co napisałaś o "wstydzie przed śmiercią bez makijażu" - że to Cię poruszyło - bardzo mnie wzrusza. Twój komentarz sam w sobie jest piękny i dodaje wierszowi nowy wymiar. To dla mnie ogromnie ważne, że zostaniesz z nim na dłużej. Dziękuję za każde słowo. Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Sedecznie dziękuję! Uściski! :))))2 punkty
-
jestem otwarta na podryw wiatru na szept między oczy na tę wspólną wędrówkę ku sobie i od siebie na ciemność dnia i jasność nocy jestem gotowa bez mapy w dłoniach bez lęku o błąd czytam puls ziemi przez bose stopy i nagie czekanie po kres i pamięć2 punkty
-
@Jacek_Suchowicz ja w sumie też, ale takie nieokiełznane, czasami wybijają mnie z rytmu:) Dziękuję za ponowny wgląd. @Berenika97 @KOBIETA dziękuję Wam serdecznie za słowo i polubienie:) Serdeczności. @lena2_ dokładnie o to tutaj chodzi:) Dziękuję za odwiedziny. Pozdrawiam. @Czarek Płatak @hollow man @iwonaroma Wam również dziękuję. Pozdrawiam.2 punkty
-
@Berenika97 Bardzo smutny wiersz. Istnienie rozciągnięte między funkcjonowaniem a traumą. Zamknięci w betonowych miastach z ulicami, sklepami, reklamami... czekamy na wróżke. A ona mieszka w lesie, na łące, w przyrodzie. Tego brakuje ludziomn dzis na świecie...2 punkty
-
@violetta nic, tylko wyrwae sie nad morze, gdzie palmy, słońce... @Waldemar_Talar_Talar Dziekuję za zwrócenie uwagi na ten zwrot. Cziesze się, że Ci się spodobał. @Jacek_Suchowicz a jak się psuje innym dobry smak? @Berenika97 Czas najwyższy się zbuntować! Inaczej nie wygrzbiemy się spod codzienności. Tylko bunten. @hollow man Właściwie to nic nie wiemy o naszych Mamach. Nikt nie zastanawia się, czy chciałyby się wyrwać, pojechac nad morze... @MIROSŁAW C. Możliwość wskoczneia do morza możliwości można jak najbardziej rozważyć2 punkty
-
różnica w delikatności zawsze mnie pociągała ta lekkość i delikatność balonika zwiewnego jednak życie życiem nie dla mnie te bombonierki i zawijasy odloty w ambient podniebne frykasy lubię mocne basy2 punkty
-
pachniałaś kiedyś Noa nosiłaś je, teraz już nie przyjaciółko moja nie ma w tobie skazy nie musisz mieć zapachu a ja, no cóż lubie trochę pachnieć zwierzęciem i to ani dobrze ani źle przyjaciółko moja jak się chowa piękno powiedz jak je wychować może hodować? mieć taki chlew gdzie piękne świnie proste nie dzikie pasą się2 punkty
-
Witaj - no właśnie - są prawdy które trudno zrozumieć - zwłaszcza te dzisiejsze - Pzdr.zamyśleniem. Witaj - tak jak napisałeś - trzeba umieć to zrozumieć - Pzdr. Witaj - masz rację - niektórzy żyją iluzjami które po czasie mogą zaboleć - Pzdr.serdecznie. Witaj - miło mi że się podoba - dziękuję - Pzdr.zadowoleniem.2 punkty
-
to miejsce zasysało każdą brudną wizję każdy pyłek perwersji najbardziej wyuzdane fantazje ociekające śluzem sny by następnie oddać uformowany mrok1 punkt
-
@Berenika97 Bereniko :) odkrywasz przede mną mój własny tekst :) Dzięki @violetta @Cyjan Podziękowania1 punkt
-
@violetta Jutro ma być. Tylko nie zapomnij łyżew, bo frajda cię ominie. Lodowisko ma być wszędzie. Już parę dni temu tak było, a historia lubi się powtarzać.1 punkt
-
1 punkt
-
@hollow man Nie byłam w Odrach, ale o nim słyszałam od przyjaciół, którzy tam byli. Uznawane są za miejsca o silnej energii, co przyciąga miłośników ezoteryki. Mam w planach udać się tam i poczuć tę energię. :))1 punkt
-
1 punkt
-
@Arsis ja czekam słońca i kwitnących gałązek, poszukać zielonych liści morwy i kwiatuszków czy będą owocki:) @[email protected] warto uciekać :)1 punkt
-
@Berenika97Zastanawiałem się, co napisać, w ramach odpowiedzi na Twój wiersz. Dużo w nim, może nie tyle beznadziei, co wegetacji, z którą zmaga się podmiot liryczny. Czytałem tekst chyba ze cztery razy. :)1 punkt
-
1 punkt
-
@violetta cieszę się że masz gdzie mieszkać, w swoim domku na drzewie.1 punkt
-
Egzystencja w trybie „normalnym” podczas rozpadu. Katastrofa zostaje wpisana między drobne obowiązki, jakby była kolejną pozycją na liście — absurdalną, ale ciężką. Życie toczy się jednocześnie na kilku poziomach: lęk, przemoc medialna i panika mieszają się z zakupami, promocjami i dbaniem o pozory. Ostrożność nie wynika z nadziei czy sensu, lecz z wstydu i automatyzmu. Codzienność staje się balansowaniem między przetrwaniem a pustką, między lodówką a przepaścią. A finałowa wizyta u wróżki brzmi jak ironiczna prośba, by ktoś z zewnątrz nadał kierunek temu światu, który sam już nie potrafi się poskładać.1 punkt
-
@Marek.zak1Nigdy nie rozumiałem tego, jaki niby wpływ na ludzi mogą mieć gwiazdy, oddalone od naszej planety o miliony lat świetnych. Dobra, nawet niech będzie, że setki albo i tysiące lat świetlnych, bo miliony lat to już w zasadzie inne galaktyki. To i tak niczego nie zmienia Jeszcze rozumiem jakąś potencjalną supernową, nie wiem, Betelgezę, która może się nią stać w każdej chwili, ale to też, prócz tego, że będzie widoczna gołym okiem, żadnego wpływu na ludzkość nie wywrze. Astrologia w sensie romantycznym, jako element mitów, czy opowiadań, może być, ale żeby naprawdę w to wierzyć? Na pewno nie.1 punkt
-
@andrew "Nie szukają słów, pogrążają się w sobie" - właśnie tak to wygląda na początku. :)1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Czarek Płatak... bardzo zmysłowe wersy, trącają o erotykę, pomimo tajemniczości... podbrzusze faluje.. więc kły pokazują swój "pazur". Forma żeńska..:) Dobrego roku Czarku. ps. myślę, czy nie.. tę myśl..1 punkt
-
Wściekłe spektrum Dlaczego żeś bez przerwy taki rozgadany? Nie umiesz siedzieć cicho? Weźże chociaż spróbuj. Naprawdę nie rozumiem, skąd ten dziwny upór, Jak gdybyś chciał obwody we łbie mi przepalić. Nie słuchasz. Zamiast tego, coraz mocniej walisz, I drzesz się, jakbyś nie miał ani krzty rozumu. Mam dosyć, bo śród trzasków i nieznośnych szumów, Nie umiem najdrobniejszej w mózgu sprzęgnąć fali. A teraz jeszcze światłem chcesz manipulować? Nie krępuj się, och proszę! Pobaw się włącznikiem, I migaj, gaś, zapalaj - nigdy się nie cofaj, Aż do cna prześwietloną pozostawisz kliszę. Po wszystkim, zanim zacznę sklejać ją od nowa, Postaram się, by w ciemni wreszcie było ciszej. ---1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne