Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.05.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. Człowiek czasami tak głupieje, że na różowo widzi świat, Nosi na nosie okulary, jest z naiwnością za pan brat. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. W swoim złudzeniu dni oddaje, na przemiał - komuś, kto nie wart. Noce ubarwia bezsennością i wciąż głupieje, a ktoś ma fart. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. Człowiek czasami się zatraci, więc tak w półkroku ciągle trwa. Pomiędzy „chyba” a „na zawsze”, on tylko widzi serca dwa. W końcu zdejmuje okulary, świat znów nabiera realnych barw. Już niepotrzebne żadne czary, nie chce już więcej żadnych kłamstw. I chociaż serce takie głodne i wciąż namiętnie miłości chce, to zatrzymuje się i czuje, czy kochać, czy powiedzieć: „nie”.
    5 punktów
  2. Zamiast trzaskać wejdź na wrotki i się zachwyć pięknym dniem. Świat cudowny; gorzki, słodki, a ty mkniesz przed siebie - mkniesz. Wciąż uśmiechasz się do ludzi, życzliwości w tobie w bród. Niech się naród wokół budzi, może się powtórzy cud. Pewno zniknie w mig ubóstwo, ubogaci nam się stół. Prócz kartofli mięsa mnóstwo, najedzony będzie lud. Może w końcu wypędzimy, tych co mordowali nas. Rozliczymy wszystkie winy, rekompensat przyjdzie czas. Więc nie marudź przypnij lotki, a na głowę załóż kask zamiast trzaskać wejdź na wrotki i podziwiaj piękno dnia.
    5 punktów
  3. mglisty poranek ktoś bardzo brzydko przeklął słup na chodniku
    4 punkty
  4. zamiast codziennie do niej dzwonić wyszukując pod sufitem pięknych słów które dawno temu utraciły moc i blask lepiej rzadziej ale osobiście odwiedź ją usiądź obok przytul i rozjaśni swym uśmiechem jej bardzo zatroskaną twarz twoja bliskość będzie zawsze najlepszym lekarstwem na zranione tęsknotą serce więc nie wysilaj się dzwoniąc tylko co jakiś czas racz ją swoją obecnością niech ma świadomość że nie tylko ona za kimś tęskni lecz ktoś za nią również uwierz że ten niby mały gest w stronę tak zacnej osoby jaką jest twoja matka to najpiękniejszy i najcenniejszy z czynów który ozdabia jej świat
    2 punkty
  5. Nie wiem, co mnie zmyliło w Twojej odpowiedzi. Może to słowo "przeważnie" kazało mi sądzić, że z ciętych wybierasz te kilka gatunków jak goździk, tulipan i róża... a poza tym nic innego z kwiatów. "Kupowałem" też nie zostało odwołane czasem obecnym, więc rozciągłam je do teraz. Ech.. Ciekawe jak psychologia podeszłaby do rozumienia tamtego zdania. Nie chciałam Cię urazić, przepraszam za ten osąd ze slowem "tylko". Cieszy mnie, że spotkałeś na swojej drodze piękne osoby, które kochają kwiaty i potrafiły Ciebie tą miłością zarazić. Miłego dnia życzę:)) Ano, bo chwila jest jak moneta... orzeł, reszka, reszka, orzeł... deszcz i słońce :)) Milego dnia.
    2 punkty
  6. @Dagna Dokładnie. Kontrolowanie umysłem zarówno przeszłości (poprzez pamięć) jak i przyszłości (poprzez wyobrażenia) odciąga nas od teraźniejszego/aktualnego/prawdziwego poddania się i otwarcia Wyższemu. Trudno niekiedy oprzeć się zręcznym manipulatorom, którzy odciągają nas tego Sacrum. Ale ... w konsekwencji przegrają. Niech żyje TERAZ ! :) Co do kotów i psów - kochane stworzenia :) Miałam i psa i kota. Kiedy odpoczywaliśmy na łóżku pies zawsze leżał u mych stóp a kot próbował wejść na głowę! :) Ale się nie dałam ;) Pozdrówka również @andreas :))) Dzięki @Leszczym dziękuję:)
    2 punkty
  7. Byłeś dla mnie ciepłym podmuchem wiatru. Uspokajającym myśli tchnieniem, pod nazwą Zefiru, który delikatnością roztapiał posklejane pociski gradu, co w akcie desperacji połączyły siły, przekraczając linię mety wyznaczaną na grząskiej ziemi. Tańczyłeś przy mnie niczym promienie, odbijające się od tafli wzburzonego zwierciadła. Otulałeś promiennym uśmiechem, który z łatwością przełamywał bariery krew-mózg jak dotąd niewzruszonych gapiów, co zarażali swoją obojętnością. Zostałeś powołany, by okiełznać ziemię, a porwałeś moje serce, kroczące w ciemności. Podmuch wiatru, który niósł nadzieję, przeminął, pozostawiając za sobą wrażenie osobliwości.
    1 punkt
  8. Z nasionka kodu człowiek wyrasta w nim całe szczęście bytu ukryte pierwotny obraz radosnych ścieżek wizja kreśląca słodziutkie życie Z wiekiem obrasta w nie swoje myśli pragnienia innych i aspiracje cel otoczenia zasłania własny a wychowanie zaciera szlaki Gdzieś jednak pnie się do sedna dróżka na szczyty marzeń wabi płomyczek złote nasionko wiecznie odrasta zielonym pędem szukaniem byciem
    1 punkt
  9. Ktoś za Ciebie życie układa, pod rozgrzanym słońcem na wzgórzu ciężkie głazy nosi. Ktoś narysował schemat i napisał scenariusz, nie musisz nic robić tylko być posłusznym. Jutro śniadanie podadzą z białym winem, nikt nie zapyta na co masz ochotę. Za rękę Cię poprowadzą gdy pójdziesz na spacer od lat tą samą drogą. Tłum mężczyzn larmot podnosi księgi pokazują w których sami treść umieścili. Za posłuszeństwo nagroda dla buntownika kara, od wieków ciągle ta sama. Rozum jest bronią silniejszą niż miecz. Kto z niego korzysta jest niebezpiecznym. Ślepo posłuszny i głupi bo o nic nie pyta, wszystko mu powiedzą i za niego pomyślą. Za lata wierności spotka Cię nagroda odwaga jest grzechem a tchórzostwo cnotą. Osądzą Ciebie i do ognia wrzucą gdybyś słuchał co mówią byłbyś dzisiaj zbawionym.
    1 punkt
  10. Odrodzenie brzasku Wędrowcze, zabłądziłeś? Bliżej, popatrz proszę; Rozglądasz się nerwowo: Cóż to jest za echo? Nie przejmuj się, zaufaj. Chodź, pokażę drogę. Spokojnie, już niedługo dowiesz się wszystkiego. Na razie… Tak się cieszę, że cię odnalazłam! Codziennie, miesiącami, tutaj przychodziłam, W nadziei, że istnieje mała choćby szansa… Nareszcie, mój kochany! Bardzo się stęskniłam. Odszedłeś tak po prostu, ot, bez pożegnania; Dlaczego? Chciałam rychło zmienić się w marzenie, Najgłębsze, jak najszczersze. Popatrz! Oto rana, Przez którą jestem martwym dzisiaj już kamieniem. A przecież wciąż tak wiele łączy nas ze sobą, I chociaż zapomniałeś, chociaż nie pamiętasz... Nieważne. Zaraz przy mnie zbudzisz się na nowo, Gdyż przyszłość od przeszłości zawsze jest silniejsza. Bo widzisz, między snami kryła się nadzieja. Niedługo ją zobaczysz, tam, nad horyzontem, Gdzie kończy się nieboskłon a zaczyna Ziemia, Tam nowej opowieści stanie się początek. Niedługo, gdy znów Słońce wzejdzie nad tą Ziemią, I stworzy krajobrazy światłem malowane, Śród cudów wnet umieści swych promieni dzieło, Sprawiając, że ożywić będzie mógł się kamień. ---
    1 punkt
  11. 1 punkt
  12. @Rafael Marius przez weekend. Całe lato ma być. dla mnie fajnie. moja rodzina chce ją poznać. My mamy fajną rodzinę. Gdy ma się dzieci, to ma się przez całe życie na głowie. Trzeba pracować i utrzymać. @violetta ja to się z sąsiadami nie spoufalam, wolę trzymać dystans.
    1 punkt
  13. @Rafael Mariusto dadzą drugą kartę. Myślę, że ludzie się mylą albo zmieniają decyzję. Jakie to mądre, uważne dziecko. Sama słodycz. Jutro ma być pięknie i następne dni też słoneczne z przelotnymi burzami.
    1 punkt
  14. Gorzej jak jej się długopis przesunie i zaznaczy nie tego kandydata co trzeba. Ale w sumie to i tak bez znaczenia.
    1 punkt
  15. @Rafael Marius Zoja będzie skreślać, ładnie trzyma wszystko w rączkach. Zoja jest za prawami dla dziecka. My też. Chcemy bezpiecznej, mądrej, rodzicielskiej Polski.
    1 punkt
  16. A Zoja ma już prawa wyborcze? Chyba po znajomości.
    1 punkt
  17. - Łani finał? - Od razu huzar do łani, i finał. Mat, a naryty tyrana tam?
    1 punkt
  18. Spodobało się jej. Najważniejsze to się nie bać. Miły spotkań zatem życzę. I oby lato się wreszcie pojawiło.
    1 punkt
  19. Śpiewał Ukrainiec nad Wisłą, to i ona śpiewała. Była też u prababci. Słodka jest, nie boi się, nie płacze. Szczęśliwa. Będę z nią spędzać czas jeszcze, mamy całe lato.
    1 punkt
  20. Faktycznie śliczna już panienka. Miło, że przyjechała.
    1 punkt
  21. Widzę Cię. Każdego dnia. Twoje kroki, Twój głos, Twoje oczy wbite w przestrzeń. Nie mówisz nic. A ja słyszę wszystko. Cisza krzyczy głośniej niż słowa. I boli bardziej niż krzyk. Idziesz dalej. Zostawiasz ślady, których nie mogę zetrzeć. Nie wiem, czy to celowe, czy po prostu tak jest. Chciałem uciec od tych myśli, ale one zawsze mnie znajdują. Nawet gdy zamknę oczy, wciąż tam jesteś. Nie proszę, nie pytam. Nie czekam na odpowiedź. Jestem. A Ty jesteś moim początkiem i końcem.
    1 punkt
  22. @Alicja_Wysocka Nie trzeba koniecznie zabierać głosu, wystarczy to, do czego zachęca w piosenkach Mistrz Wojciech Młynarski"Róbmy swoje, róbmy swoje, żeby było na co wyjść" W niedzielę też idę na wrocki Pozdrawiam Adam
    1 punkt
  23. Idąc za poglądem biblistów trzeba pamiętać iż wszystkie te opowieści poprzedzające wyprowadzenie synów Izraela z ziemi Micraim, co do gatunku należą do literatury midraszowej, a to oznacza że mają charakter dydaktyczny, a nie historyczny. Czerpią ze starszych legend popularnych na Bliskim Wschodzie nadając im nieco inne przesłanie zgodne z monoteistyczną doktryną. Tutaj jednak autor nie odszedł zbyt daleko od kultury tego regionu i wyraźnie wskazuje na podrzędną rolę kobiety w społeczeństwie, co znajduje potwierdzenie w wielu innych późniejszych fragmentach Biblii.
    1 punkt
  24. @Rafael Marius Genie wszechmocny, dziedziczysz duszę, nie wiem Rafale, lecz czasami muszę! Zwłaszcza u poetów, po ojcu czy matce, sprzęgnięte ze sobą, jakby w jednej klatce!
    1 punkt
  25. gdzie szukać wspomnień w sercu za sobą czy tam gdzie zapomnienie które spokojnie śpi bo nie pytam jak mu po latach a może to tylko chwila która mną steruje nie pomaga bo to co było zbyt piękne a jego twarz boi się dzisiejszego sam już nie wiem czy grzebać w byłym czy odpuścić
    1 punkt
  26. @violettaOj Violka, najpierw pomyśl, potem mów. Taka kolejność, koniecznie :)
    1 punkt
  27. Witaj - ja nie pije mocnych trunków - ale kromka chlebka ze smalcem i kiszony ogórek owszem często gości w mym menu - dzięki za apetyczny komentarz - Pzdr.
    1 punkt
  28. @Natuskaa Nie ma sprawy! Nie uraziłaś mnie, po prostu nastąpiło małe nieporozumienie, ot co! Tak, miałem na myśli, że niegdyś, dawno, dawno temu, gdy przyszło mi odwiedzić kwiaciarnię w celu zakupu kwiatów na imieniny lub urodziny, to goździki, tulipany i róże szczególnie brałem pod uwagę, o innych kwiatach wówczas nie myślałem. Wszystko zależało od ceny kwiatów, ich wyglądu, zapachu. W obecnych czasach podziwiam wszystkie kwiaty. Natura stworzyła ogromny wybór kwiatów i jest tam coś dla oczu, a także i nosa. :) Pozdrawiam serdecznie!
    1 punkt
  29. Witaj - miło że tak widzisz ten wiersz - dziękuje - Pzdr.uśmiechem. Witaj - dziękuje za serduszko Wiesławie - Pzdr. Witaj - cieszy mnie owe dobro - dziękuje - Pzdr.
    1 punkt
  30. Szum skrzydeł, pęd w pióra, husaria jak cuda. I młodzi i starzy, tak samo głos waży ;-)
    1 punkt
  31. To w temacie: Miłość i rozum -Mistrzu, jak byś zdefiniował miłość? -Masz rozum, a jakby go nie było. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  32. ;)) jesteś niemożliwy. (to komplement)
    1 punkt
  33. @Naram-sin Ojej, no i to jest wiersz jaki lubię. Mógłbyś tak zawsze, albo chociaż długo? Dobra jest, wiem, że to nie koncert życzeń, trochę szkoda. Idę Ci pomalować niebo w uśmiechy :)
    1 punkt
  34. @Natuskaa Ano, posłodziłem. Szczerze i zasłużenie. Również uśmiecham się 🙂 w odpowiedzi na Twoją literacką satysfakcję. I przyznaję Ci rację: "(...) trzeba się cieszyć chwilą (...)". Pozdrawiam Cię serdecznie.
    1 punkt
  35. Nieźle cię ktoś zaprowadził w dzikie gniazdo:) co teraz poczniesz :)
    1 punkt
  36. @Wiesław J.K. Tyllko właśnie w odpowiednim czasie trzeba zdjąć te różowe okulary. Albo już ich ich nie zakładać😁@Wędrowiec.1984 Dziękuję. Ach te emocje… niestety często wygrywają z rozsądkiem.😉
    1 punkt
  37. Ma piękności, co zawiodło, odkąd mówią, żeś już wolną, ma piękności, gdzie lojalność, odkąd mamy tylko próżność? Ma piękności, gdzie ci nasi, wzbudzający łzy u Basi? Ma piękności, gdzie ty jesteś – czy wśród milczenia ruin bram, czy w dłoni starca, co już drży, czy tylko w pieśni, którą znam?
    1 punkt
  38. @Mati Dudek Świat, powiedzmy życie, przerabia każdy możliwy temat od zarania, a jak zachodzi potrzeba to nawet powtarza przeszłość. Takie powtórki, a raczej przeróbki, udoskonalają przeszłość i to jest jak wzór do naśladowania, do doskonałości. Pozdrawiam :-)))
    1 punkt
  39. @Wiesław J.K. @Natuskaa Niech dowodem na to będzie moje zdjęcie profilowe na tym portalu. Znam dwie osoby, jedna to moja znajoma, która posiada kilkanaście kwiatów doniczkowych, a druga to moja siostrzyczka, która również ma parę kwiatów doniczkowych, a w ogródku różne kwiaty ogrodowe. Wiele, wiele lat temu ostatni raz kupiłem kwiaty cięte. Osobiście preferuję kwiaty doniczkowe i ogrodowe. Teraz, szczerze mówiąc dzięki rozmowie o kwiatach z moją siostrzyczką, jak mam okazję kupić kwiaty to kupuję właśnie takie, czyli doniczkowe. Pozdrawiam :-)))
    1 punkt
  40. leżeliśmy na kocu śmiech Raba most zdjęcia to było nasze spotkanie chce uwierzyć że ta przyjaźń nie jest przelotna jak te chmury które widzieliśmy a dziś stały się one zaskakującym wspomnieniem uchwyconym na Twoim nadgarstku
    1 punkt
  41. @Wiesław J.K. :D :D ;)
    1 punkt
  42. @Wiesław J.K. Jeszcze warto wspomnieć, że postać Lilit wykorzystywana jest przez ruchy feministyczne. Tutaj jednak zyskuje pozytywne oblicze ofiary systemu patriarchalnego walczącej o równouprawnienie, słusznie jej należne bo była tak samo wyposażona i obdarzana jak Adam, w przeciwieństwie do Ewy, która miała z człowieka tyle co żebro. Tak to starożytni postrzegali czy to się komuś podoba czy nie.
    1 punkt
  43. @janofor Uwielbiam toniczność i uporządkowanie w utworach. Takie wiersze świetnie się czyta.
    1 punkt
  44. „Jak mam być wtedy prawdziwy — zapytałeś?” Ale czymże jest prawda w człowieku, który sam siebie nie zna do końca, który się zrywa ze snu tylko po to, by znów zatonąć w majaku? Czyż nie jest tak, że każdy człowiek, szary, pospolity, z tłumu, ten właśnie, którego mijamy codziennie bez spojrzenia — ten też pragnie, choćby przez moment, udowodnić, że jest prawdziwy? Że istnieje naprawdę? Ale jak? Jak, pytam cię, skoro jego „ja” rozmywa się w lustrze cudzych oczekiwań, społecznych masek, w konwenansach, które nakładają się warstwami jak brud na szybie? A czymże ja jestem? Czym jest moje „ja”? Czy jestem sobą wtedy, gdy krzyczę w środku, lecz uśmiecham się na zewnątrz? Czy jestem sobą wtedy, gdy piszę to wszystko nie swoim językiem, lecz językiem, który sobie wymyśliłem — bo tylko tak mogę się wyrwać spod tej ohydnej, duszącej rzeczywistości? Staram się ukazywać to „ja” — tak, dokładnie tak jak powyżej, w tych gorączkowych słowach, co są raczej biciem serca niż logiką. Bo tylko tak czuję się żywy. Tylko tak wydaje mi się, że może… być może… jestem prawdziwy. Cieszy mnie to 😁 @Dagna 😊 @Alicja_Wysocka zamysłem był sam wiersz, lecz słuch o tym, że komentarz przypadł również do gustu cieszy mnie 😁
    1 punkt
  45. @samanta_13 Zgadzam się całkowicie z przedmówcami.
    1 punkt
  46. @Starzec W każdej chwili może się złamać, dziękuję, że zajrzałeś, pozdrawiam :)
    1 punkt
  47. @Wiesław J.K. zgadzam się z Tobą! Pozdrawiam 😊
    1 punkt
  48. Ale to jeszcze nie koniec, bo dzisiaj powoli i systematycznie będzie odbierał jej jeszcze godność, zdolność do obrony, a nawet wyrażenia sprzeciwu i krzyku. Przy zakneblowanych ustach i związanych rękach to niemożliwe.
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...