Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 09.05.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. -Mistrzu, twój pies wiekowy ciągle jest ruchliwy, ma radość w oczach, widać że jest szczęśliwy. -Ruch codzienny, jedzenie dobre, choć z umiarem, i miłość co daje się cieszyć życia darem.
    9 punktów
  2. Na ozdobnym półmisku serwuje stek bzdur, przyprawiony domieszką ironii, obietnice, okraszone słodkimi słówkami, dodaje szczyptę jadu, jako wzmacniacz smaku, kusi obłudy sztucznym aromatem, podlewa sosikiem prób manipulacji i dekoruje dzieło kleksikiem zawiści. Tworzy więc całość identyczną z naturalną.. Jeszcze wszczepia- gdzie się da- wirusa, by czerpać zysk z udawania leczenia marnym placebo. Jakie trucizny skrywa pod beszamelem kłamstw?
    6 punktów
  3. ta gwiazda jest moja ja byłem pierwszy a Ty tu nie stałeś dla wszystkich wystarczy nieba nie sięgniesz jutro podzielimy gwiazdy znowu inaczej ja mam tytuł on pochodzenie inny płaci złotem ten godny z urodzenia zgodnie żądają więcej ta gwiazda jest moja nie sięgniesz nieba miedzy siebie podzielimy gwiazdy najłatwiej dzielić nie swoje myśli nadzieje gwiazdy
    5 punktów
  4. Czasem żałość człowieka dopadnie. Że też moja poprzednia dziewczyna, na parę miesięcy przed rozstaniem, nie nasłała na mnie testerki wierności w powabnej, czerwonej sukience z jak należy dekoltem. Chyba rzeczywiście tego właśnie nie mogę jej najbardziej wybaczyć. Rozstanie przecież i tak nastało, bo miało nastać przecież. Zlodowacenie związku to generalnie powszechna rzecz w narodzie. Cholera, że też ona tak na mnie okrutnie oszczędzała, a przecież mogłoby być i lżej i zabawniej, a i wina byłaby lepiej ujęta w tabelki :// Warszawa – Stegny, 09.05.2025r.
    5 punktów
  5. ciemna letnia noc mruga światełkiem życia przydrożna trawa
    4 punkty
  6. Rozprute zeszyty Wszetecznego morza ławicą srebrzyście, Spod niebios podwalin, gdzie piekło i czyściec, Dyktandem ciasnocząc sercowicz gorzkawy Tam sterczy i w tymże się pławi. I toczą się, toczą się, toczą się słowa. Na co dzień te same i ciągle od nowa. Zakrzepłe jaskółki przykute do myśli. Przecudnie się nimi bożyści. Przebiegły spiritus a dymi jak tytoń, Żonglować swawolnie już prawdą zabitą. Pojęcia, wyrazy, parole się pisze – Wsłuchajcie się w słowa hołysze. W Jerycho zatrąbi – zakładam na uszy Tłumiki kruchawe, bo nie chcę im służyć, Rozkładam na cząstki fonemy – tę wiedzę, Nie wiedząc co miałbym powiedzieć. I czytam w nić pereł, kołtunem spowity, Rozprute zeszyty. Marek Thomanek 22.08.2024
    4 punkty
  7. Wzięłam dwadzieścia kilogramów Myślę - wystarczy Poradzono mi Układać warstwami i solić Dokładnie ubijać Aby nie było powietrza A wierzch przykryć czymś ciężkim Codziennie dobijać Po okolo pięciu dniach otworzyć To po pięciu dniach przyszłam Z salaterką Ja na beczkę Beczka na mnie Ja do beczki A tam ... Skiszone pragnienia
    4 punkty
  8. Ciałopalne kształty płyną w letnim wietrze podążam za wzrokiem w obejściu bezpiecznym ciało stoi jeszcze a radość wybrzmiewa kraino odwieczna poryw dym rozwiewa. Gdzie pól nieprzebranych Żółkiewka płynąca świątynia góruje nad zbożem wschodzącym gdzie upał zawisnął i serce goreje wzburzając ukryte odwieczne pragnienie. A jeszcze niedawno nieświadom ich byłem tej ziemi i nieba zaklęte to chwile i dusza też milczy gdy gładzę litery na dwóch epitafiach zatartych acz szczerych. Gdzie gmachu świątyni podpory stalowe i wieża co formą krew mąci mi w głowie i brama wjazdowa dzwonami usłana tak mógłbym tam krzyżem przeleżeć do rana. Kraino ojczysta majątku mój drogi gdzie spojrzę historią zasłane są progi tu dziady przedwieczne zboże zasiewają a szyszki chmielowe do nieba sięgają. Archanioł ochrania nieprzebrane łany tuman słów zasłania rozdrapane rany tu serce zostawię wiek płomienie gasi tu iskrę ostatnią polny kamień zgasi.
    3 punkty
  9. ty się nie obnoś tak ze szczęściem jeszcze wyniucha ludzka zawiść okrutnie podła bezlitosna porzucić każe i zostawić szczęście jest wątłe i strachliwe nie cierpi krzyku ni rozgłosów materii wielce delikatnej na którą licho znajdzie sposób więc nie rozwieraj słów na oścież kiedy poczułeś się miłośnie przebądź je cicho cichusieńko może przeżyje jedną wiosnę
    3 punkty
  10. W rozległym sadzie liczne jabłonki rosły, A ich owoce słodki zapach w dal niosły. Dojrzałe jabłuszka na ziemię spadały, A ptaki chętnie się nimi objadały. Przyszedł dziadek i zaczął ptaki odganiać. Użył nawet grabi, żeby je przeganiać. Gdy skończył, złapał za koszyczek pleciony I tak zbierał jabłuszka zadowolony. Zaniósł do babuni zebrane owoce, Ona zaś przyniosła kuchenne pomoce I już do pieczenia placka się zabrała. Pomysł na pyszny jabłecznik w głowie miała. Kiedy pieczenie dobiegło już do końca I świeciły ostatnie promienie słońca Babcia razem z dziadkiem pod jabłonką siedli. Wspólnie w jej cieniu pyszny jabłecznik zjedli.
    3 punkty
  11. nauczyć się rozmawiać o tym co było jest będzie nie chować za parawan strachu i nieprawdy mój drogi miły czytelniku niby nic prostszego a jednak bardzo trudne czasem do spełnienia ponieważ wydaje się nam że lepiej się wycofać nie wdawać w trudne zamieść je pod dywan
    3 punkty
  12. dziś niestety nie jest mój dzień denerwuje mnie nawet własny cień chodzę i szukam sam nie wiem czego wisielczy humor mam mało tego zaczynam myśleć czy to ma sens ubrać spodnie czy ubrać dres jakby tego było za mało na żale mi się zebrało więc spojrzałem głęboko w lustro siebie zobaczyłem nie żadne bóstwo potem szybko za pióro chwyciłem i ten smutny wiersz spłodziłem wiersz o szybkim przemijaniu o głośnym w próżnie wołaniu próżnia która przeraża która mój smutek przetwarza lecz mimo to gdzieś daleko się tli iskierka która umili mi następne wiosenne dni
    3 punkty
  13. @Anna Świętokrzyska Brakuje tej autentyczności w naszych czasach. Zaczyna się sztuczną żywnością a kończy ludźmi, którym jakże daleko do prawdziwości.
    3 punkty
  14. już nie pamiętam o co poszło może o deszcz co rozpuścił ostatnią wiadomość może o słońce świecące do zaślepienia oczu do wypalenia rozsądku i naskórka mój charakter udźwignie tylko Pudzian i ty choć nie jesteś tak wielki siłą mięśni możesz unieść nawet gniew bierzesz mnie na ręce robię się coraz mniejsza coraz młodsza jestem dziewczynką z Instagrama pokazującą fucka od ścian odbija się twój śmiech
    3 punkty
  15. Nie jestem tutaj po to, aby śnić w samotności. Nie powracam w te strony, żeby wierzyć w melancholię. Jestem tylko iskierką, poczętą na złość wiatrom, wymierzoną przeciwko ludzkości. Słowa rozpuszczają się na języku, myśli szukają w głowie przypisanych trajektorii. Jestem przyczyną tego świata, nieskazitelnością, niepowtarzalnością. Przybyszu z odległego miasta, czy wierzysz w początek świata? Czy ufasz, że przeminie we mnie wiatr, czas odejdzie do przeszłości? Nie ma tu moich pragnień. Nie ma życzeń, co nie czekają na wspomnienia. Rozbieram się z Twojego ciała, przymierzam do twarzy zwierciadło. Uwalniam z siebie serce, wydostaję się spod powiek. Namiętność przemija z pierwszym pożegnaniem.
    3 punkty
  16. Dwaj bacowie z Dunajca Białego nie skrywali sąsiedztwa wrogiego, stary się o wszystko kłócił, młodszy w odwecie mu wrzucił do kwaśnicy garść lulka czarnego.
    2 punkty
  17. Holiszów* W ziemię wbity nóż, serce pełne róż przepełnione cierniem - to zdrajców zimny jad, życie pośród zórz i cisza pośród wzgórz, pod nami miny i drżące - dłonie, czekajcie, dziewczyny, to świętokrzyski zwiad, pod nami gliny - już wasza płonie miłości - wolność, plecy: pełne - róż przepełnione cierniem - to zdrajców zimny jad, serca z pasiaków jak kwiaty lnu - twórz. *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (maj 2025)
    2 punkty
  18. Twoje oczy są takie błękitne, niczym wody najczystsze pod niebem. Twoje usta czerwienią wciąż kwitną, przyciągają spojrzenie do siebie. Jego oczy są czarne jak noce, rozgwieżdżone i pełne tajemnic, lecz gdy wasze spojrzenia los plącze, to marzeniom już blisko do pełni. Zapragnęłaś tych ramion i dłoni, ich szorstkiego dotyku na ciele, twoje piersi oddechem już gonią, za uściskiem, spełnionym marzeniem. On ma żonę i dzieci dorosłe, ale nie jest do końca szczęśliwy. Tobie ufa, to przecież jest proste, choć jest tutaj, to ciągle jest z nimi. Modre oczy z rozkoszy już mrużysz, twoje ciało dreszczami zadrżało, w przyjemności nieczystej kałuży właśnie rodzi się zamęt i chaos.
    2 punkty
  19. ...odświeżony, w nowej szacie : https://youtu.be/sMM_ec6R6GI
    2 punkty
  20. Chciałem autorzy: tekst Leszczym + muzyka Krzysztof Czechowski + AI. Ref. jak to jest napisać wspólnie piosenkę zgodnie w pogodne ładne wielobarwy miłość nasza jest mocnym wspomnieniem gdzie marny los rozdał nieprzychylne karty aj aj aj ajaj Chciałem od niej tylko tego żeby się we mnie wdała jak partnerka nie jak córka co zaznaczyć tutaj warto dla niej najwyraźniej było za słabo i gasło za nią choć przyiskrzyć miało za mało za ciasno i marne lato parzyły krzyki parzyły pokrzywy Ref. jak to jest napisać wspólnie piosenkę zgodnie w pogodne ładne wielobarwy miłość nasza jest mocnym wspomnieniem gdzie marny los rozdał nieprzychylne karty aj aj aj ajaj no a potem zostałem wypretensjonowany za odmowę która odejściem się stała że co proszę, że ja taki niestały? zostały po nas skromne dwa regały (nie zliczysz tych papierzysk po naszym) Jest jeszcze dziesięć niewyjaśnialnych kłótni siedzę teraz we wspomnień ogromnej matni na młodość za późno na starość za wcześnie za dużo jest przeszłością na wymierne nowe szczęście (tylko amant wnosi w świat aż tyle zdziwień) Ref. jak to jest napisać wspólnie piosenkę zgodnie w pogodne ładne wielobarwy miłość nasza jest mocnym wspomnieniem gdzie marny los rozdał nieprzychylne karty aj aj aj ajaj Pora już kończyć schyłek pieśni się zbliża są emocje których i tak nie idzie opisać kręcisz się w kółko jak na placu cyrkowym gdy mówią wczoraj - słyszysz tylko skowyt Nawet ta piosenka jest jedynie jednostronna buzujące emocje też takimi niniejszym są gdybyś mógł usłyszeć relację drugiej strony od zgiełku mógłbyś zaledwie bardziej zwariować (prawdziwym szczęściem bywa niewiele wiedzieć) Ref. jak to jest napisać wspólnie piosenkę zgodnie w pogodne ładne wielobarwy miłość nasza jest mocnym wspomnieniem gdzie marny los rozdał nieprzychylne karty aj aj aj ajaj Nic nie słyszę nic nie słyszę i się cieszę i się cieszę na nieświadomce się przecież fajowo tańczy ta ramta ta tamta ta ramta ta tamta ole!
    2 punkty
  21. za nami już przyszłość przed nami tylko przeszłość
    2 punkty
  22. @Deonix_ Tak, czytałaś bo to staroć trochę poskładany na nowo, ale wciąż mnie nurtuje, bo coraz bardziej aktualny niestety szczególnie w dobie różnych instagramów itd, którymi się brzydzę i nie używam. @Rafael Marius Niestety. @Leszczym Niestety
    2 punkty
  23. @Leszczym "Jeśli – nie daj Bóg – tetryk jest poetą, to sytuacja staje się całkowicie przechlapana..." Tak mi się jakoś:)) "Zlodowacenie związku" - cymes.
    2 punkty
  24. @Anna Świętokrzyska To wszystko prawda, masz dużo racji. Ale jest też coś z takiego życiowego stanu rzeczy, który potrafi nas wbrew pozorom i nakręcać i cieszyć i w ogóle pomaga być tutaj. I pełno w tym czegoś na kształt efektu placebo, nie przeczę. Bo być może to leczy pozornie, albo nie leczy, albo leczy naprawdę, ale w inny sposób niż zamierzony. Znam koncepcje dajmy na to wegetarianizmu. Są one, albo mogą być w dużej mierze słuszne. To przecież ustala się cały czas, kłótnia jest. Ale inną stroną jest, że idziesz sobie gdzieś na coś nie wege, ale mega smacznego i to może Ci poprawić dużo humoru. W życiu tak samo. Bo są całe środowiska tak zbudowane, że wiesz tych wielu smaków nie ma. Ale czy są szczęśliwsze, fajniej tam? Byłem kiedyś, bo choruję, na takim wyjeździe gdzie próbowano łączyć młodych medycznych z pacjentami. Było subtelnie, delikatnie, wrażliwie, empatycznie nawet, ale czegoś brakowało jednak. I być może nawet właśnie tych bardziej swojskich, ludzkich, nazwijmy je normalnymi, smaków. Coś jest na rzeczy, a ja to zauważyłem w Twoim tekście i przepraszam nawet, że być może wbrew Twojej intencji...
    2 punkty
  25. Z tym podtekstem to nie chodziło mi dokładnie o leczenie i żywienie, tylko o to, że obecny świat jest "identyczny z naturalnym" i wielu ludzi nie zna prawdziwego życia, a polega na udawaniu ..... :(
    2 punkty
  26. Zgadzam się z Sylwestrem. Wiersz nie jest zły. Ja osobiście bardzo lubię wiersze dla dzieci, takie czytam a czasem i piszę. Proste a mądre pisanie może być trudniejsze od tego zagmatwanego, niezrozumiałego. Rymy gramatyczne jednakże są tutaj bardzo rażące. Nie jest to ujma. Większość z nas tak zaczynała. Ja także. Ale tutaj należy jeszcze popracować. Polecam poczytać sobie na temat rymów. W internecie znajdziesz wiele informacji na ten temat. Pozdrawiam i czekamy na nowe wiersze :-)
    2 punkty
  27. Wiersze dla dzieci nie jest łatwo pisać. Cytując klasyka, powinny być napisane lepiej niż dla dorosłych. O ile rymy częstochowskie w tego rodzaju poezji można wybaczyć, a nawet mogą być pożądane, to takie ich nagromadzenie i w takim układzie jak powyżej, powoduje uczucie przesytu. Trudno jednak w takim wierszyku wybaczyć "pływającą" średniowkę, co właściwie równa się z jej brakiem. Podoba mi się natomiast bezpretensjonalna historia, w prosty sposób opowiadająca o powstaniu domowego jabłecznika. Pozdrawiam
    2 punkty
  28. jeden dzień wzbić się ponad siebie oglądać świat z wysoka zobaczyć jutro jak ubrane czy uśmiechnięte zrobić mu makijaż i z nim pofrunąć w marzenia 5.2025 andrew Ponad siebie...
    2 punkty
  29. @Deonix_ Deoni, ja za Tobą, jak wierzę w bajki, niechaj mi ich z głowy nie wybija :) Dobranoc
    2 punkty
  30. (z cyklu: Maryśkowe wierszyki) Jestem małą żabką i mieszkam w tym stawie, lubię łapać muszki i skakać po trawie. Umiem świetnie pływać i trochę nurkować, lubię też na liściu sobie leniuchować. Moja żabia mama kumka mi przed spaniem żabie kołysanki o groźnym bocianie. Jestem pożyteczna, bo szkodniki wcinam, jestem też chroniona, to Wam przypominam! Chłopcy i dziewczynki, gdy mnie zobaczycie, w ręce mnie nie bierzcie, bo mnie przestraszycie.
    1 punkt
  31. Zbędne zabawki świat sobie wyśnił z nadwyżki bogactw próżnego życia pozorny wybór wśród złotych myśli wyrósł odludziem samotnym dzisiaj Co kiedyś proste wplątane w sieci kanały czaty fora portale kup kochaj polub korzystaj jeszcze gdyby nie jedno tęskniące ale... Wciąż w dali tlą się harmonii dźwięki pragnienie ciało do tańca prosi na dłoni dając siebie nic więcej odbiera echo i piękne oczy
    1 punkt
  32. ,, Boże, mój Boże, czemuś mnie opuścił ? ,, Ps. 126 było tak pięknie i nagle grom z jasnego nieba dlaczego na mnie przyjaciół bliskich porwał wiosenny wiatr są chwile gdy odwracają się od nas góry doliny piękne krajobrazy jesteśmy ślepi nic nie cieszy topimy się ... chcielibyśmy... zawierzam Bogu nigdy nie opuszcza poprowadzi do słońca zobaczę piękno świata Jezu ufam Tobie 4.2025 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa
    1 punkt
  33. za dnia otulały mnie piaszczyste pielesze świetlistych plaż nocą zaś w dzikim rytmie lędźwi ssałem czarne mleko z piersi życia ekstatyczne echo fal zabijało mnie powoli metodycznie w pół roku z obiecującego młodzieńca stałem się głodnym cieniem z pozoru jak inne nadeszła ta noc ostatnia krzyk uwiązł mi w gardle wzniesiona ręka bezwolnie opadła skierowałem oko na swoje przeguby i ujrzałem wiele naruszeń powłok cielesnych jak do tego doszło że opuściłem sam siebie?
    1 punkt
  34. @Leszczym Tłoczno w twym życiu rzec by się chciało...czegoś w nadmiarze...wiary za mało.Pozostaje obserwować i zapisywać...a potem i winny się znajdzie ......nie rozumiem prozy życia przyznaję.Zabrakło śpiewu słowika może i rechotu żab.......... @MIROSŁAW C. Cymesik.
    1 punkt
  35. @Leszczym Dlatego nie warto wierzyć w ciemno wszystkiemu, co się przeczyta w Internecie ,bo ludzie piszą, co chcą, często na wywołanie efektu
    1 punkt
  36. @Leszczym Graty. Czasami udaje mi się tam małe co nieco opublikować. Mają tam miłego redaktora a jego krytyka jest kompetentna i konstruktywna. Pozdrawiam
    1 punkt
  37. @Anna Świętokrzyska Rozumiem, czasem pod wierszem rozkręci się taka mowa-trawa o niczym, o przepiórkach, bzdurkach itp. Nie chcesz tego, co racja, to racja :)
    1 punkt
  38. @Leszczym Faktycznie, okrutnie na Tobie oszczędzała, żeby to tylko Ciebie nie zagryzło, Niemożliwy jesteś :))
    1 punkt
  39. @Łukasz Jasiński bardzo dobry i potrzebny wiersz już wcześniej też czytałem w tym temacie wiersze na portalu. Trzeba przypominać trudne czasy aby się nie powtórzyły.
    1 punkt
  40. Tak czy siak Odnajdziemy się Bo na końcu drogi Połączy nas kiedyś Wspólny los Zapisany tam wysoko W gwiazdach na niebie
    1 punkt
  41. A ja nazywam to przypadkiem, Możliwe, ale to z powodu nieprzemyślenia, niezałatwienia sprawy do końca, lenistwa, zbiegów okoliczności itp.
    1 punkt
  42. @Wochen Bardzo fajny pomysł na zabawę w dzielenie gwiazd na niebie :)
    1 punkt
  43. @Michał Smółka Może przyjrzyj się rymom. rosły -niosły spadały -objadały siedli -zjedli zabrała -miała----- czasownikowe owoce -pomoce końca -słońca ----- rzeczownikowe pleciony zadowolony ----- przymiotnikowe Wszystko to, to rymy gramatyczne. Użyte w tym samym przypadku, czasie, liczbie. Taki sposób łączenie rymem jest bardzo łatwy, można w ten sposób znaleźć dziesiątki rymów. Chodzi o to żeby było trudniej, bo wtedy jest piękniej, wtedy wiersz zyskuje na urodzie i wartości. Nie łącz rymów tymi samymi częściami mowy Przykład parapecie -przecież Życzę powodzenia :)
    1 punkt
  44. @Manek zazdroszczę wirtuozerii słowa, a temat też dobry jak każdy liczy się to, jak to się napisze Z pozdrowieniami kredens
    1 punkt
  45. @Leszczym Widzę, że polubiłeś piosenkowanie i naprawdę fajnie wychodzi 🙂
    1 punkt
  46. Niestety dużo w tym prawdy, napisałam kiedyś o tym fraszkę: Czasem dobrze jest ponarzekać, że powodzi się gorzej niż źle. Od gadania nic nie ubędzie, a sąsiadom od razu jest lżej. Serdeczności Alicjo:)
    1 punkt
  47. to uśmiechnięte dziś i jutro nawet gdy wzlecą nie zobaczą mogą połamać swoje piórka dziś trudno żyć jest nawet ptakom pozdrawiam
    1 punkt
  48. Dawać też, o czym już Pan Zagłoba w Zamościu prawił:). Pozdrawiam
    1 punkt
  49. Język mej Muzy milczy nieśmiały, Gdy pienia twej chwały zebrane wraz, Złotym swym piórem cię opisały, Nie szczędząc gładzonych przez Muzy fraz. W myślach twój, gdy inni kreślą słowa, Jak mnich niepiśmienny - Amen - wołam Na każdy hymn, który zdolna głowa, Ostrym piórem wyszlifować zdoła. Słysząc pochlebstwa mówię - tak było, - I do pochwał coś więcej dodaję: Lecz w myślach, w których do ciebie miłość, W pierwszym jest rzędzie, choć słów nie staje. Gdy inni, w szelestu słów podziwie, Ja, przez myśl głupią, mówię prawdziwie. I William: My tongue-tied Muse in manners holds her still, While comments of your praise richly compiled, Reserve thy character with golden quill, And precious phrase by all the Muses filed. I think good thoughts, whilst others write good words, And like unlettered clerk still cry 'Amen' To every hymn that able spirit affords, In polished form of well-refined pen. Hearing you praised, I say ''tis so, 'tis true,' And to the most of praise add something more; But that is in my thought, whose love to you, Though words come hindmost, holds his rank before. Then others, for the breath of words respect, Me for my dumb thoughts, speaking in effect.
    1 punkt
  50. maleńka strofa ot cztery wersy litery owszem i głębia słów gdy okiem rzucisz prościutki wierszyk czarno na białym i równy druk lecz zaciekawił starasz się skupić bo podejrzewasz ukrytą myśl i już nie możesz od wiersza uciec wstrzelił się w nastrój jaki masz dziś mocno pochwycił oplótł omamił związał zniewolił rzucił na bruk a przecież wierszyk ten miałaś za nic będziesz pamiętać te kilka słów
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...