Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.04.2025 uwzględniając wszystkie działy

  1. dedykuję Violetcie za ten nastrój wiosenny Czy Viola pyszna czy nawet pycha? Kto to do licha dokładnie wie? Czy ktoś skosztował, czy ktoś zapytał, ktoś się poświeci ciasteczko zjeść? Czy ktoś z portalu zbierze swe siły, by wszelki strach od razu zmóc. Będzie subtelny i bardzo miły jak ten kochanek legnie u stóp. Lecz może przedtem przez park przegoni, kwieciem omai, kwietniowy czar. Słowa w aksamit ciepły przystroi. Szampan niewinność zmiecie jak wiatr. Pyszności będzie szukać dokładnie, systematycznie pewnie od stóp. Pedikiur, nogi cudowne zgrabne, słodkość zamknięta kształtami ud. Oczarowany ciała zapachem zapragnie poznać ambrozji smak; kotliny, szczyty jędrne puchate… Ciut nieuwagi do piekła wpadł. Szybko naprawi strojeniem skrzypek i melodyczną wibracją ciał. Aż Viola westchnie do ucha cicho; „więcej pychoty nie mogę dać” Czy Viola pyszna czy nawet pycha? Kto to do licha dokładnie wie? Ten co skosztował, czy coś napisał jak to ciasteczko zjeść, oraz mieć! wszelkie podobieństwo osób do sytuacji jak i sytuacji do osób jest zupełnie przypadkowe
    6 punktów
  2. Nastało rozstanie. Popłynął potok spraw uświadomionych i nieuświadomionych. Potem byś chciał dociec, objąć percepcją, zrozumieć. Rozumiem i znam te bóle. Ale musiałbyś wpierw wiedzieć, mieć całkowicie rozpracowane, cóż oznacza tak naprawdę i na serio atrakcyjność i nieatrakcyjność damska oraz męska. Musiałbyś wiedzieć cóż znaczy zgoda, a co oznacza niezgoda. Im jesteś wrażliwszy tym bardziej chcesz wyjaśnić. Im bardziej chcesz wyjaśnić tym bardziej tego nie uczynisz. Chcesz zagubionego świata pytać o rozsądek? Chcesz wśród pożarów walczyć o wodę? Jak to mawiają odpuść sobie. I to właśnie ci w tym wszystkim – paradoksalnie w kosmos - są najbliżsi prawdy. A i jeszcze jedno – bo bym zapomniał – dobrze ci radzę, nie pisz o tym żadnych wierszy. Szkoda ciebie, szkoda was i szkoda poezji. Warszawa – Stegny, 07.04.2025r.
    6 punktów
  3. przegrał z wiatrem że smutkiem i łzą przegrał z nadzieją oszukał go czas przegrał z prawdą dokuczyła cisza wyśmiał go las zakpiła dal obraziło się niebo tak samo piekło obraziło drzewo echo i kwiat pytam więc was kim on jest że po dupie kopie go świat
    6 punktów
  4. Biała róża zamieszkała w zeszycie. Swoją pachnącą delikatność ułożyła na zapisanych stronach. Każda linijka wiersza wprowadzała jej ciało w drżenie. Syciła ją każdym słowem, upajała rymem, a ona czytała, i czytała…. Lecz z czasem strony zeszytu wyblakły. Coraz mniej słów tuliło różę do snu. Puste kartki zlewały się z jej bielą. Aż w końcu zbladła. Stała się niewidoczna i rozsypała się suchymi płatkami po podłodze.
    5 punktów
  5. Och, radości naszej kwiatowej daj nam dziś; I nie pozwól by w dal wybiegła nasza myśl Gdzieś do niepewnych żniw; tutaj zatrzymaj nas Wszystkich, po prostu w ten wiosenny czas. Och, w białym sadzie tej radości daj nam moc, Jakiej nic nie miewa w dzień, jak u duchów w noc; I uszczęśliw nas szczęśliwymi pszczołami, Wśród doskonałych drzew rój brzęczy kołami. I uszczęśliw nas nagłym ptaka przelotem, Co brzęczenie zagłusza skrzydeł trzepotem, Meteor z dziobem jak igła śmigający, Nektary z kwiatów w powietrzu spijający. Bo to miłością jest, a nie nic innego, Która należy do Boga wysokiego, By uświęcić w pełni Jego zamierzenia, A od nas wymaga jedynie spełnienia. Od tłumacza: Jak raz trafiłem w porę roku. I Robert: Oh, give us pleasure in the flowers to-day; And give us not to think so far away As the uncertain harvest; keep us here All simply in the springing of the year. Oh, give us pleasure in the orchard white, Like nothing else by day, like ghosts by night; And make us happy in the happy bees, The swarm dilating round the perfect trees. And make us happy in the darting bird That suddenly above the bees is heard, The meteor that thrusts in with needle bill, And off a blossom in mid air stands still. For this is love and nothing else is love, The which it is reserved for God above To sanctify to what far ends He will, But which it only needs that we fulfil.
    5 punktów
  6. usiadłaś między mną a cieniem niczyim zapatrzonym w niebo kształt morza jeszcze śpi w podekscytowanej przestrzeni słońce odkrywa nasze ciała biorę głęboki oddech berek na plaży to nic nadzwyczajnego ganiamy się za każdym słowem powiedzmy że to próba wiersza
    4 punkty
  7. Brnąłem z mym ziomkiem wśród głosów waszych Spogladaliście z bliska, bełkotając cichym jękiem Wzniecilliście obłęd nikły, niegdyś spiący pod spokojem Wy, obrońcy kurtyzan w których każdy już gościł Pełni sytuacji nie znając, osąd wydałeś kmicica zgrywając Płaskimi palcami gwałtownie muśnięcie wyprowadzileś Twą twarz kostkami mymi przyozdobiłem gwałtownie Bluzgami twą ladacznicę ubrałem w godziwy ją strój Moment jedynie wystarczył byś wnet się opanował W lisa usposobić się ze swoją zgrają starałeś uporczywie Kłamstwo w fałsz niezmiennie ubrać próbowaliście Do damy upadłej odszedłeś, my ku słońcu się udaliśmy
    4 punkty
  8. ten kto lubi wielokropki….. ….. przed i za….. nawet wokoło…. sam się zdradza, ma niestety nieporadność językową tam gdzie nie wie, co powiedzieć stawia kropki, sam się domyśl są u kota niczym wąsy, nie wiem skąd się wziął ten pomysł
    3 punkty
  9. gdzieś za siódmą miedzą za płotem z co drugą sztachetą słońce niczym racuch z cukrem od kilku wieków zachodzi za kościelną wieżą która dzięki polnym kamieniom w swoich trzewiach zna okolicę jak własną kieszeń i czasami przy pełni księżyca szepce wiatrem takie historie że głowa mała to tu ja i stare drzewa jesteśmy po imieniu
    3 punkty
  10. Powierzchowne rozmyślania… coś na kształt listu. Słowa, co gardło zaciskają, myśli przerwane w pół drogi. Moje sny, urojenia zamknięte w wątłej postaci… dziewczyna z bajki - nie Twojej - dziś odważyła się. Wiedziałam, że kiedyś napiszesz, ktoś musiał przerwać ciszę, a i Bogowie chcieliby wiedzieć, co wtedy spotkało nas. Twój stary dom poskładał się jak talia kart dotykiem obcych ludzi. Nie łudź się, że coś więcej jest. Stoi blok, zza oceanu pewnie widzisz go, powraca w snach czyjś projekt widmo. Kiedy zjawiłeś się Ty tamtej wiosny z biletem w dłoni i swoją wizją Świata, stokrotki zgubiły płatki, fiołki zapach straciły, Bogowie nie wiedzieć czemu - ukryli słońce za chmurami. Twoje „mieć”, wręcz obłąkanie, posiadać więcej i więcej, i ja w eposie usłanym różami. Jest tylko dzisiaj, jutra nie ma. Tak skończyć musiało się… Dziś Ofelia w pokoiku na poddaszu zegarem po babci, co odmierza czas śpiewem swym „Nie-ma-ludzi-bez-wad”. Szkoda łez, utopisz się w nich. Nim świat się poprawi wyjdź do ludzi - zegar nuci i łudzi. Reszta niech tajemnicą zostanie na wieki.
    3 punkty
  11. To miejsce zrobiło ze mnie kukiełkę Pustą powłokę, pustą skorupę Nic już nie poruszy mojego serca Niewiedza jest moim błogosławieństwem W tym świecie pełnym smutku i cierpienia Człowiek i bestia, nie do rozróżnienia Pełni głodu i żądzy, nigdy nienasyceni Nie umiem odwrócić od tego wzroku Ból którego doznałem, zamknął mnie w sobie Odrzuciłem to, co czyniło mnie człowiekiem Emocje bezpowrotnie zakopane w mogile Martwa moja zimna dusza Uczucia jak stara książka Zakurzone i porzucone na strychu Zapieczętowane drzwiami bez klucza Skazane na wieczne potępienie i wygnanie Prosty asfalt podczas rozgwieżdżonej nocy Chodzę, prowadzony niczym marionetka Uwięziony gdzieś w jaskiniach własnego umysłu Nie czuję już nic, jestem zdmuchniętym mniszkiem.
    3 punkty
  12. patrzę w dal dam coś więcej z siebie zanim skruszeją pomniki spojrzenia będą się mijały bezowocnie podaruję uśmiech może nawet coś powiem zrobię dobrą minę witryny sklepów niemo zapraszają do środka samochody malują obrazy abstrakcje ze snu bez wizji idę chodnikiem czas próbuje czarować biegnie szybszym rytmem nie gonię go czekam idąc spokojnie może dziś .. . 11.2024 andrew
    3 punkty
  13. W pieśniach białe są orły W piór srebrnym majestacie, A w życiu – kac potężny Nazajutrz po wypłacie. W kronikach dzielność złota Jak diadem drogocenny, A w życiu – jest tchórzostwo I zdrada i niewierność. W historii patriotyzmu Wielka i krwawa cena, Na co dzień motywacji By kupić bilet – nie ma. Na akademiach lista Osób – wciąż docenianych, A na rogu tabliczka Z nazwiskiem - połamana. W książkach błyszczące słowa, Elipsy, metafory, W życiu przekleństw są salwy I absurdalne spory. W powieściach są nieśmiałe Uśmiechy – w dłoniach okien, W życiu dekolt zbyt duży I szpilki zbyt wysokie. W eposach są rycerze, Rosłe i dzielne zuchy, W życiu wymoczki blade, Które boją się muchy. W muzeach i galeriach Przez S pisana Sztuka, W telewizji koncerty Są Zenka Martyniuka. Gdy łączy się symfonia Z kaskadą wrzasku, huku, Ideał wśród łoskotu Brutalnie – sięga bruku...
    3 punkty
  14. nie ma czasu na sny ani na marzenia jest twardy jak przydrożny głaz nie ma czasu na łzy ani na uśmiechy jest jak wiatr nie boi się burz ne ma czasu na miłość mówi że ona to nie wolność że to są trudne drzwi nie ma czasu na nic ciągle myśli o niczym lubi ciemność nocy nie brzydzą go wszy
    3 punkty
  15. chciałabym jak zapach bzu być pyszną ach piękny park i we mnie energia biegam z rękoma w górze szczęśliwa kwiatem
    2 punkty
  16. już pobudka a tak mi się spało jeszcze ciemno i zimno na dworze o parapet deszcz szepcze szeleści a sen pachnie lawendą hyzopem jeszcze nie budź bo trawy kołyszą jasną łąkę co kąpie się w słońcach jakby szczęście i lśnienie złociste ktoś na rzęsach rozsypał zaplątał nie mów szeptem bo ćmy bladolice rozbłysk światła i cisza na smugach muszę dośnić raz drugi nie trafię ktoś z księżyca znów rożek odłupał
    2 punkty
  17. wysokie drzewo błyszcząca na pniu wstęga ślimak alpinista.
    2 punkty
  18. ludzie kiedyś zgrupowani dziś tonący w twardych mejlach dejta sajentist być może wiatr dziejowy wyrwie z żagli na ogromnej piramidzie z setek wielu zbudowanej łączą się ze sobą boty co zżerają ludziom serca na platformach jakiś osioł jeszcze kopie się z faktami tańczą w parach męsko-damskich hipokrytki z menelami może jakaś osobliwość włosów kwantów niespodzianka gdyby w ludzkim tak się zderzyć i na wsteczny kurs we frankach hej poeto sprzedaj czytaj o kolejne ogłoszenie o pracę: Maj : dam szkolenie Al wygeneruje bajkę
    2 punkty
  19. @Rafael Marius To jedno, a drugie że no naprawdę nie da się, to prawie niemożliwe... @Alicja_Wysocka Wygadanie a wypisanie to różnica jest :)) @aff Pełna zgoda...
    2 punkty
  20. z ciszy cisz z kontemplacji pustki pamięć powraca na bieli kartki dotykam głaskam smakuję pierwsze uderzenie serca co brodzi w ciepłej świętej wodzie i srebrny promień pępowiny gdy staje się przezroczysty w świetle dziennym aż w cieniu tajemnic miłosne chwile pierwszej sylaby szczęścia oszalały życiem dziękuję
    2 punkty
  21. @Kwiatuszek dokładnie:) problemy tylko niszczą nam przyjemność, warto pozbyć się trudów:)
    2 punkty
  22. @violetta I właśnie to w tym wszystkim jest najtrudniejsze, a wydaje się takie proste.
    2 punkty
  23. Słońce umiera na horyzoncie, pożerając mój cień Rzeka niechcianych myśli przebija tamę w mej głowie Melancholia, egzystencja przygniata do chodnika Zbrukanego krwią mego nieskończonego cierpienia Ruszam w bieg, umysł za mną goni Nie odstawia mnie na krok, pełen nienawiści Cóż za zdrada, własny mózg mnie sabotuje Dwie osoby w moim ciele, miejsce jest dla jednej Paranoja karmi strach, nogi niczym z waty Lęk szczerzy do mnie kły, ostre jak żylety Paranoja karmi strach, coś mnie obserwuje Ukryte w starych, zniszczonych ścianach Próg domu zdaje się być świętym graalem Wyścig z czasem, jeszcze nigdy go nie wygrałem W pokrytej mrokiem uliczce, nie widzę żadnego zakrętu Uwięziony we wieczności, na darmo szukam wyjścia
    2 punkty
  24. @Jacek_Suchowicz czy ta Wioleta ma się z pyszna bo pycha chodzi przed upadkiem czy może raczej się opycha jest pełna smakowitych nadzień a może lubi się rozpychać tudzież upychać smakołyki ewentualnie kocha przepych ile tych pych jeszcze ukrytych
    2 punkty
  25. Droga Mleczna to mój dom dachówki są srebrzyste a gonty malachitowe w lodówce ptysie i ciasto owocowe dwa kroki do Jowisza i rzut beretem do Marsa czy wielka włóczęga skończy się zatankowaniem antyprotonów w mgławicy Andromedy? nie wiem.... mam ochotę na chwileczkę zapomnienia ale czy to wypada?
    2 punkty
  26. po tęsknocie dla czuwania na odlotach par dobitnych gdy sny rodzą przemijanie o przewrocie o rozbitkach chociaż statku niby bez się wywracania ponad chwałę wielkiej wody, co ją wessie opowieść i skręt jej kładąc ponawiania strój mijaniem mocnej przestrzeń i opinie co go wprowadzić nie dało jednej drugi między świnią z wykopalisk duszy świętej gdy bez Boga na spacerach zagubionej po mniej więcej; zgniot pod wtorek ceregielą
    2 punkty
  27. Płacze nocą serce ciche, wśród cieni, co szepczą bez końca, łzy jak deszcz po szybach spływają, a nadzieja... śpi, gdzieś bez słońca. Każdy oddech ciężki jak kamień, każda myśl – zbyt głośna i krucha, a świat zdaje się być z betonu, gdy nie ma już komu słuchać. Ale... nawet w burzy jest miejsce na ciszę, nawet w ciemności – cień światła się skrada. Bo dusza, choć zmęczona, nie milknie, ona szeptem wiatru powiada: „Jeszcze przyjdzie poranek jasny, co zmyje z twarzy wszystkie troski. Jeszcze serce, jak pąk uśpiony, rozwinie się – wolne, radosne.” Więc choć teraz kruszejesz w płaczu, choć nie wiesz, gdzie kres tej nocy – wiedz, że świt już się zbliża powoli. A świt... to początek mocy. Jeśli chcesz, mogę być tym świtem – codziennie, gdy zabraknie siły. W moich słowach znajdziesz schronienie, aż znów Twoje oczy się rozchmurzyły.
    2 punkty
  28. gdzieś pod samotnym drzewem błądzi mój cień słońce grzebie się w koronie zieleni obłoki zakrywają kolejny fragment marzeń z każdym oddechem znika przestrzeń i moja nieobecność
    2 punkty
  29. "Zająć się sobą" - ok, tylko jak ? Jak jeszcze można zająć się sobą? Przecież cały czas się sobą zajmuję: ubieram się, kąpie, czeszę moje czerwono-brązowe długie włosy, jem( co prawda w schemacie żywienia tygodniowego zazwyczaj to samo), myję zęby, wychodzę na dwór, do sklepu( kupując przeważnie te same produkty, rozkładając to na poszczególne dni tygodnia). Cóż więc można robić jeszcze? Oczywiście, można pójść do kawiarni, kupić sobie latte macchiato i kawałek sernika albo szarlotkę z lodami. O tak, to ostatnie akurat uwielbiam! Tylko co, jeśli czyjaś większa połowa jest introwertykiem i spędzanie czasu samotnie przy stoliku zabiłoby smak najlepszej szarlotki? Co jeśli taki wypad wpędziłby mnie w jeszcze większe poczucie pustki? I nagle po dość długich rozważaniach tego typu, doznałam olśnienia! - Pojadę do drogerii! Tak, to była świetna myśl, bo wprawiła mnie w stan lekkiej już euforii. Wszak ostatni raz byłam tam kilka miesięcy temu. Wszelkie potrzebne rzeczy kupowałam w sklepie, w którym codziennie bywałam lub przez internet. Nie poddając już się dłuższej dyskusji z własnymi myślami, wsiadłam do mojego auta i wyruszyłam na kosmetyczny podbój świata. W drogerii było może z pięcioro ludzi, wliczając dwie kasjerki. - Idealnie! - pomyślałam. To było idealne miejsce dla osoby, z której tłumy zawsze wysysały resztki energii. Zachwycona, z czerwonym, plastikowym koszyczkiem ruszyłam między półki. Nie było to jednak bieganie z wywieszonym językiem i co minutowe spoglądanie na telefon w celu sprawdzenia godziny. Przeglądałam półkę po półce, regał po regale, przyglądając się każdemu produktowi z należytą uwagą. - To jest to! - moje skupienie rozwiała myśl i chwyciłam w dłoń szampon wygładzający włosy. Nie był to jednak zwykły szampon, który zazwyczaj kupowałam. Był, aż zaśmiałam się po cichu, bardziej ekskluzywny. Po dokładnym przeanalizowaniu składu i działania wrzuciłam go do koszyka. W kolejnej alejce dorzuciłam jeszcze pastelowo-różowy lakier do paznokci, które po całym tygodniu wymagały odświeżenia. Oczywiście znalazłoby się jeszcze milion innych rzeczy, jednak nie wszystko od razu. W końcu do dziesiątego zostało jeszcze pięć dni. Szczęśliwa z udanych zakupów wróciłam do domu. Po drodze urwałam trzy gałązki forsycji i dwie śnieżnobiałe mirabelki, które otuliły mój azyl niebiańskim zapachem. Ten bukiet był wyjątkowy, bo dla mnie - ode mnie, tak jak całe popołudnie.
    1 punkt
  30. zbrodnia buduje potęgę błotnista tundra nie sprzyja mamutom zabrały ze sobą tygrysy polodowcowe cmentarzyska w poszukiwaniu przestrzeni życiowej Cezar ruszył na Galów Ukraina już kiedyś objawiała się Niemieckim Missisipi przegonić ludność na bagna dziś potomkowie Indian szukają duchów i odczytują ten niesprawiedliwy piktogram poludzkie cmentarzyska twoja ziemia gdzie pod nadprożem murszeją łożyska synów a czas rozsypał fosfor kości praojca na nic szable w zębach gdy nie ma pokarmu
    1 punkt
  31. Z cyklu: Inni wrzucają, my wyławiamy Niechaj płonie Gracja zaczęła się umawiać ze Szczerością Nie przejmowała się wszędobylską ilością Miała gdzieś jej nadzieje i grzechy Mówi cześć, od dechy do dechy I się zdarza, i powtarza Szczerość kolejne okoliczności stwarza Gracja nie wie co powiedzieć Przecież chciała w ciszy siedzieć A ta szczerość dokazuje I na film jakiś, Grację szykuję Musisz to zobaczyć mała Nie ważne, że Gracja nie chciała I tak dzień za dniem ten mijał I się natłok szybko zwijał Aż tu nagle, nie do wiary Z innej strony, szczerości zamiary Przyszła Szczerość raz z kwiatami Z całym naręczem, bukietami Gracja się zarumieniła I od pomysłu Szczerości już nie stroniła Aby podpalić cały świat Zaoferować kwiatowy mat Gracja nie dopytywała po co Stronniczość, wychodzi spać tu nocą I w miłosnym uścisku deptali pożogę Szczerość z Gracją, i dalej w drogę Udeptaną ścieżką, spalone dziedziny Zostali razem, i zdziwione kwiatów miny //Marcin z Frysztaka Piszę opowiadania, sztuki teatralne, dialogi kabaretowe i wiersze Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org
    1 punkt
  32. tremolo-lo-lo alkohol i blues vibrato-to-to to to to to już wybiła dziesiąta dogorywa dziś już wszystko nieważne a najbardziej bis pomętniała wódka posmutniał les-paul jak stacatto krótkie przedwiośnie w a-moll durna zabawa (musiał jakiś cynik powiedzieć że durne jest szczęście) Pan trochę zsiwiały za logiem Yamaha nie chce przygrywać już reszcie stoliki powoli odchodzą by moknąć w marcowy zagasły piątek w krzywo leżących garniakach z rękami na taliach eskortek
    1 punkt
  33. Otwarta rana nie zagoi się Nigdy w moim sercu A twój powrót nie sprawi że Magiczne chwile nadejdą Bo odejdę na własnych zasadach Jak ten poeta wyklęty
    1 punkt
  34. @Leszczym czy pcha a może popycha:)) ja powiem szczerze bym uważał na te kosteczki co tu są gdy w gardle stanie żadna sprawa bo poklepywać wszyscy chcą ;)))
    1 punkt
  35. To nie jest świat dla idealistów. Lub odwrotnie, właśnie jest tylko dla nich. Pzdr.
    1 punkt
  36. @Leszczym Nie szkoda, jak się człowiek wygada, to mu lżej jakoś, a my potrafimy słuchać, znaczy czytać :)
    1 punkt
  37. @Konrad Koper piękny obrazek i doświadczenie:)
    1 punkt
  38. @Waldemar_Talar_Talar dzięki :) czy ktoś chce Wioletkę nadziać smakowitym wręcz nadzieniem może to być nawet banan innych lepiej nie wymienię :))
    1 punkt
  39. Hybrydy późną nocą Jeździmy po metalowych schodach Z miasta słychać strzały miasta Całujemy się Ja podrywam i jestem Ona całuje i liczy gęstość bąbelków w piwie Przychodzą na to wafle z Muzy i robimy bal Koneserski ściemnia że TO JEST KURWA Nabijam więc jeden z palców i celuję w tył Głowy Ile mi zapłacisz jeśli nie strzelę Ile warta jest ta pięknie opalona szyjka Dwieście polskich znaków zapytania Telepiemy się przez Viva Zwei patrząc sobie w oczy Koła dysków zaczepiają o sufit Ramiona chwalą instynkt i wafla Koneserskiego Przestaję chwalić piwo w którym bąbelków od chuja i ciut Ciut
    1 punkt
  40. Teraz opowiem wam trochę o powiecie Słuchając zimą, myślimy o lecie Powiat przeworski bogaty w kolorowe krajobrazów wstążki Lasy Sieniawskie i Kańczuckie to piękne przyrody rezerwaty Bardziej bajeczne niż Bolestraszyckie zróżnicowane kwiaty i klimaty Gęsta sieć potoków rzek oraz bagien Waleczne elfy dodają tu magii Wspaniała rezerwatów monarchia dla miłośników mocnych wrażeń lepsza jak turecka Antalja Teraz trochę geologii : gips, alabaster, piaskowiec, glina, torf , piasek rzeczny Tu wszystko ma swoje prehistoryczne gesty Do ścian grubszych gałęzi Przejdźmy dalej, czas na walory dóbr kultury : Wokoł kościołów są jeszcze stare mury. Powiat pamięta Polskę z przed wojny Niestety szwabskie mordy doprowadziły do ruin naszej historii Z wielu ślicznych dworów pozostały parki, Lecz już zarosły mimo rozwoju gospodarki. A teraz rzecz ważna proszę o uwagę ; Walory krajobrazowo – kulturowe Zaliczamy do nich bogate stroje ludowe, rzeźba, malarstwo, poezja i proza Dla ducha mieszkańców to ogromna metamorfoza. Wymarzony teren to zakole Mleczki spotkasz tam rybaków i „szkolne wycieczki” Różnorodność fauny i flory to dla grzybiarzy raj bez metafory. W pobliskich lasach spotkasz zielarzy. Turystyka to szansa na otwarte przestworza !!!!
    1 punkt
  41. @Bożena De-Tre Ciekawy jestem czy pisząc ten tekst, miałaś w głowie jakąś melodię, ponieważ znajduję w nim pewien rytm, ślady rymów oraz parę inwersji, co może na to wskazywać...? Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  42. @Bożena De-Tre Dzięki wielce, Bożeno. Miło było Cię ugościć. Serdeczne pozdrowienia. 🙂
    1 punkt
  43. @Domysły Monika każda Viola jest zmysłowa bo ma czar oraz powab :)))
    1 punkt
  44. @Agnieszka Charzyńska ...Te brudne dworce gdzie spotykam ją, Te tłumy, które cicho klną,... Grzegorz Ciechowski Tak mi się przypomniało. Dziękuję, pięknie to napisałaś.
    1 punkt
  45. @Jacek_Suchowicz Ulala cóż za smakowita ta Viola.. Piękna, miła, słodka... A jaka zmysłowa .. "wszelkie podobieństwo osób do sytuacji jak i sytuacji do osób jest zupełnie przypadkowe"... 👌 Panie Jacku sztosik że tak powiem 😉
    1 punkt
  46. Witam - miło że się uśmiechnęłaś - dziękuje - Pzdr.również uśmiechem. @MIROSŁAW C. - @Domysły Monika - @Rafael Marius - dzięki -
    1 punkt
  47. @Alicja_Wysocka @Domysły Monika Tam gdzie zaczyna się życie na białej kartce duszy pisze się historia stworzenia szumnie zwanego człowiek. Dziękuję, pozdrawiam.
    1 punkt
  48. żeż (o żeż ty) sus Aga ara gag aha gęg jaj (sto) Sas sos STS (klub studencki) oto ono Olo owo UHU (klej) ZAZ
    1 punkt
  49. Taki piękny raj To ty i ja Taki piękny haj To ty i ja! I my to wiemy Będąc niewolnikami Tego szarego świata Gdzie brat zabija brata A to co nowe burzy Ten stary porządek Witaj w nowym koszmarze To dopiero początek!
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...