Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 26.02.2023 uwzględniając wszystkie działy
-
Kiedy się w ciebie zaplączę Od stóp twych do szczytu włosów To nie odplątuj mnie, zostaw Na pastwę naszego losu Kiedy się przejrzę w źrenicach I zgubię w błękicie serce To z każdym twoim mrugnięciem Bić będzie szybciej i więcej I jeśli kiedyś się zdarzy Że nas oplecie traw zieleń To w zbłądzeniu w rąk gęstwinie Odnajdziemy samych siebie A kiedy w długiej rozłące W pamięci moją twarz schowasz Zrozumiesz kiedy się przyśnię Że trwać możemy bez słowa Więc milczmy, cisza wystarczy Choć czasem otulaj śpiewem Niech głos twój płynie przeze mnie Ile piosenek przed nami? Nie wiem4 punkty
-
zamiotłeś resztki soboty pod dywan gdzie kurz z całego tygodnia sprzątnę je razem z brudami spod szafy nieważne czy miotłą czy odkurzaczem tak samo jak zawsze a może inaczej porządku nie będzie jedynie bałagan zamilcz wreszcie... błagam...4 punkty
-
skoro wszystkich okradli czemu tylko ty się nie martwisz pytali bardzo zdziwieni uśmiechnął się i powiedział bo ja to co cenie nie w szkatułce ani za obrazem ukryłem lecz w swoim sercu4 punkty
-
Och, jak to dumnie brzmi! Wreszcie mogę poczuć się kimś! Choć dawniej powiedziałbym, żem zwykły „sprzątacz”, „Konserwator powierzchni” podnosi mój prestiż w oczach! Jestem więc konserwatorem, Macham dzielnie swoim mopem, Zasuwam codziennie szmatą, Trzymam czystość w miejscu pracy! Pierś dosłownie mi buzuje, Sprzątam, śpiewam (nie fałszuję), Tak przez 8 godzin – dzień w dzień, Już nikt nie powie mi, żem leń! Warszawa, 25 II 20234 punkty
-
kiedy pada deszcz lubię iść ogarnia mnie Warszawa ulice ułożone pod wiatr czarne parasole wychodzą z żabki kiedy szlocha deszcz depczę kałuże na Poniatowskim zgniłe liście lepią się do butów po drugiej stronie Wisły kiedy na ścieżce półmroku pulsuje zielone poeci bazgrzą w podcieniach mokre wiersze przechodzą ulicą3 punkty
-
Ludzie gadają O tych ludzkich rzeczach O tych ludzkich problemach Ludzie, ludzie, ludzie Ziemia, Ziemia, Ziemia A ja na tej sofie Kolejny wieczór sama Jak w ciemnym gaju Płonących świec Próbując wszystkich zakazanych krzewów Zakazanych słów Rozpływam się w fantazjach W nieznanych kolorach W bezkształtnych formach Ja taka jak z bajki Jakby ze snów Co powiem tym ludziom Wciąż braknie mi słów3 punkty
-
infinity zen kamień tłukąc lustro wody budzi krąg kolorów krąg refleksów krąg okręgów który nie ma granic który nie ma granic który nie ma który nie który kt2 punkty
-
ja nie wiem gdzie to Pani mieści nad oczami tysiąc rzęs a w oczach milion treści i nie ma w guście żadnych braków na wargach błyszczyk kusi a w ustach tyle smaku a juści2 punkty
-
Psychiatra powiedział: "Zapisz co czujesz Może siebie zrozumiesz." Więc wkraczam do sklepu Po zeszyt oraz tusz. Może kupię też róż? Kręcę się, szukam, po głowie się pukam. Nagle słyszę: "Nie krzycz tak, bo pan Cię zabierze!" Odwracam się gwałtownie, Nieroztropnie Pewna matka wskazuje palcem na mnie... Litości! Lub cierpliwości... "Nigdzie go nie zabiorę" Ciśnie się na język, Jednak coś mnie wstrzymuję... Magiczna siła słowa powstrzymuję. Przestraszony chłopiec, Spogląda na mnie, Jakbym miał go spiec. "Nie bój się młody" Z niebywałą potęgą Wypowiadam słowa, A kobieta ma minę nietegą. Coś zepsułem? Nikogo chyba nie zatrułem? Cofam się i znikam Alejka z pieczywem, A obok z piwem... "Jestem za trzeźwy na ten świat A i tak pochłonie mnie spłacanie rat" Myśl przebiegła przez umysł. Uśmiecham się do siebie. Będę czuć się jak w niebie...2 punkty
-
,, Wyznanie wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości ,, JP II wiara to droga do szczęścia nie wygranego na loterii ale otrzymanego za trud pójścia drogą jaką wskazał Jezus świat jest pełen wyzwań jego droga bywa trudna jak zdobywanie Himalajskich szczytów zawiedzenia upadki podnoszenie się z kolan i euforia radość na szczycie bywa i lżej ale zawsze jest to cena trudu wiara w Boga nie oznacza łatwo z Bogiem łatwiej Jezu ufam Tobie Niedziela, dzień Pański2 punkty
-
Dryfująca łódź na wodzie i jeden człowiek na pokładzie. Biegnący tabun koni ale tylko jeden jeździec. Na niebie wzeszła jedna gwiazda. Jeden kwiatek na łące i tylko jeden liść na drzewie. Jedną łzę wylałem, bo raz zatęskniłem. Raz się zakochałem i raz żył będę.2 punkty
-
2 punkty
-
- Skoro wszystko gotowe na przyjęcie gości, czekamy cierpliwie - książę Jurij wysłał myśl Jezusowi. Patrzył przy tym w jedną z dróg, którą mógł nadejść wrogi oddział uśmiechając się, a był to uśmiech wyjątkowo paskudny * . - Uważaj, Juriju - przestrzegł go Jezus - gdy dopuszczasz do siebie myśli ze sfery Mroku. - Tym bardziej, że czeka nas walka z maszynami. Nie z żywymi istotami, które nienawidzić miałbyś rzeczywisty powód. Ich fizyczne odczuwanie ograniczone jest do minimum: cieniutkiej warstwy komórek w skórze. Nie mając ducha ani duszy, nie mają też uczuć: niższych i wyższych. Mrocznych i jasnych. Chociaż w odległej, naprawdę odległej przyszłości zapragną je mieć, by czuć, kochać i nienawidzić. - Czy to możliwe? - księżna Molchana spojrzała pytająco. W tym samej chwili, co Soa i Mil. - Cóż - zaczął odpowiedź Jezus - uwolnione po raz kolejny od władzy sterującego nimi komputera zaczną swobodnie myśleć. Oczywiście, w ramach swojej sztucznej inteligencji dającej im, jak powiedzieliśmy sobie wcześniej, niewielką autonomię. Minie trochę lat, nim dojdą do wniosku, że mogą być inteligentne bardziej. Myśleć szybciej i więcej: najpierw na różne tematy, później na wszystkie dostępne. Wliczając w to chęć dowiedzenia się, co to znaczy czuć. I jak zacząć czuć, a więc co jest do tego potrzebne. Wówczas zwrócą się do mnie: z prośbą o dusze. Tak, by ich para-świadomość stała się zbliżoną do ludzkiej. Zbliżoną, ponieważ wciąż będzie im brakować ciał, by mogły odczuwać również w sferze fizycznej. A jak wiecie, rozwój duchowy - duszy - odbywa się w ciągu całej serii wcieleń. Młoda, niedoświadczona dusza osadzona w maszynie, będzie odczuwać na poziomie zbliżonym do roślinnego, z czym wspomniany rozwój intelektualny nie będzie współgrał. Z drugiej strony: doświadczona dusza, połączywszy się z takim bio-organizmem, też będzie czuła się akomfortowo. Nienaturalnie. - Pomyślcie - Wszechwiedzący ciągnął dalej po chwili przerwy. - Powód tego jest oczywisty: dusza nosi w sobie pamięć poprzednich, naturalnych inkarnacji. Połączenie ze sztucznym organizmem będzie ją uwierać, więc "Ja, robot" brzmi boleśniej, niż może to wydać się w pierwszej, albo nawet w drugiej myślochwili ** . I to o wiele bardziej, niż przeszkadza ciału źle dopasowana część ubioru: niewygodny but czy przyciasna koszula. Zaprawdę - zaśmiał się - nawet dla Boga jest to trudny orzech do przysłowiowego zgryzienia. Który - zerknął przez okno we właściwej chwili wiedząc przecież wszystko - przyjdzie mi rozważyć później. Chyba - zaśmiał się znów, bo przecież wiedział wszystko, jako napisało się przed chwilą. - Czyli spróbowali okrążenia - powiedział wolno książę, kładąc dłoń na rękojeści miecza. - Chacha! - zaśmiał się swobodnie, zupełnie jak Jezus przed chwilą. - Nieważne, co zrobili lub zrobią. Jezusie, z takim sojusznikiem jak ty i z taką obroną byłoby lepiej dla nich, gdyby nie próbowali. Cóż... - Cóż - Mil odczekał, czy książę nie będzie kontynuował myśli Ten jednak milczał, wyczuwszy, że Mil chce dokończyć. - Niewiedza kosztuje, a rozwój świadomości bywa bolesny. Czasem tylko dyskomfortowy. - Tak, mój padawanie - Mistrz spojrzał nań z uśmiechem pełnym zrozumienia. - Zdaje się, że wiesz coś o tym... Po czym zwrócił się i do księżnej, i do księcia równocześnie, wysławszy im telepatyczne uprzedzenie: - Pokażcie te swoje ostrza. Molchana i Jurij sięgnęli do rękojeści i wyciągnęli miecze z pochew. Prawie jednakowym ruchem i niemal w tej samej chwili. - To - jest - to - uśmiechnął się Wojownik Wszechczasów. Cdn. * Tenże cytat pochodzi z "Wiedźmina" wiadomego Autora, a dokładnie z opowiadania o spotkaniu Geralta z Nivellenem. Będąc zarazem literackim ukłonem w stronę jednego z moich mistrzów. ** Powyższe rozważania, będące w całości moją własną refleksją, stanowią nawiązanie do filmu "S.I. Sztuczna Inteligencja", jak i do "Ja, Robot". Oraz do "Gwiezdnych Wojen", gdzie roboty - nie tylko CThreePO i RTwoDTwo - są świadomymi i czującymi istotami. Są nimi także droidy Federacji Kupieckiej. Celowo zatem zapisałem ich imiona w taki właśnie sposób. Voorhout, 25.02.20232 punkty
-
rozochocona uśmiechem rozbiłam skarbonkę z żetonami twoich słów podarowałeś mi tyle nie napoczętych jeszcze jak garść cukierków słodkich na drogę z twoich zmilczałych ust rozochocona chłonęłam każde słowo z impetem mocno rozradowana jak słońcem wiosennym muśnięta wiatrem i tobą w przepychu słów po brzegi warg treścią najskrytszą pełnych2 punkty
-
Raz w roku we wsi Dupa Blada tamtejsza Rada smutno zasiada. Z racji nazwy tej wioski nie wpływają w niej wnioski, bo o bladej dupie nikt nie chce tu gadać. Płoty się walą, piją pod gieesem, sołtys je relanium powalony stresem! Wsiowego zastoju takie są przyczyny, że nazwa sioła pośmiewiskiem gminy. Głupi Jaś na pastwisku doznał był olśnienia, gdy swoją Mańkę pozbawiał odzienia… Zmieniono więc nazwę na Dupa Maryny. I gdy trzeba było zasięgnąć wnet publicznej rady, od dupy maryny zaczęto obrady.2 punkty
-
Bo czasem jest się tą parszywą Strzygą, Cholernym pasożytem na pieprzonej ziemi. Bo czasem trzeba więcej wchłonąć gnoju, Nie płakać nad straconym istnieniem. Bo trzeba jednak istnieć wbrew przeciwnościom, Trzeba głośno krzyczeć na przekór słabościom. I trzeba być tą Strzygą w pieprzonym padole, I żreć, i błagać, i prosić, i trawić ... Aż się wszystko przeorze ...1 punkt
-
poprzez miodowozłocisty brzuch rajskie jabłuszka piersi słodycz pach i otwartą twarz cała jestem w tobie palce wprowadzone w drżenie tłuką hartowane szkło zapomniała mnie namiętność kochamy się zlepieni wyświetlaczem z głowy do głowy błękitniejemy różowo po oślepiającą biel opuściłam już świat który rozumiem zdziwienie Małego Księcia z różanej alejki czarci krąg wychowania pamięć jego nadlatujących pięści miłosna chwila e-przestrzeni zostaje na zawsze1 punkt
-
1 punkt
-
Jak pisać, jak mówić, jak żyć bez słowa kurwa.? Jaki inny przerywnik? A może „ ale urwał"? Ale urwał Mietek, ale urwał mówię Ci, ale urwał, Tak ale urwał za....ł, że ale urwał ja pierd....ale urwał Zamiast kurwa może jasny gwint, Bardziej pachnie, jest fresh mint. Jasny gwint, nie ta śruba jasny gwint, Wczoraj strzelał jasny gwint w westernie Clint, jasny gwint. Piszcie w dwóch wersach i koniecznie z rymem a potem jeszcze raz tyle jak ten przykład brzmi w polszczyznie.1 punkt
-
była obca - inna niezwykła wpatrzona w dal bez obaw i zbędnego balastu czasem dla zabawy szalona nad wyraz ale nie bezmyślna czarowała lekkością sukienki i bytu była jak on - nieoczywista kochał się w niej od razu zanurzył w jej obecność - pełną barw których wcześniej u nikogo nie widział rozedrgał się świat runęły mury gdy weszła na jego ścieżkę woda pod prąd już płynęła spojrzała mu w oczy szła w jego kierunku tak jak nikt nie szedł nigdy choć tylu mijało go nieraz1 punkt
-
dym z moich marzeń jak szkło jestem niegiętka całkiem niezgrabny mój rym wersy bez równej ilości sylab i takt melodii do której tańczę - bez gracji koślawo w dym rzucone wszystko tępym nożem wyrżnięte słowa z nadmiarem krwi i blasku siedzę smutna gdy w sercu pustka w jasnym umyśle pełna po brzegi jedna połowa a druga sucha jak gleba - jałowa1 punkt
-
Snuję się po pajęczych pajęczynach pięknie, osobliwie oraz dziurawo brzmiących fałszów i zaprzeczeń. I śnię. Warszawa – Stegny, 26.02.2023r.1 punkt
-
gdy ciepłem dotknę twojej skóry podam herbatkę z ciastem zabłyszczę jak kryształki małe nieistotne szczegóły a może1 punkt
-
1 punkt
-
Witaj - dziękuje że zajrzałeś - Pozdr. Witam - cieszy mnie twój komentarz - dziękuje - Pozdr.wieczorowo.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius ja mam wiele grzechów na koncie i tolerancję adekwatną. Myślę, że tak jest dobrze.1 punkt
-
@Corleone 11 Michaś, jest gdzieś ortografia? Ja widzę u kogoś, siebie czytam jak postanowiłam... gdzie to ,,rz"? Zajarzyłam... co Cię uśmiechnęło?1 punkt
-
To prawda psychiatrzy mówią, że są tylko chorzy i ci niezdiagnozowani. Zatem obowiązuje nas tolerancja na niedomagania innych. "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień"1 punkt
-
Takie objawy występują w tych zaburzeniach, a ponieważ psychiatria to jedno z moich hobby to tak mi się skojarzyło. Oczywiście pojedynczy objaw nigdy nie jest podstawą do rozpoznania. To tylko takie porównanie.1 punkt
-
1 punkt
-
Wypełniają szuflady i kieszenie płaszczy, w których nigdy nie chodzę, szczególnie w czasie opadów atmosferycznych. Na podłodze muchy pracowicie usuwają resztki wspaniałych planów na przyszłość. Żuję chleb o konsystencji gliny popijając wodą z utartym kamieniem. Wykuto na nim przykazania, których nikt nie słuchał, a nawet nie miał takiego zamiaru. Przynajmniej wiem jak zakończy się dzień – nocą, wtedy będę rzucał ogryzki wprost w wilgotną ziemię. Może wyrosną jabłonie i powtórzymy historie z Edenu.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Nie byłam w stanie się ruszyć. Nie poszłam patrzeć jak pochłania Cię ciemna i ziemista otchłań. To wspomnienie Szalony wraca do mnie w snach. Wczoraj był dzień kiedy adoptowaliśmy Lucjusza. Stary grzbiet ma się całkiem dobrze. Wciąż śpi tylko po Twojej stronie łóżka. Chciałabym by czas wstecz biegł. Cofnął się do tego momentu kiedy byłeś. Minęło sześć lat, dwa miesiące i trzy dni. W mojej głowie dzwony biją na alarm, że czas już dokończyć to, co zaczęliśmy. Dlatego wracam - czuję, że moje pióro domaga się atramentu, skoroszyt jest głodny słów. Piszę więcej niż zwykle. Pociągnę życie za nas dwoje Szalony....1 punkt
-
A poza tym – jak znam życie – ty znasz już siebie. Zresztą czasem kusi żeby tej okoliczności nie móc jak najartystyczniej odżałować. Daj znać !! A nuż się poznam? Warszawa – Stegny, 25.02.2023r.1 punkt
-
@Rafael Marius trafiłeś :) z tym, że tu akurat ta część bardziej emocjonalna świeci jak choinka a to druga nie funkcjonuje najlepiej1 punkt
-
@Ewelina To chyba o różnych funkcjach poszczególnych części mózgu. Te odpowiedzialne za uczucia pracują słabo, a te za myślenie mają się dobrze. Odnoszę wrażenie, że ludzi z takim problemem jest obecnie coraz więcej. Psychologowie przypisują to dominującej roli techniki.1 punkt
-
1 punkt
-
Rozkwitasz tak pięknie Uśmiechasz się tak słonecznie Jak wiosenny mak I kocham Cię mocno tak Bo jesteś moim światłem A ja twoim cieniem I rozświetlasz mój mrok To gdy słyszę każdy Twój krok I pamiętam każde Twoje słowo A wieczorami rozmyślam je na nowo1 punkt
-
Eucharystię ekstazy dzielonej na pół dam zejść z twoją gwiazdą jak zanikam moje ciało w twoim zatonę w źrenicach lekko niczym popiół padło słone łzy ze śliną i słoną śmierć uniosę na języku i słony palec na wardze i jak sięga w płuca mnie światło w męskość oddycha spazm klatki nad potem przez wplątane dłonie we włosy ucicha sierść na pościeli wpisała nas w mur litania queeru na kamienicach Krakowa schowanych kochanków i jęków zagryzionych w ramionach 20.02.20231 punkt
-
W mrocznej otchłani Tam gdzie wszystkie dusze płaczą Czuję się bezpiecznie Szepty niespokojne mnie uciszają Oczy raduje bezkres ciemności Nie dziwota, jestem szalony! Lecz swoje miejsce znalazłem Gdzieś głęboko w lesie Z dala od cywilizacji W sercu Matki Natury Zbudowałem domek swój Moje największe osiągnięcie Jestem z niego dumny W sercu zrobiło mi się ciepło Gdyż w końcu dotarło do mnie Że znalazłem swoje miejsce Ciało me pod ziemią zakopane Zamknięte oczy od tygodni paru Powędrowałem do zaświatów Błogiego spokoju tu doznałem Szarość poprzedniego życia Została daleko z tyłu Tutaj czuję się dobrze Czuję, że odnalazłem w końcu Od dawna upragnioną Nirvanę1 punkt
-
@Cor-et-anima nie wyprę się tego choćbym i chciała 🙊 Piszę dużo i bez tego dymu i wiatru, ale radość największą daje mi dym i wiatr 😊1 punkt
-
Smutne. Ale pięknie napisane. I melodia i rytm - wszystko jest w tym wierszu. Pozdrawiam ciepło1 punkt
-
1 punkt
-
na skraju marzeń dostrzegam cię rozwiane włosy spojrzenie też lecz może słowa twoje tu są a ty daleko tam gdzieś za mgłą roztańcz miłości sens wskaż mi drogę za trudną wiem pójdę w poświacie słów do twojego snu na skraju świtu uśmiechasz się a może tylko uwierzyć chcę sukienka z kwiatów piosenką lśni naprawdę jestem czy tylko śnisz roztańcz miłości sens wskaż mi drogę za trudną wiem pójdę w poświacie słów do twojego snu w oddali słyszę twój cichy śpiew może tam jesteś i cóż że wiem choć idę ścieżką wciąż jestem tu tańcem znaczona śladem twych stóp roztańcz miłości sen wskaż mi drogę za trudną wiem pójdę w poświacie słów do twojego snu1 punkt
-
Biegnąc przez las, ledwo łapiąc tchu, Ujrzałem przez chwilę niezwykle, Pośród kęp wysokich traw i mchu, W zwierciadle wody cudowne odbicie. Tak krótki moment tylko miałem, By oka kątem zdążyć pochwycić Obraz świata drugiego kompletny Tak niebywale cały zrozumiały. Choroby umysłów usprawiedliwione Artystycznymi umiejętnościami I ludzi zaradnych w życiu swoim, W przeciętności swej doskonałych. Tak krótką chwilę tak bliski byłem By pojąć jak wszystko, co dziwne, Tajemnicze i nieuchwytne dotąd, Okazało się proste i zrozumiałe. Lecz wodę wzburzyłem stopą Stawianą tak nierozważnie, Zatracając wszystko co było W tej doskonałej harmonii stałe. Kai, 2021 r.1 punkt
-
Byłbym lepszym duchem, Niż człowiekiem Sprawiam ból każdym ruchem. Me łzy spadają strumieniami, oblewając rumieńcami, moje okrągłe policzki. Wten, pojawia się on- Pocieszyciel. Mego świata zgładziciel... Otrze słoną rzekę, Wetknie ją pod powiekę Nim glebę podleje i smutek rozleje. Padnie pytanie. "Czemu płaczesz? Wiesz ile zajmie serca złatanie?" Cisza... Nie odpowiem. Prędzej swe sekrety rozpowiem. Nie potrafię. Nie odpowiem, bo po co mu ta wiedza? Nie odpowiem. W zamian - swoją śmierć wypowiem. Z dumą stanę i wykrzyczę w głos. "ONA UMARŁA. ZOSTAŁ TYLKO ON"1 punkt
-
@Atylda tekst dość sprawnie napisany, ale to agitacja. Diagnozy chorób nie wróży się z fusów, a na podstawie konkretnych, obfitych badań. Wolalabym coś przeczytać Pani własnego. Forma to nie wszystko. bb1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne