Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Choć RCB wciąż ostrzega, naturze się oprzeć nie da. Namiętności w silnym wietrze często się wzmagają jeszcze. warto więc spróbować, ale ubrań można nie odnaleźć.
  3. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  4. Monolog- dziwactwo możliwa jest zgoda Dialog- normalność często brakuje porozumienia Rozmowa w troje- kłótnia przeciągają się… Rozmowa kilku osób - chaos i wojna… Miejmy nadzieję że towarzyszy chór
  5. Satyra sejmowa 2023–2027 Nałożę królika na moją głowę Aby uczesać pomysły nowe! Będę wymyślał, mówił i słuchał! Aż „mądrość” dotknie króliczka brzucha. Idee popłyną już uczesane... Królika gazami poprzeplatane... Ażeby pozostać mądrym w tej dziczy — Z mym „talizmanem” przemówię z mównicy! „Nieuczesani posłowie, lenie! Ja tu się pocę, a banda drzemie!” Próbuję przemawiać i myśli układać, Ci przez sen mówią: „przestań pan gadać!...” Królik wariuje, dostaje spazmów. Posłowie nie chcą porzucić marazmu. Po cóż się męczyć? Jadem opluję! Sejm ten dla Polski nic nie zwojuje... ----- === -----
  6. Konrad Koper

    W mym ogrodzie

    Ostatnie jabłko dorodne czerwieni się nadchodzi zima
  7. @Witalisa sprytne!! Choć lingwistycznie wymagające 😉
  8. Pod sufitem nierówno wiszą i stoją: obrazy, posągi, kryształy… Historie ukrywają. Przemalowany jest pokój cały.
  9. @Witalisa tak czasem coś się czepi i łazi..😉 ale dla mnie osobiście ciekawe są takie nawiązania pomiędzy wierszami budują ciekawą historię, niekoniecznie jednego wiersza i jednej historii...
  10. Dzisiaj
  11. @Charismafilos – tajemniczość tkwi też w obcym brzmieniu; mnie się uczepił Rei Lavrador – w tym wierszu wystąpił w polskiej wersji (Król Rolnik), ale w następnym "zagrał" w przeróbce szanty.
  12. @bronmus45 to może jednak o Pradze lub Liz? Któraś z tych dwóch? @bronmus45 i już następnym razem sama może spróbuję... @bronmus45 jeszcze np. to: Schrödingerowie Wrzucam kamyki do twego ogródka. Wrzucasz kamyki do mego ogródka. A one są i nie ma ich. Kot biega tu, kot biega tam. Raz go nie ma, raz jest. Nie mówię wprost, nie mówisz wprost. Bo kiedy powiem wprost, bo kiedy powiesz wprost – to ogródka nie ma, to nie ma kamyków, to nie ma ciebie, to nie ma mnie. I kota nie ma. @bronmus45 lub to: spazieren gehen jak za dawnych lat chodźmy na spacer zabierzmy peleryny cytrynowe i kalosze niech nas miną jodły i przydrożne topole tak po kamiennej kostce w szkocką kratę brąz szarość srebro i czerń – mżawka i wiatr wokół pusto i nie strach tweedowe płaszcze spódnice midi – dzisiaj my, razem: kochankowie i przyjaciele, kiedy skończy się system rzeczy politycznej, nie poznamy się na ulicy nie przywitają się nasze buty, biodra i parasole jak śpiewała Marlena: spazieren gehen oczy będą patrzeć już w inną stronę (ostatnia zwrotkę jako refren) @bronmus45 lub to: milczenie prawdę o wrażeniach zamykam w wierszach prawdę o wspomnieniach zamykam w fotografii prawdę o kolorach zamykam w obrazach prawdę o kształtach zamykam w szkicach prawdę o miłości zamykam w spojrzeniu prawdę o tęsknocie zamykam w łkaniu prawdę o prawdach zamykam w pobłażaniu prawdę o swoim życiu zamykam w milczeniu ze względu na nasycenie prawdą
  13. @Charismafilos – popularna (zapożyczona ze wschodu – na wzór np. sowchozu) w słusznie minionych czasach metoda tworzenia skrótowców (pojechałam po wymienionych skrzydlaczach🙂)
  14. @karenka dziękuję ❤️
  15. hehehehe

    A pana do Pawła H.

    Na róży sam Asyż. Uran
  16. @Stracony w tym roku gdzie chillujesz?:)
  17. „Pasożyt” Tak! – czuję się jak pasożyt tego świata przegiętego, poprzez ten ludzki niedosyt, zachłanności w nas każdego. Naszego nienasycenia, tej marnotrawnej natury, wszystkiego chcenia i chcenia – od wielkiej do małej bzdury. Od czystej wody strumienia do umywalek ze złota, od możliwości chodzenia po latanie w samolotach. Bezrefleksyjne zniszczenia pozostawiane naturze... Bez chwili zastanowienia stąpamy po chwiejnym murze. Ile on jeszcze wytrzyma ludzkiej głupoty pazernej? Ledwie się w pionie już trzyma w postawie tej naszej biernej. Podchodzimy do tego luźno, nawzajem się niszcząc sami. Zrozumiemy już za późno, że byliśmy pasożytami. Leszek Piotr Laskowski
  18. @Poet Ka - jak Wena Ci podpowie jakiś ładny tekst - a mnie się spodoba - to bardzo możliwe, że jeszcze raz dam się skusić na stworzenie z niego piosenki :-)))
  19. hehehehe

    BABIE LATO :)

    Katapulta Mai. Ta Tiamat lupa? Tak
  20. hehehehe

    Jak ufa, fukaj

    Jak ufała, ssała. Fukaj!
  21. @Konrad Koper dziękuję-miło, że zajrzałeś i zostawiłeś słowo komentarza...miłego dzionka życzę*)
  22. @Berenika97 dziękuję bardzo Bereniko za miłą gościnę i pozostawione refleksje...miłego dzionka życzę*
  23. @jjzielezinski dziękuję za miłą gościnę i ciepłe słowa...miłego dzionka życzę *
  24. piękny, liryczny wiersz pełen tęsknoty i miłości do poezji... czuć w nim szczerość uczuć i ogromną wrażliwość...pozdrawiam serdecznie*)
  25. piękny, poruszający wiersz, szczery w emocje...zatrzymuje na dłużej...pozdrawiam serdecznie*)
  26. @Perykles urzekł mnie rynek kleparski... kupuję tam kwiaty czasem... margaretki 🙂 Fajne zamyślenie.
  27. Świetnie oddany duch minionych lat...niezwykle żywe obrazy z nutą nostalgii...pozdrawiam serdecznie*)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...