Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @bronmus45 A może któryś z tych utworów? Winylem na Pragie Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką... Oczko w pończosze, Różycki na kole. Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat: słoniny sparciałej perkalem spróchniałym, katarynek w okamgnieniu, białych kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta. Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat... Dostosowane: Winylem na Pragie Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką se tka. Oczko w pończosze, Różycki na kole. Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat. Słoniny sparciałej perkal spróchniały. Katarynek w okamgnieniu kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta. Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się! Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych lat... (wyraz "sznurem" do kolejnego wersu)
  3. Da zadu komin nim oku da zad. Imaj okopie kopiec jelonkowy, w okno lejce i po kei pokojami. Kotki ton, Droga Ewo ma, daj im już, ujmij Adamowe agor dno - TikTok.
  4. @.KOBIETA. Powinnaś zmienić bezpieczniki na nowoczesny model i nieco się opancerzyć lub odromantycznić, bo koszty własne mogą wyczerpywać nawet supernową.🎇 Jestem niepoprawnym optymistą - druhem poszukiwaczem światła.🔦🪔. Czasem potrzebuję czyjegoś ognia, nawet wkurzenia, żeby poczuć Wolę Bożą. Jak się domyślasz, jestem Ci wdzięczny za inspiracje.
  5. Winylem na Pragie Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką... Oczko w pończosze, Różycki na kole. Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat: słoniny sparciałej perkalem spróchniałym, katarynek w okamgnieniu, białych kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta. Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat...
  6. Dzisiaj
  7. @Leszczym Pomilczmy zatem, bo wobec niemożliwości każde zapisane słowo i tak wydaje się zbędne. :)
  8. @Berenika97 No właśnie o to mi chodziło. Nie chciałem mocnego zakończenia, ale kojącego. Zawsze rozszyfrowujesz moje wiersze i to, że je odbierasz słusznie, bardzo mnie cieszy. Wiem wtedy, że nie piszę głupot i wszystko jest w miarę zrozumiałe. Dzięki. @karenka Dziękuję Pani bardzo. Pozdrawiam.
  9. @Posem Bardzo dobry wiersz. Najbardziej podoba mi się to, że jest napisany tak prosto, bez niepotrzebnych, wielkich słów, a i tak trafia prosto w serce. Świetnie pokazałeś przejście od pierwszego szoku, kiedy emocje wciąż buzują, do takiej zwykłej, szarej codzienności, jak siedzenie przy herbacie i układanie sobie tego wszystkiego w głowie. Zgadzam się z tezą w zakończeniu - ta ostateczna prawda rzadko krzyczy, częściej jest właśnie taka "zwykła" i pospolita. Super się czytało, czuć w tym tekście dużo autentyczności i takiego naturalnego ukojenia na samym końcu. Świetne! :)
  10. @Berenika97 Trzeba będzie jeszcze raz obejrzeć ten film, również nie pamiętam.
  11. @Leszczym świetne i niepodrabialne... ;) Lubię ten Twój styl... na boczku się uczę go troszkę ;) także pisz!!! a nie milcz ;)
  12. @Wiechu J. K. A czy w filmie "Apollo 13" nie było też takiej tęsknoty? Dobrze już nie pamiętam, ale tak mi się wydaje.
  13. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszę się, bo miał tak "zadziałać". :))) Serdecznie pozdrawiam. :)
  14. budzi się znowu w miękkiej kołysce z wosku złotego wypełza zło uśpiona złudą lękiem spowita jak pająk muchę chce pożreć ją światło księżyca widoczną stroną słowa cichutkie tuli całunem ledwo słyszalne o pomoc proszą lecz wiatr zza oknem szumi wciąż czule lalko kochana tak to już jest że w ciszy krzykiem potrafi być szept
  15. @Rafał Hille Niezwykły klimat! Udany miks jesiennej nostalgii z lekkim, surrealistycznym obrazem na końcu. Przejście od mikrokosmosu umierających much do wielkiej ucieczki jesiennych duchów - świetne!
  16. @Berenika97 Uroczy obrazek. Działa na zmysły ponętnie. :)))
  17. @beta_b Wawer kojarzy mi się z Falenica. :)
  18. @Berenika97 Bereniko! Niezmiernie mi miło za taki komentarz. Oglądałem niegdyś film w którym kosmonauci z utęsknieniem oczekiwali powrotu na ziemię spoglądając na błękit ziemi. :) @Wiechu J. K. -------------> @karenka, @Berenika97, @Leszek Piotr Laskowski i @Charismafilos dziękuję :))))
  19. @Niko36 Bardzo mocna forma - krótkie, urywane zdania i słowa-klucze (ból, zaufanie, wybaczenie) budują rytm, który dobrze oddaje stan psychiczny osoby mówiącej - natłok myśli, powracanie do tych samych pytań, niemożność uporania się z nimi. To zapis wewnętrznej pętli.
  20. @wiersze_z_szuflady Bardzo ciekawe zestawienie filozoficznego wstępu z resztą wiersza, które pokazuje coś zupełnie przeciwnego - bezradność wobec uczucia, które wymyka się spod kontroli. Podoba mi się budowanie napięcia przez konkret - detale jak eyeliner, papieros, przerwa w pracy, zamiana zmian - to osadza emocje w codzienności. Fragment o „zapętlających się myślach" i bezskutecznych próbach zajęcia się czymkolwiek (parapety, odkurzanie) bardzo trafnie oddaje stan obsesyjnego myślenia o kimś. :)
  21. @beta_b Całość ma fajny, przewrotny urok - broni Wawra, jednocześnie żartując z jego "dzikości". To działa jak zabawna promocja dzielnicy, taki lokalny hit w stylu piosenek "o swoim miejscu". Też życzę wygranej! :) Pozdrawiam.
  22. @Achilles_Rasti Ciekawy tekst - rytm wiersza sam w sobie działa uspokajająco, naśladując temat. Zestawienie kołysania drzew z bujaniem dziecka to świetny obraz, prowadzący do mądrej myśli - spokój nie jest słowem, ale ruchem, który pamięta ciało. Zakończenie - ciche przytulenie i "ciało zna drogę" - brzmi jak mantra. Tekst, który naprawdę koi przy czytaniu.
  23. @andrew Od pyłku we Wszechświecie do kropli na ziemi, czyli od kosmicznej małości do lokalnego znaczenia. Bardzo kameralny, medytacyjny tekst - niewiele słów, a sporo do przemyślenia. Pozdrawiam. :)
  24. Muszę napisać fraszkę na pewne wydarzenie i myślę o wykorzystaniu któregoś z moich już napisanych wierszy. „Klementyna” i „wesołych świąt” na pewno nie są klasycznymi fraszkami, ale spełniają parę założeń tej formy. Czy mógłbym je zatem podciągnąć pod fraszkę współczesną? Co sądzicie? Klementyna Nie dasz mi dziś zasnąć. Prędzej diament skądś wytrzasnę i obrazy spalę własne, niż przy tobie tutaj zasnę! Chcesz zabawy, a tu trzecia. Nosem smyrasz mnie po plecach, piórkiem kreślisz coś na twarzy - zaraz pęknę! I zobaczysz…! Niech mi dopomogą święci, bo na każde moje tchnięcie, że spokoju już bym chciał, słyszę tylko: miau miau miau! 1 I 2025 wesołych świąt w zalatanym czasie świąt ludziom plączą się maniery pilni są jak renifery a do kasy długi rząd: - ja tu stałam! - ależ skąd! - idź do diabła! i wesołych świąt! by utrzymać zamęt - (gasić go to byłby błąd!) - cap za capem na złamanie karku przy Zygmunta na small parku wcina się pod prąd: - ty idioto! zjeżdżaj stąd! - jedź baranie! i wesołych świąt! 23 XII 2024
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...