Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
w żółtych kaloszach
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jjzielezinski , dziękuję :) -
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Tak zrobię - potrzebuję dużo miejsca. :) Serdecznie pozdrawiam.
-
Zakorzenieni
jjzielezinski odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Przepiękny i prawdziwy wiersz Wiolu. W istocie, czasami jedyne co można zrobić to modlić się za tych co potrzebują, w nadziei że Pan Bóg zamieni "Szawła" w "Pawła", a potem wykorzysta to jako swoje narzędzie w walce ze złem. W każdym razie ja zawsze mam taką nadzieję modląc się. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński P.S. Czy tam w ostatnim wersie nie powinno być przypadkiem "modlitwą" zamiast "modlitwa"? -
„Kiedy płakała” Płakała. Głos nie mieścił się w ciele. Przepona zaciskała dłonie na szyi słów. Rozpacz rozdzierała powietrze. Oczy patrzyły do środka. Przypominały sobie nieszczęście, które weszło w pole. „Kiedy kopała” Schyliła się. Plecy pokłoniły się ziemi. Twarz napełniła się pracą, a skupienie wodziło po zagonach. Palce, nieruchome w ścisku, zrastały się z grudą. W oczach podniesionych do nieba rodziła się ulga i uśmiech. „Kiedy siedziała” Siedziała. Jej ciało miarowo zlewało się z cieniem. Westchnieniem przecinała bezruch. Zamykała osę w szklance bez drżenia. Jaśmin zostawał w powietrzu. „Kiedy wybierała” Wybrała ją. Dzień wcześniej upatrzyła sobie jej krągłe ciało i szybkie nogi. Rankiem otworzyła drzwi, by ta ostatni raz dotknęła zielonego poranka. W objęciach nieczułych ułożyła głowę jej na boku. W miodowych oczach zatrzymał się promień. Krew przytuliła policzek do wilgotnej ziemi. Miodowe oczy dalej patrzyły na słońce.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 71. Pancerz cieńszy od lnu
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Narratorem jest żołnierz , a więc ten co nadstawia karku. W świecie antycznym pancerz lniany był powszechny, ale wiersz mówi o o słowie, które zatrzymuje strach, który jest groźniejszy od ostrza, bo paraliżuje przed walką. „Skłam mi prosto w oczy” - żołnierz nie szuka prawdy, a Arystandra nadworny wróżbita Aleksandra Wielkiego - staje się tu kimś w rodzaju psychologa. Narrator wie, że obietnica życia może być kłamstwem, ale akceptuje je, by „unieść tarczę”. Bez nadziei tarcza staje się zbyt ciężka. Bardzo ciekawy jest motyw "ciszy bogów" - egzystencjalny. Najgorsza nie jest śmierć, ale poczucie, że niebo jest puste, a za cierpieniem nie stoi żaden plan. W końcu narrator narrator dystansuje się od „Wielkiego Wodza” , który wie, że armia bez złudzeń to tylko tłum skazańców. Ostatnia strofa jest świetnym domknięciem - wróżbita musi dźwigać ciężar złych znaków sam. Jeśli on pęknie i wyzna prawdę o nadchodzącej klęsce, pęknie cała armia. Niesamowite studium o mechanice władzy - manipulacji i ukrywaniu prawdy. I jakże aktualne! Dym z ołtarza. Zasłania horyzont, na którym widać śmierć. Pytamy ptaków o drogę. Lecą tam, gdzie zawsze, ale my widzimy znak. -
Jestem tym o czym myślę
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Nata_Kruk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Muzyka – materia, z której budujesz bezpieczny kokon... Wlej dźwięk do ucha. Niech zaklei każdą dziurę. Przed nocnym lękiem. Pozdrawiam -
Za dwadzieścia lat.
Leszek Piotr Laskowski opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
„Za dwadzieścia lat?” Rok dwa tysiące dziewiąty, ósmy grudnia, siódma rano, po raz już kilkudziesiąty na myśl mi wraca to samo. Co będzie za lat dwadzieścia? Powojennej biedy dreszcze? Czy wojna, czy pokój wszędzie? Czy świat istniał będzie jeszcze? Byłbym starcem, gdybym przeżył, dziadkiem po siedemdziesiątce, z pewnością w szczęście uwierzył — z takim wiekiem, już „majątkiem”. Na historię tychże czasów może spojrzałbym inaczej? podważyłbym własne słowo: Gdybym żył — w co wątpię raczej. — Że myśli miałem przesadne, gdy tę fraszkę zapisałem, bo wojen nie było żadnych i głupstwa tu nabazgrałem…! Leszek Piotr Laskowski PS: Z biegiem lat wygląda to jednak nie najlepiej — 2026 rok. -
"Kłótnia z kotem" Kotek złapał mi wróbelka, jeszcze żył ten biedak trochę, pochowałem go w ogródku i się pokłóciłem z kotem... Taka była sobie „ściana” między panem oraz kotem, ale dobra żona pana pogodziła nas z powrotem.
-
1
-
- dla dzieci
- natura
- (i 5 więcej)
-
@Berenika97 Każdy ma swój kosz... jeden na zużyte marzenia, inny na niewypowiedziane przekleństwa, a jeszcze inny na nietrafione strofy :) Opróżnij serce. Zrób miejsce na nową biel. Świt idzie. Pozdrawiam
-
Ludzie bezdomni
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Krzysic4 czarno bialym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Krzysic4 czarno bialym Ty nie jesteś bezdomny, wróciłeś właśnie do nas, pozdrawiam serdecznie :) -
Zakorzenieni
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis Bardzo dziękuję za tak ciepłe słowa! Ale zapewniam Cię, że nie każdy! :))) A poza tym - to raczej jest niewykonalne. :) -
71. Pancerz cieńszy od lnu (narrator: hypaspista) 1. Wróżba to pancerz. Cieńszy od lnianego, lecz uśmierza strach. 2. Arystandrze*, obiecaj życie. Skłam mi prosto w oczy, bym uniósł tarczę. 3. Wzór w rozlanej krwi. Czytamy go, by nie oszaleć od ciszy bogów. 4. Szukamy linii. Bo chaos rozrywa ręce. 5. Wierzyć to przetrwać, nawet jeśli wiara pusta. 6. Dobrze zna ludzi — bez nadziei nie pójdą w ogień. 7. Może rzeczywiście niektórzy rodzą się bliżej nieba. 8. Kiedyś i jemu przyśni się zły omen — nie powie nikomu. Arystander* - nadworny wróżbita Filipa i Aleksandra. cdn.
-
Czarnobyl - zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć
Berenika97 odpowiedział(a) na jjzielezinski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jjzielezinski Znam to z opowiadań rodziców, tato był wówczas młodym nauczycielem i osobiście podawał dzieciom ten płyn. No i było tak, jak wspominasz. Pozdrawiam.- 7 odpowiedzi
-
- technologia
- zdrowie
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
dwadzieścia cztery
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dzięki Bereniko. Widziałam jak chodzą na flanelowych nóżkach, one są miękkie i chcą się przewrócić i jeszcze ta mowa bełkotliwa, która udaje trzeźwość - to jest obrazek pod takim tytułem. Serdeczności zostawiam i pozdrowienia :) @Sekrett, dziękuję :) -
Szare eminencje
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Klimat gęsty jak moskiewski mróz – Bułhakow odczuwalny w każdym zdaniu, ale z własnym, rozpoznawalnym głosem. Behemot w smokingu z czerwoną różą w butonierce i cylindrem na łebku to świetny obraz. Szuflada jako współwinowajca, maszynopis jako dowód zbrodni, samogon jako jedyna forma oddechu - szczegóły budują atmosferę. A koniec – cyrograf podpisany krwią brzmi tu bardziej jak wyzwolenie niż potępienie. Żerebcow nie boi się Diabła, bo czerwony terror okazał się gorszy od piekła. Jestem pod ogromnym wrażeniem!- 1 odpowiedź
-
- proza poetycka
- sztuka
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czarnobyl - zero, raz, dwa, trzy, cztery i pięć
jjzielezinski odpowiedział(a) na jjzielezinski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dziękuję Bereniko97 za bogaty w szczerość komentarz i w ogóle za docenienie mojej pracy. Ten wiersz "chodził" za mną przynajmniej przez 20 ostatnich lat, ale wtedy nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę pisał wiersze. Naprawdę, bardzo Ci dziękuję za Twoje słowa. Sam byłem jednym z tych nieświadomych dzieci tamtych czasów. Miałem wtedy 8 lat. Co prawda w innych szkołach płyn lugola był podawany 3 dni po fakcie, ale akurat dla części mojej klasy (w tym i dal mnie) zabrakło go, więc nieco później (zresztą w dawce mniejszej niż wymagana) otrzymaliśmy go. Cała ta "profilaktyka" ówczesnej "służby zdrowia" to był jeden, wielki pic na wodę i każdy o tym wiedział. To znaczy nie można niczego ująć pracownikom sektora farmacji, bo oni naprawdę robili co mogli, żeby chronić społeczeństwo, a zwłaszcza dzieci. Chodzi o to, że informacja o skażeniu mogła być podana DUŻO wcześniej. Pierwsza informacja o przekroczeniu norm radiacyjnych, która była przesłana ze stacji w Mikołajkach przeleżała na biurku ówczesnych zakłamanych partyjniaków z PZPR przy niemałym współudziale kanalii z SB (zaangażowaniu w blokowanie przekazu informacji w mediach, etc). Za tamtych czasów w szkole podstawowej już za samo publiczne stwierdzenie, że ruscy to zakłamańcy (w sensie elity rządzącej) można było mieć tzw."nieodpowiednie zachowanie" na świadectwie, co groziło powtarzaniem klasy. Ot, taki terror mentalny przewidziany w tamtych czasach dla dzieci przez aparatczyków z PZPR. To jest jeden z powodów dlaczego niezbyt miło wspominam czasy PRL.- 7 odpowiedzi
-
1
-
- technologia
- zdrowie
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zakorzenieni
viola arvensis odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 bardzo ładnie to wytłumaczyłaś. Dziekuję za Twoją obecność. To już jest chyba tak, że każdy czeka na Twój cenny komentarz pod swoim wierszem :) -
rachunek za oświecenie
Gocell odpowiedział(a) na Gocell utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka dziękuję! Cieszę się, że zatrzymał Cię na chwilę i spotkał się z Twoim uznaniem -
Piosenka na pory deszczowe Brakuje w niej słodkich słów Słowa niezbyt kolorowe Słychać w nich męczący trud Dźwięki na chwile mroźne Tak niezbyt wygodne są Nuty nie za bardzo proste Nie układają się w piękny głos Ołówek łamie się w pół Od marnych, bolesnych zapisów Autor musi wierzyć w cud By od myśli nie umarł w zaciszu Kartki lęgną się na Ziemi Nikt nie liczy na czyste niebo Jeśli ten stan się nie zmieni Wnet popadnie się w ciemność Rękawy są zakasane mocno Choć na nich są widoczne plamy Twórca nie pójdzie drogą prostą Gdy wciąż potyka się o skały Autor chce mieć doskonałość Choć sam na grochu klęczy Poddaje nurtowi swe ciało I czuje się w tym wszystkim piękny
-
@Berenika97 🌹
-
nie wiem kto to powiedział że wszyscy jesteśmy sami ale coś w tym jest bo nawet kiedy ktoś śpi obok jego oddech nie zawsze jest dla ciebie masz kogoś wiesz gdzie się cofa wiesz czego nie mówi wiesz kiedy się odwróci kiedy coś przemilczy ale nie wiesz czy to jeszcze jest to może to był tylko moment w którym łatwiej się oddychało czy jeszcze zdążysz żyć inaczej nie wybierasz? czas wybiera i nagle zostajesz
-
2
-
Zakorzenieni
Berenika97 odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis To wiersz z przesłaniem. Uzmysławia, że miłość bliźniego ma granice, a troska o siebie jest duchowym obowiązkiem, nie samolubstwem. Jednocześnie nie pozwala na zupełne odwrócenie się plecami - modlitwa pozostaje gestem solidarności nawet wtedy, gdy bezpośrednia pomoc jest niemożliwa. Zastanawia i skłania do głębszej refleksji. -
@.KOBIETA. Ciekawy wiersz !
-
-
Szacunek przyjaźń i miłość
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Pięknie ujęte - te trzy słowa dźwigają tyle nadziei i tyle rozczarowań jednocześnie. Ta iskierka na końcu ratuje wiersz od pesymizmu, i chyba właśnie o to chodzi. Pozdrawiam. :) Waldemarze - zamiast "kobiety", pasować tu bardziej będzie - "mężczyzna,uważający się za błyskotliwego". :)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne