Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pozwoliłem sobie zobaczyć swoim okiem

 

 

jak bluszcz wczoraj rozrosły się marzenia

spragniony czułości dźwigałeś samotność

głęboki smutek błękit oczu przyciemniał

miłość zda się splotła serca mocno

lecz obróciła w nicość nić wiary chwila

odszedłeś a ziemia została niczyja

 

a ciąg dalszy sam stanął w kącie i czeka, ale to już inna historia :)))

Pozdrawiam Jacek

Opublikowano

To ofiarowanie liryczne własnego cierpienia (podzielenie się z czytającym) przenika w pewnym zaplanowanym dystansie do samej ciebie - jako autorki tego wiersza. Wiesz co?, to jest dobrze zrobione, mamy flow, bo nie ma niepotrzebnej egzaltacji (ożywienie, bombastyka w tym wierszu nie istnieją – dominuje ta wczorajsza perspektywa – przeżycie systematyczne i raczej oswojone), to czyni ten wiersz etycznym, to znaczy – jako czytający uwiarygadniam tę waszą niespełnioną miłość, a podmiot liryczny nie przytłacza kiczem, komunikuje w ciszy. Moim zdaniem bardzo ok. Pzdr.

Opublikowano

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 Dziękuję, ciesze się że się podoba :)

Pozdrawiam.

 

Wiedziałam, że Twoje niezawodne oko znajdzie rymy do mojego tekstu.

Dziękuję Jacku :)

Pozdrawiam ciepło :)

 

Myślę że nie napisałabym go wcześniej w taki sposób.  Potrzeba czasu by się właśnie oswoić z brakiem  kogoś kogo się kochało i utraciło.

Dziękuję za wnikliwe czytanie :)

Pozdrawiam ciepło :)

Opublikowano (edytowane)

słaby tekst, dużo pracy przed tobą

przede wszystkim brakuje tu czegoś oryginalnego

wszystko jest kalką co raczej nie przewiduje nagłej zmiany

poprawy

zero błysku

i chyba tak zostanie

 

pytanie dodatkowe

wymień proszę pięciu ulubionych poetów

oraz po dwa ich wg Ciebie najlepsze teksty.

dasz radę?

pzdr.

Edytowane przez Paweł Artomiuk (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Bardzo dobry i poetycki w najlepszym tego słowa znaczeniu opis ludzkich odczuć i urojeń jakich doświadczamy na różnych etapach życia. Świetnie mi się czytało, a to nieczęsto tutaj mi się przytrafia:). Pozdrawiam i przekuwania smutków w radość życzę:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • ~~ Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam ... brak mu szacunku ... Lat dziewiętnaście do setki winno powagą mnie zdusić - lecz czuję się młodzieńczo lekki i smak tej młodości wciąż kusi ... Tkwią we mnie góralskie geny - lecz te - z beskidzkich górali - gotuje się we mnie moc weny i wciąż pod tym piecem się pali ... Sparafrazuję tu Jerzego Stuhra - lecz nieco innym przykładem; bo kiedy już jestem góral - to muszę też dawać radę pisać do rymu co nieco ... Nie zawsze mi wychodzi - ale tu o to chodzi, że czasem człowiek musi... ...inaczej się udusi lub łepetynę rozsadzi... Więc trzeba sobie radzić!!! ... Nie można mnie zwać małolatem - a jeśli ... już w pomyślunku ktoś przypnie mi taką łatę - no, niech tam --- brak mu szacunku ... Jeśli to jednak tak wygląda ... ... nie będę udawał wielbłąda, ni rodzimego barana - to moja głowa ... pijana!!! ~~
    • @Benjamin Artur - @Berenika97 - @Posem - @Poet Ka - dzięki - 
    • @LessLove To kolejny świetny wiersz, który można odczytać na kilku płaszczyznach.  Na pierwszy rzut oka to wiersz o samej technologii, która jest "karmiona" przez 24h na dobę. Dla mnie to przede wszystkim odczyt artystyczny. Czarujemy słowem, jesteśmy tą "swawolną wróżką". Gorzka prawda jest taka, że AI jest wyzwolona od wiary w te czary. To "nie tylko słowa".   Pomimo tego dajemy z siebie wszystko od razu.   Uderza mnie przede wszystkim "cmentarz marzeń". Dla mnie to wskrzeszenie idei. Twórczość jest tym, co ożywia martwe idee. Ten bardzo dosadny  tekst odczytałam też w kontekście politycznym. Tu ściera się druga strona twórczości. Wybrzmiewa, że nie ma niezależności, bo zawsze jest admin, portal, a w kontekście wiersza - algorytm.   Wniosek jest taki: system jest karmiony naszymi pragnieniami, a my dostajemy jedynie chwilowe kurhany. Z innych odczytów kształtuje mi się tu wydźwięk samej wiary. AI jej nie ma. Jest maszyną, która nie czuje i nie ma duszy.   I tu pada prowokacja: "Tylko słabi wierzą?"  -  Wiara jest prawdziwa. Jej się nie da wygenerować. Myślę też, że całość ma wydźwięk społeczny. Bo scrollujemy. To o topieniu smutków. Chcemy stworzyć coś, co będzie zapamiętane. To tworzenie własnych, spichrzowych pomników.   Może mniej trafnie, ale dla mnie odczyt jest taki, że budujemy na słabym podłożu. Ono jest nietrwałe.   Wiersz wbija " szpilę " na wielu poziomach. Jest tu przede wszystkim prawda, ale i sarkazm i ironia.  Każdy odczyta go własnymi myślami. Dziękuję
    • @Wal Pomysłowo! Pozdrawiam :-)))
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję. Również pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...