Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


iwonaroma

"Niektórzy ludzie nie widzą koloru zielonego"

Rekomendowane odpowiedzi

John Steinbeck

 

łąka

to dla nich straszna przestrzeń

omijają też lasy

a ogrodu wcale nie znają

trzeba im pomóc w drodze

bo widzą tylko światła
 

czerwone czerwone czerwone czerwone czerwone...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


wierzę w moc nadziei

łatwiej żyć

gdy widzimy nadzieję:)

czasem udaje się ją odkryć dzięki dobremu słowu :)

tak sobie myślę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, wjola napisał:

    wierzę w moc nadziei

    łatwiej żyć

    gdy widzimy nadzieję:)

    czasem udaje się ją odkryć dzięki dobremu słowu :)

    tak sobie myślę :)

     

    My tu wszyscy dzielimy się słowami, jeśli niektóre potrafią rozbudzić nadzieję - to super :)

    Dzięki za serce! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, iwonaroma napisał:

    John Steinbeck

     

    łąka

    to dla nich straszna przestrzeń

    omijają też lasy

    a ogrodu wcale nie znają

    trzeba im pomóc w drodze

    bo widzą tylko światła
     

    czerwone czerwone czerwone czerwone czerwone...

     

    Choć jest (też) w całości metaforą, bardzo wyrazisty w wymowie wiersz.., poruszył mnie. Ale mam jedno malutkie "ale": czy słowa "wcale" (pierwsza zwrotka) i słowa "światła" (druga zwrotka) nie są czasem zbędne..? Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Grajmy w zielone po swojemu. Ja w zeszłym tygodniu posadziłem 4 dabki na łące na skraju lasu. Codziennie je podlewam.

    Dab.jpg

     

    Piękny czyn :) trzymam kciuki za dąbki a Tobie życzę wytrwałości w podlewaniu :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, Marlett napisał:

    Daltonizm, jaki by nie był, z pewnością przeszkadza w życiu.:)

    PozdrawiaM.

     

    :) zdrówka i dzięki za serce

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, duszka napisał:

     

    Choć jest (też) w całości metaforą, bardzo wyrazisty w wymowie wiersz.., poruszył mnie. Ale mam jedno malutkie "ale": czy słowa "wcale" (pierwsza zwrotka) i słowa "światła" (druga zwrotka) nie są czasem zbędne..? Pozdrawiam :)

     

     

    Dzięki duszko za uwagi (i  za serce! :)). W pierwszym odruchu chciałam z nich skorzystać... jednak zatrzymałam się. Słowo "wcale" w stosunku do ogrodu może jest i konieczne, by podkreślić, że raj (ogród) dla osób owładniętych kolorem czerwonym (strachem, pasją - w jej negatywnym wydaniu - tj. agresją) jest miejscem zupełnie zupełnie (czyli wcale) nieznanym. Natomiast łąkę i las już znają, przeczuwają  (jako przedsionek raju :) tak to sobie wyobrażam) jednak omijają te przestrzenie z uwagi na własny lęk/niedocenienie/ignorancję/ etc.etc. walorów tych miejsc. Co do świateł to jednak to jest istotne, bo tu nie tylko o kolor w sumie chodzi, ale właśnie o światła, które na skrzyżowaniu dróg pobudzają do ruchu/rozwoju - jak zielone na skrzyżowaniu :) - bądź hamują stopem - światła czerwone.

    Dzięki jednak za te uwagi, wnikliwość w czytaniu i refleksje, którymi się dzielisz.

    Pozdrowienia!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    26 minut temu, iwonaroma napisał:

     

    Piękny czyn :) trzymam kciuki za dąbki a Tobie życzę wytrwałości w podlewaniu :)

    -----------------------------

    Dzięki. Wytrwałość to najważniejsza cecha i nigd ysię na niej nie  zawiodłem:). Wymyśliłem nowa akcje na FB - weź kilka żołędzi do kieszeni, patyk i pomagaj przyrodzie - rób dziurkę patykiem  w ziemi i wsadzaj w nią zołędzia. To na jesień. 

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    23 godziny temu, iwonaroma napisał:

    straszna

    To Ci jeszcze powiem, że napisałabym straszliwa zamiast straszna (straszna - bardzo potoczne i dość nadużywane słowo) ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    -----------------------------

    Dzięki. Wytrwałość to najważniejsza cecha i nigd ysię na niej nie  zawiodłem:). Wymyśliłem nowa akcje na FB - weź kilka żołędzi do kieszeni, patyk i pomagaj przyrodzie - rób dziurkę patykiem  w ziemi i wsadzaj w nią zołędzia. To na jesień. 

     

    Co do tej wytrwałości... zgadzam się :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, Pi_ napisał:

    To Ci jeszcze powiem, że napisałabym straszliwa zamiast straszna (straszna - bardzo potoczne i dość nadużywane słowo) ;)

     

    Hmmmm…. jednak straszliwa dla mnie to raczej taka mniej straszna/okołostraszna/poniżej straszna/nie do końca straszna... no nie wiem, jak to określić.

    Natomiast straszność może jest już wyeksploatowana nieco ;) jednak zasadnicze znaczenie jest jasne: straszne - i tyle.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

    Mam dylemat czy Była raz wojna , czy Grona Gniewu :)

    Świetny tekst 

    Pozdrawiam

     

    Grona Gniewu :)

    dzięki 

    zdrówka też

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.06.2019 o 19:49, iwonaroma napisał:

    John Steinbeck

     

    łąka

    to dla nich straszna przestrzeń

    omijają też lasy

    a ogrodu wcale nie znają

    trzeba im pomóc w drodze

    bo widzą tylko światła
     

    czerwone czerwone czerwone czerwone czerwone...

    Tak, trzeba pomagać. Czerwień to ostry kolor, zieleń uspokaja. Ale:

    W dniu 16.06.2019 o 19:49, iwonaroma napisał:

    łąka

    to dla nich straszna przestrzeń

    oni boją się spokoju. Zastanawiający wiersz. Zagrałaś słowem, Iwono. Życie przestraszonych, boją się przekroczyć "cienką czerwoną linię" i czerpać garściami radośc, której tyle jest dokoła. :)) j. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tak, trzeba pomagać. Czerwień to ostry kolor, zieleń uspokaja. Ale:

    oni boją się spokoju. Zastanawiający wiersz. Zagrałaś słowem, Iwono. Życie przestraszonych, boją się przekroczyć "cienką czerwoną linię" i czerpać garściami radośc, której tyle jest dokoła. :)) j. 

     

    Tak, zieleń zaprasza, czerwień natomiast ostrzega, hamuje. Nie wiem, dlaczego strach działa tak paraliżująco (ale doświadczyłam w swym życiu nie raz, że właśnie paraliżuje), może z niewiary, że będzie właśnie zieleń, a nie czerń? Bo przecież czerń także istnieje... Ale może niektórzy muszą przejść przez czerń by dojść do zieleni? Stąd strach...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, iwonaroma napisał:

     

    Tak, zieleń zaprasza, czerwień natomiast ostrzega, hamuje. Nie wiem, dlaczego strach działa tak paraliżująco (ale doświadczyłam w swym życiu nie raz, że właśnie paraliżuje), może z niewiary, że będzie właśnie zieleń, a nie czerń? Bo przecież czerń także istnieje... Ale może niektórzy muszą przejść przez czerń by dojść do zieleni? Stąd strach...

    Też coś wiem nt. strachu, który paraliżuje, ale warto pokonać ów strach, by "wypłynąć na głębię" - już bez obaw, bowiem ta głębia nie pochłonie, ale pomoże, uratuje, da poczucie wyzwolenia - tak sądzę. 

     

    Piszesz też o czerni - istnieje i myślę, że nie jest zła, jest po prostu przeciwieństwem bieli. Wszystko ma swoje przeciwieństwa we Wszechświecie. 

     

    A czerwień? Czerwień rzeczywiście ostrzega przed niebezpieczeństwem, jest potrzebna tak, jak ból, który również ostrzega, że coś dzieje się nie tak w naszych organizmach. 

    Kolory stworzone przez Naturę - to nie przypadek. Pozdrawiam Iwono, J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności