Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Czarek Płatak

Polak

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 21 godzin temu, Marcin Krzysica napisał:

    Szkoda Czarku.

    Ja podchodze do moich korzeni inaczej, a mianowicie jak do rodziny. Mozna byc dumnym i nie patrzec przez pryzmat wynaturzenia, poniewaz to o czym piszesz jest wynaturzeniem tak samo jak dewocja itp. schorzenia.

    Piszesz ze nie zamierzasz defilowac z ludzmi i tu kolejny raz lecisz tym co znasz z telewizji i opowiadan. 

    To tak jakbys ogladal mecz w telewizji ktora zamiast meczu pasjonuje sie wybrykami kibicow wystarczy ze ktos rzuci kubkiem a oni rozdmuchaja to do niebotycznych rozmiarow. Zastanawialo cie czemu na meczach Angielskiej Ekstraklasy zaprzestali promocji tego typu by wlasnie nie eskalowac wybrykow mniejszosci. 

    Fakt w  Polsce tak jak i na swiecie dlugim i szerokim sa mlodzi ludzie w ktorych buzuja hormony i sa podatni na wszelkie wplywy by cos wyrwac kopnac opluc sprawdzic swoj poziom testosteronu, czy tego chcemy czy nie bylo tak i bedzie. Tylko nie mozemy za kazdym razem brac tej marginalnej czesci i sie do niej porownywac. A przede wszystkim mierzyc reszty ich miara.

     

    Moja Polska natomiast jest taka jaka jest z wadami i zaletami tak jak rodzina ktora czasem bywa jedynie piekna na zdjeciu ale mimo wszystko czlowiek z niej sie nie wypisuje probuje stara sie ja zmienic i jest z niej dumny. Czasem tak po prostu z tego ze fajnie z sasiadem posiedziec przy zubrze. Moze ci bardziej oczytani swiatli moga byc dumni z historii jaka sami tworzymy w postaci Szymborskiej Owsiaka Walesy Rozewicza i tej bardziej odleglej. 

    Nie staram sie osadzac ktora duma jest lepsza czy ta oczytana czy ta bardziej prosta goralska z dziada pradzia. 

    I chyba tym wlasnie zakoncze milo bylo prowadzic dyskusje.

    Hej czekam na kolejne teksty.

     

    Słuchaj Marcin. Moja ocena na temat Marszu Niepodległości wychodzi przede wszystkim z jednej przesłanki - z tej, że  jego inicjatorami, za jego organizację odpowiedzialne są skrajne środowiska nacjonalistyczne. I to mi wystarczy. Nie muszę oglądać nic w telewizji, czy wysłuchiwać relacji. Nikt z moich bliskich znajomych na szczęście w tym nie uczestniczy więc i relacji mi nie przynosi. Nie podzielam światopoglądu narodowców, nacjonalistów, czy wręcz faszystów, bo nie da się inaczej nazwać poglądów głoszonych przez obie organizacje, które Marsz do życia powołały i co roku współorganizują. Organizacjach, których poglądy mnie mierżą i przyprawiają o odruch wymiotny.

    A żeby być dumnym z pochodzenia trzeba według mnie zrobić coś więcej niż posiadać paszport. Takie moje skromne zdanie.

    Haj

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    37 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    Zupełnie nie wiem jak mogłeś odczytać to jako wzbranianie polskości Chopinowi :))

     

    W porządku. Może i coś mi się pomieszało. W sumie zapomniałem już o tym :-)

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    W porządku. Może i coś mi się pomieszało. W sumie zapomniałem już o tym :-)

    A to przepraszam :D

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    A to przepraszam :D

     

     

    Hehe, nie masz za co przepraszać. Przecież nic się takiego nie stało.

    Po prostu zapomniałem już o tym temacie. :-D

     

    Za to wiersz został mi w głowie i o to chodzi! :))

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 29 minut temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Hehe, nie masz za co przepraszać. Przecież nic się takiego nie stało.

    Po prostu zapomniałem już o tym temacie. :-D

     

    Za to wiersz został mi w głowie i o to chodzi! :))

    Cieszę się, że został :))

    Można uznać, że w pewnym sensie zawędrował pod Twoją strzechę, hehę. Sorałka, jakoś mi dziś głupkowato wesoło ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Wiersz przeczytałem, komentarzy nie, bo szkoda na to czasu i nerwów.

    Kiedyś powiedział jeden Żyd: Żyd zawsze pozostanie Żydem. Nieważne czy zmieni wyznanie, czy stanie się ateistą, przyjmie amerykańskie czy rosyjskie obywatelstwo, nieważne, ciągle jest Żydem, a powód jest bardzo prosty, po prostu Żydem nie można przestać być jeśli się Żydem urodziło, więc ja Ci mówię: Jesteś Polakiem! Choćbyś się tego wyparł i zaparł, to ciągle jesteś Polakiem. Mówię Ci to jako Polak i praktykujący Katolik o prawicowych poglądach.

    Nie wiem w ogóle skąd się takie pomysły biorą, jakie licho je podpowiada... i to, że katolicy nienawidzą niekatolików (?). Myślę, że wszyscy chrześcijanie, w tym katolicy, modlą się za swoich nieprzyjaciół, a wszelki fanatyzm, w tym religijny, jest sprzeczny z postawami chrześcijaństwa. Myślę też, że chrześcijaństwo ma ciągle do zaoferowania Człowiekowi coś, co drażni tych którzy pragną Człowieka do reszty z człowieczeństwa oberwać. Stąd moim zdaniem biorą się te wszystkie zaciekłe ataki na chrześcijaństwo, a w szczególności na katolicyzm, ponieważ okazuje się on ciągle jego najsilniejszym filarem.

    To jest moje zdanie. W dalsze dyskusję wdawał się nie będę.

    Acha, jeszcze jedno, za Polaków również uważam Tarów mieszkających od stuleci w Polsce, a będących wyznawcami islamu, Juliana Tuwima, który był Żydem, Jana Brzechwę, a właściwie Jana Wiktora Lesmana, który również był Żydem, Adama Mickiewicza, którego babka była Żydówką, wspomnianego Chopina i wielu, wielu innych wartościowych ludzi, których kiedyś w przeszłości Polska przygarnęła, albo oni wybrali sobie Ją na miejsce do życia, więc powtórzę jeszcze raz, naprawdę nie wiem skąd się biorą takie głupie pomysły. Myślę, że szczujących jednych na drugich doprawdy już wystarczy.

    I chociaż teraz jestem daleko, to szczerze kocham miejsce, z którego pochodzę, i tę miłość nazywam patriotyzmem, bo patriotyzm, to właśnie miłość, a nie nienawiść.

     

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Wiersz przeczytałem, komentarzy nie, bo szkoda na to czasu i nerwów.

    Kiedyś powiedział jeden Żyd: Żyd zawsze pozostanie Żydem. Nieważne czy zmieni wyznanie, czy stanie się ateistą, przyjmie amerykańskie czy rosyjskie obywatelstwo, nieważne, ciągle jest Żydem, a powód jest bardzo prosty, po prostu Żydem nie można przestać być jeśli się Żydem urodziło, więc ja Ci mówię: Jesteś Polakiem! Choćbyś się tego wyparł i zaparł, to ciągle jesteś Polakiem. Mówię Ci to jako Polak i praktykujący Katolik o prawicowych poglądach.

    Nie wiem w ogóle skąd się takie pomysły biorą, jakie licho je podpowiada... i to, że katolicy nienawidzą niekatolików (?). Myślę, że wszyscy chrześcijanie, w tym katolicy, modlą się za swoich nieprzyjaciół, a wszelki fanatyzm, w tym religijny, jest sprzeczny z postawami chrześcijaństwa. Myślę też, że chrześcijaństwo ma ciągle do zaoferowania Człowiekowi coś, co drażni tych którzy pragną Człowieka do reszty z człowieczeństwa oberwać. Stąd moim zdaniem biorą się te wszystkie zaciekłe ataki na chrześcijaństwo, a w szczególności na katolicyzm, ponieważ okazuje się on ciągle jego najsilniejszym filarem.

    To jest moje zdanie. W dalsze dyskusję wdawał się nie będę.

    Acha, jeszcze jedno, za Polaków również uważam Tarów mieszkających od stuleci w Polsce, a będących wyznawcami islamu, Juliana Tuwima, który był Żydem, Jana Brzechwę, a właściwie Jana Wiktora Lesmana, który również był Żydem, Adama Mickiewicza, którego babka była Żydówką, wspomnianego Chopina i wielu, wielu innych wartościowych ludzi, których kiedyś w przeszłości Polska przygarnęła, albo oni wybrali sobie Ją na miejsce do życia, więc powtórzę jeszcze raz, naprawdę nie wiem skąd się biorą takie głupie pomysły. Myślę, że szczujących jednych na drugich doprawdy już wystarczy.

    I chociaż teraz jestem daleko, to szczerze kocham miejsce, z którego pochodzę, i tę miłość nazywam patriotyzmem, bo patriotyzm, to właśnie miłość, a nie nienawiść.

     

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Masz rację Sylwek. Wymienieni przez Ciebie Brzechwa, czy Tuwim to jak najbardziej Polacy, wierzę dalece więcej niż niejeden, który w swoim drzewie genealogicznym nie ma gałęzi starozakonnej. Swoją drogą w Polsce przed II wojną żyło ok. 10mln Żydów, a więc 1/4 społeczeństwa i wierzyć, że nie ma się w żyłach domieszki ich krwi wydaje się dość śmieszne. Wszyscy oni to Polacy, tylko jak to pięknie określił Marek Hłasko wyznania mojżeszowego. Ja nie jestem tu odosobniony - moi prapra dziadkowie od strony mamy byli kaliskimi Żydami. Jednakowoż jestem Polakiem, czuję się Polakiem i nim pozostanę.

    Co do katokicyzmu to nie jestem fanem tak jak każdej innej religii. Interesują mnie one jedynie od strony kulturowej, a wszelkie święte księgi dla mnie to zbiór mitów. Nic więcej. 

    Dziękuję za wizytę i kilka chwil poświęconych na pozostawienie komentarza. 

     

    Pozdrawiam 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Wędrowiec.1984 napisał:

     Właśnie też tak dzisiaj mam. :-)

    Ha! A zatem i Tobie i sobie życzę, by nasz wczorajszy nastrój udzielał się nam również dnia dzisiejszego ;) 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Sylwester_Lasota Ma Pan rację, użyłam niepotrzebnie jednego przymiotnika. Jednak nie atakuję tutaj konkretnych osób, to o czym napisałam tyczy się modelu, który przez wiele lat panował. I można się z tym kłócić, lub zgodzić, ale właśnie w Europie najwięcej przywilejów miał taki, a nie inny człowiek. A na marginesie była cała reszta. Dlatego obecne trendy wywołują tak wiele kontrowersji, zwłaszcza w Polsce. A dlaczego mniejszości oraz ruchy feministyczne atakują kościół? Może dlatego, że ludzie odpowiedzialni za zarządzanie całą organizacją, w tym tworzenie praw kościelnych, którym powinni podporządkować się ich wyznawcy, to mężczyźni, niedopuszczający kobiet, czy gejów do głosu, a wypowiadający się o tym, jak powinniśmy żyć. I nikt nie atakuje siłą katolików. Chętnie poznam racjonalny argument, dlaczego tylko mężczyźni mają prawo decyzji, jak wygląda cała organizacja. Być może się mylę, ale nie jestem w stanie przywołać ani jednnej sytuacji, w której zwolennicy LGBT, geje, lesbijki, czy kobiety atakują siłą grupę katolików. Za to bez problemu jestem w stanie znaleźć przykłady użycia siły w drugą stronę. Można się spierać na temat ataku symboli, jednak symbol nigdy nie powinine być stawiany ponad człowieka. Jeżeli kiedykolwiek poczul się Pan zagrożony, zwłaszcza idąc ulicą, przez fakt, że jest Pan katolikiem i mężczyzną, chętnie przeczytam o takiej sytuacji. Pozdrawiam.
      • Dziękuję za wizytę i czytanie. Mówiąc szczerze, w dużej części zgadzam się z tym, co napisałaś, ale... no właśnie, Jacek mnie uprzedził. Miałem napisać: Czy wiesz, że wkradł Ci się wybitnie seksistowski i niemniej rasistowski kawałek na końcu komentarza? A na dodatek bardzo trendy i cool: A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Powiem Ci tak: jestem biały, heteroseksualny, jestem katolikiem i nie uważam się za pępek czegokolwiek, nigdy się nie uważałem i raczej nie będę się uważał. Możesz wierzyć lub nie, ale moje osobiste doświadczenie jest takie, że z powodów wymienionych przez Ciebie cech czuję się spychany na margines łącznie z moimi prawami. Nie chcę z oczywistych powodów pisać o moich prywatnych problemach, ale niestety z mojej perspektywy tak to wygląda. Tak jak napisał Marek, wahadło przechyliło się obecnie bardzo niebezpiecznie w drugą stronę i szczerze, nie życzył bym Ci żebyś znalazła się w podobnej do mojej sytuacji będąc białym heteroseksualnym mężczyzną, a przy tym katolikiem. To ostanie może akurat w przypadku o którym wspominam, może miało najmniejsze znaczenie, ale bywa swego rodzaju piętnem w innych sytuacjach. A jeszcze dodam, że wśród ludzi, których spotkałem, najbardziej zaciekłymi antykatolikami są Polacy, co jest dla mnie szczególnie przykre. Z innymi najczęściej daje się rozmawiać, ale wśród Polaków, którzy albo sami, albo ich niedalecy przodkowie odeszli od Kościoła, panuje najczęściej retoryka, jakiej przykład masz kilka komentarzy wyżej. Nie można normalnie rozmawiać. Jest to dla mnie bardzo przykre. Jeszcze raz dzięki za wizytę i pozytywny odbiór, pomimo różnicy (nie tak wielkiej) poglądów. Pozdrawiam.  
      • Przyznam, że wiersz mi się podoba, chociaż przekaz zupełnie mija się z moimi poglądami. Moim zdaniem, w społeczeństwie, w jakim żyjemy, wciąż istnieje ogromny podział pomiędzy kobietami i mężczyznami. Chodzi przede wszystkim o podział, który narzuca różne zachowania, cechy i atrybuty zarówno kobietom, jak i mężczyznom. Wielu osobom bardzo trudno przychodzi zrozumienie, że nie każdy ma ochotę podporządkowywać się modelowi narzucanemu przez społeczeństwo. Nie każda kobieta chce być postrzegana, jako delikatna i emocjonalna osóbka, potrzebująca pomocy na każdym kroku. Oczywiście można przytoczyć tu statystki i mówić, że siła to cecha mężczyzn, jednak na sto kobiet i sto mężczyzn znajdą się przynajmniej dwie, albo trzy, które okażą się silniejsze i wytrwalsze od dziewięćdziesięciu mężczyzn. Są one mniejszością i nie potrafimy zrozumieć i zaakceptować, jako społeczeństwo, tej mniejszości. W ten sam sposób możemy spojrzeć na mężczyzn, którzy są postrzegani, jako istoty twarde, silne i zawsze potrafiące rozwiązać techniczne problemy. Jednak na sto mężczyzn i sto kobiet, znajdzie się kilku mężczyzn przejawiających dużo większą wrażliwość i delikatność od dziewięćdziesięciu kobiet. I oto mamy kolejną mniejszość, której nie próbujemy nawet zrozumieć. Te mniejszości, wychowywane przez całe życie w obecnym modelu, nie potrafią się dostosować, bo mają inne zainteresowania, inne predyspozycje fizyczne i psychiczne od tych, które są im przypisywane przez to, że urodzili się jako przedstawiciele jednej płci. Być może właśnie stąd, przez wiele lat kiełkuje i rodzi się w nich chęć zmiany płci i siebie samych, nie potrafią zaakceptować swojego ciała i tego kim są, chcą się zmienić z zewnątrz, aby być akceptowanym.   Gdybyśmy przestali wyśmiewać i krytykować wybory ludzi, które tak na prawdę nam, jako jednostkom nie szkodzą, a zaczęli patrzeć na innych jak na ludzi, nie oceniając przez pryzmat “ciała”, w jakim się urodzili, być może zmiana płci nie byłaby konieczna w większości przypadków. Myślę, że jest to bardziej owoc braku empatii i myślenia zmanipulowanego przez system od naszego urodzenia. I tu dochodzimy do sedna - problem nie tkwi wcale w ludziach, którzy nie potrafią się zaakceptować. Problem tkwi, podkreślam moim zdaniem, w tych, którzy nie potrafią zaakceptować odrębności. Psychika ludzka jest bardzo wrażliwa i skoro nie jestem ackeptowana jako kobieta, bo nie chcę być postrzegana jako porcelanowy wazonik, który się rozbije jeśli się go dotknie, to może gdy zmienię płeć, będą na mnie inaczej patrzeć? I w drugą stronę. Więc najpierw pomyślmy, co robimy źle jako społeczeństwo, że tak wielu ludzi nienawidzi swojego ciała. Dopiero później mówmy o głupocie, czy spiskach “przeciwko Bogu/ludzkości”. Bo tak na prawdę takie wytykanie cudzych, a nie swoich błędów, jest głupotą, skoro nie próbujemy najpierw zrozumieć wyborów.   Ludzie nie są robotami produkowanymi w fabryce według jednego schematu. Każdy jest inny i zasługuje na empatię, nie ważne czy jest w mniejszości, czy w większości. A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat. Jak do tej pory, to właśnie takie osobniki miały najwięcej do powiedzenia... Zwłaszcza, że każdy ma swoją kobiecą, jak i męską naturę. @Jacek_Suchowicz usunęłam zbędny przymiotnik
      • tylko dodam normalna wymiana myśli  rozwija każdego z nas - pozwala poznać schematy myślowe innych Pozdrawiam przykład agresji: "A biały heteroseksualny mężczyzna katolik, nie jest pieprzonym pępkiem świata, wokół którego musi się wszystko obracać i do którego ma być przystosowana cała filozofia, system, infrastruktura, kultura i sztuka, wszechświat." cyt olga .praska
      • Dla ciebie wszystko,  bez ciebie nic,  z tobą zawsze i wszędzie, o każdej  porze dnia i nocy.  Bo ty dajesz mi  dziecięcą radość,  przy tobie zawsze  chcę być.  Na zawsze  na zawsze razem  będziemy już. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności