Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Alicja_Wysocka

a kiedy?

Rekomendowane odpowiedzi



Alu, bardzo sympatyczny, taki "kobiecy" wierszyk, ale jedno zastrzeżenie - albo bez interpunkcji, albo wszędzie tam, gdzie powinna być zgodnie z zasadami języka polskiego.

 

:) AD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam serdecznie Alicjo -  mnie też urzekł twój wierszyk - jest w nim to coś kobiecego.

A to lubię  więc zostawiam polubienie. 

                                                                                                                       Radosnego  ozdobionego

księżycem  życzę wieczoru. 

                                                      

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, JADer napisał:

    zasadami

    Nie lubię kropek i dużych liter, bo mi śmiecą i rozpraszają.

    Zlikwiduję zaraz co trzeba, dziękuję.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    telefon
    trzymał język za zębami

    Telefon, język za zębami? Przecież to niemożliwe. 

     

    6 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    śpiewnie zda egzamin

     i nie śpiewa, nie zdaje egzaminów - to nie człowiek.

     

    6 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    ugryzę cię w ucho

    Nie gryź te. Alu. I to w ucho!.   Poza tym "bardzo romantyczny erotyk telefoniczny." Oj, Ty, Ty... nie myślałam, żeś taka swawolna. 

     

    No i chyba to nie sex telefon. Wiersz - średni. :))) Niczego w nim nie ma oprócz słodzenia. 

     

    Edytowane przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

    nie chcę żeby mój telefon
    trzymał język za zębami
    nazbyt wprawny ma i słodki
    śpiewnie zda egzamin

    niech mi złoży z kawałeczków
    obietnicy kruchość
    kiedy ślicznie szepcze do mnie
    ugryzę cię w ucho

    Miły wiersz taki telefon pieszczoszek, oczywiście podoba się.

    Miłego Alicjo:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, czytacz napisał:

    Taki subtelny prawie erotyk a tu bęc... liczna mnoga ;)

     

    :)

     

    3 godziny temu, czytacz napisał:

     

    :)

    Czytaczu, chyba liczba mnoga a nie "liczna mnoga"    Podziwiam Twój komentarz do tego wiersza, tyle emocji, bo podoba się, prawda? Bywaj. A jeszcze zacytuję sama siebie - to odnosi się do Twoich emocji podczas komentowania "I tak bez emocji komentujesz wiersze które akceptujesz? To dopiero ciekawostka. I ludzie Cię słuchają, dziękują.  Pewnie nie mieli pojęcia, ze zero emocji jest w Twoich komentarzach o Ich dobrych wierszach. Ręce mi opadły. Pozdrowczyk. 

    Edytowane przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 26 minut temu, Bolesław_Pączyński napisał:

    taki telefon pieszczoszek,

    Wzajemnie Bolesławie, miłej (na przykład nocy)

    Dziękuję :)

    3 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    nim to coś kobiecego.

    A to lubię 

    A ja polubiłam Twój komentarz, Waldemarze

    :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 47 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    i nie śpiewa, nie zdaje egzaminów - to nie człowiek.

     

    47 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Telefon, język za zębami? Przecież to niemożliwe. 

    Mój telefon śpiewa, zdaje egzaminy, ma zęby

    i gryzie. To najnowszy model, Justi :P

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Bożenko, poprawiłam literówkę, dziękuję i przepraszam.

     

    A za co mnie przepraszasz Alu ?

    Przeczytałam wierszyk, podobał mi się. Jest jak pisałam wcześniej bardzo subtelny .  Sympatyczny i kobiecy jak napisał Andrzej ale końcówka mnie zaskoczyła i się uśmiechnęłam.

    Miałam trochę zbyt mało czasu, śpieszyłam się i stąd tylko uwaga o błędzie no i serduszko :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    13 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

     

    Czytaczu, chyba liczba mnoga a nie "liczna mnoga"   

    Dziękuję za czujność. Piszę dość szybko więc czasem zdarza mi się popełnić błąd, zwłaszcza wtedy, kiedy mam mało czasu.

    Poprawiłam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, czytacz napisał:

    za co mnie przepraszasz Alu ?

    Bożenko, nie zauważyłam, że jest ą zamiast ę.

    Zdarza mi się czasem literówka,a  przepraszam,

    bo sama nie lubię błędów - a robię.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 minut temu, czytacz napisał:

    Dziękuję za czujność. Piszę dość szybko więc czasem zdarza mi się popełnić błąd, zwłaszcza wtedy, kiedy mam mało czasu.

    Poprawiłam.

     

    5 minut temu, czytacz napisał:

    Dziękuję za czujność. Piszę dość szybko więc czasem zdarza mi się popełnić błąd, zwłaszcza wtedy, kiedy mam mało czasu.

    Poprawiłam.

    I Czytaczu przed "więc" przecinek. Pisz uważnie, proszę, bo ja biorę z Ciebie przykład. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Przed chwilą, Alicja_Wysocka napisał:

    Bożenko, nie zauważyłam, że jest ą zamiast ę.

    Zdarza mi się czasem literówka,a  przepraszam,

    bo sama nie lubię błędów - a robię.

    Jeszcze chwila a zaczniesz przepraszać, że żyjesz. Błędy się nie zdarzają tylko temu, co nic ni robi.

    Nic się takiego nie stało żebyś musiała przepraszać - kolejny raz to piszę.

    Mogę dużymi literami - jak chcesz ;)

     

    Za chwilkę zacznę żałować, że zwróciłam uwagę na błąd :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, czytacz napisał:

    kolejny raz to piszę.

    Mogę dużymi literami - jak chcesz ;)

    Ależ zwracaj mi uwagę, proszę. Gdyby nie Ty, tkwił by tam do teraz

     

     

    12.gif

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    Jeżeli  to telefon komórkowy to pewnie wielu chciało by nim być :

     

                     Tradycyjnie ładnie i obrazowo.

                                                                                                                                                                                pozdrawiam                             

     

                                                         

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Obiecałem, że dodam coś na temat formy, chociaż właściwie może raczej stylu, więc powracam jeszcze raz.   zakryłem ci twarz modlitwą => trochę nie rozumiem, szczególnie w kontekście wyjaśnienia inspiracji, ale ok, załóżmy, ze tak ma być. która wiem że => tutaj coś mi już nie gra, myślę, że powinno być o której wiem że albo chociaż wiem że. nie dojdzie nigdy => mówiąc szczerze, to wierzę, że każda modlitwa gdzieś trafia, do Dobrego albo Złego, ale zawsze gdzieś (tak, jestem wierzący :)), ale to już takie moje tam i nie będę się czepiał. pamietaj o bólu => tutaj pryszcz, ę zgubiło ogonek :) jak o mnie     => ok... ja => to ja pojawia się trochę blisko mnie, co może nieco razić, myślę, że lepiej by było chociaż (nawet chociaż ja byłoby nieco lepsze, bo odsuwa trochę ja od mnie), w zależności jakiego słowa użyłbyś powyżej, lub nawet co. już zapomniałem => no cóż, niektórych rzeczy zapomnieć się niestety nie da, moim zdaniem. może je zetrzeć jedynie lekarka, która ostatecznie odsuwa od nas wszystkie choroby i bóle, stąd się wzięła moja interpretacja o śmierci i zapomnieniu krzywd przez ofiarę.   To tyle mojego marudzenia, więcej uwag nie mam :) Muszę przyznać, że masz dosyć ciekawy styl, tylko trochę szlifu Ci trzeba.
      • Zaczęło się od wojny. Chcieliśmy żyć inaczej.  Dzielić się sprawiedliwie owocami, których brakuje dla wychowanych przez miasto. Uciekaliśmy  w czerwień, ciemność przed odpowiedzialnością. Wówczas cienie były krótsze, krew bardziej burzliwa.   Rozpoznaliśmy się zimą w przemarzniętym tłumie.  Nie pomyślałbym wtedy, że to będzie takie straszne,  że każdej nocy chłód będzie narastał  i wszystkie wiersze do ciebie przepadną.   Nikomu się to nie śniło a jednak czuliśmy co znaczy  głód, jak przenika kości, wyziębia szum drzew,  rozpościera szron w koronach  i paraliżuje przeczuciem, że trzeba było posadzić to, co wpadło w ręce,  by wrastało w ziemię i mogło się jej trzymać na wieki, rodzić plony, karmić przyczółek pełen lodu,  miejsce kultu śmierci   [(stamtąd wychodzą dzieci  przewrotnego ducha i mają w środku choroby  niesione przez antykulturę, za późno wykryte,  nieleczone (nie potrafię zrozumieć dlaczego nie śpią)].   Nie wiedziałem, że tego zimna nie da się wyzbyć, że obudzi potwora, który ucieknie w miasto,  znajdzie dworzec główny, aby zacząć życie w pociągu,  niewłaściwym zresztą, że będzie pochłaniać strukturę, badać ją od podstaw, szukać w księgach nadziei,  że przejdzie na drugą stronę, skąd będę mógł leczyć  jemu podobnych.   Szukałem potem starego domu. Znalazłem pusty gmach, puste łóżko gdzie powinna nastąpić rehabilitacja.  Tam zastygłem, skruszałem, nawet na dźwięk kroków  nie wychodziłem naprzeciw. To właśnie samotność, odgłos wystrzału wypełniający dom, szum komputera (od kilkunastu lat ten sam). Miasta wciąż są czerwone jakby dopiero przed chwilą krew wylała na ulice.   Żyję  ale to okres śmierci, której widmo krąży po Europie. Czas tu nie płynie, sączy się tylko przez szczeliny w oknach. Za dużo się stało. Powietrze zgęstniało tak,  że można je kroić nożem, ludzie czekają na rewolucję jak na odwagę, żeby dotknąć i dostać: seks, smak ziemi,  czegoś ciepłego. Jak się bronić przed końcem?   Nasłuchuję zwinięty pod bezpieczną pierzyną.  W internecie mówią, że trwają wojny i giną cywile.  Odwilż nie nadejdzie, wszystkie fronty są skute lodem. Rzeki nie płyną, ptaki są uwięzione w zmarzlinie.
      • @They never reach me   trupie kwiaty - jeszcze nie słyszałam takiego powiedzenia.  Wiersz jest niesamowity - jest, jak testament, ale dla spadkobiercy dość zaskakujący.    Wiesz, że dobrze piszesz? Zaskakujesz. J. 
      • Ale dokopałeś - podoba się mimo grozy.                                                                                                 Trzymaj się dobrego.
      • Miło cię słyszeć  dziękuję i pozdrawiam w tą wyjątkową noc. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności