Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zasnęłam i zwiędła trawa
uciekły spod stóp wszystkie biedronki
drżącym westchnieniem skroplonym oddechem
śniłam jak mówisz

znałem dziewczynę
nie grała na skrzypcach, nic z tych rzeczy
całowałem dziewczynę
schowany we wrześniowym sianie


zerwał mnie z ziemi szron
zmarznięta więcej nie skusi
jak wyrwana kartka z kalendarza
skoszone pole

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest tu coś fajnego co sobie wyłuskałam :

zasnęłam
zwiędła trawa uciekły biedronki
.................................
znałem dziewczynę
nie grała na skrzypcach,
..................................
całowałem ją we wrześniowym sianie


zerwał mnie z ziemi szron
...................................
skoszone pole

Wiem to tylko wyrwane z kontekstu wersy ale coś we mnie poruszają... Mam nadzieję, że kursywa to nie cytat...

Pozdrawiam serdecznie...:))
Opublikowano

Bajka z RFNu / zbyszek 2

zasnęłam i zwiędła trawa uciekły spod stóp wszystkie biedronki drżącym westchnieniem skroplonym oddechem śniłam jak mówisz tą dziewczynę znałem nie grała na skrzypcach, nic z tych rzeczy tą dziewczynę całowałem schowany we wrześniowym sianie zerwał mnie z ziemi szron zmarznięta więcej nie skusi jak wyrwana kartka z kalendarza skoszone pole...

c.d.n.

Opublikowano

zasnęłam i zwiędła trawa
uciekły spod stóp wszystkie biedronki
drżącym westchnieniem skroplonym oddechem
śniłam jak mówisz

znałem dziewczynę
nie grała na skrzypcach, nic z tych rzeczy
całowałem dziewczynę
schowany we wrześniowym sianie


zerwał mnie z ziemi szron
zmarznięta więcej nie skusi
jak wyrwana kartka z kalendarza
skoszone pole

Tytuł do wymiany, "tą", "tę" zbędne.
Reszta bardzo dobrze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   Uważam, że to bardzo  intrygujący wiersz o zmaganiach twórcy z materią słowa. Bardzo podoba mi się wplecenie motywu złotego rogu - przypomina, że talent czy dar przekazywania myśli to nie tylko przywilej, ale i dług do spłacenia (tytułowe myto).  Świetny tekst , zostawia z mocną refleksją.
    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...