Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze cię kiedyś wiosną roztańczę
w czerwonych makach zanurzę latem
jesiennym liściem wpadnę pod nogi
zimą przywitam majowym kwiatem

jeszcze cię kiedyś upiję rosą
czerwcowych westchnięć uśpionej łąki
pozbieram myśli kosmaty kłębek
i wplotę zręcznie w dywany z wrzosów

jeszcze się kiedyś nareszcie dowiesz
o czym śpiewają ptaki w ruczaju
że ktoś cię kocha całkiem zwyczajnie
nie tylko w grudniu nie tylko w maju


//www.youtube.com/watch?v=-n6ZCvJUAto&feature=related

Opublikowano

a ja cieszę się, że znowu mogę Cię czytać...lubię takie klimaty, melodyjne, romantyczne i takie dla zakochanych kobiet :)))))
z przyjemnością kołysałam się muzyką strof jak w hamaku :))))

serdecznie pozdrawiam Emilu :-)
Krysia

Opublikowano

Magdo, nad strumykiem dzieją się bardzo dziwne rzeczy, przeważnie o miłości. To placówka poczty leśnej, gdzie ptaszki śpiewają a woda niesie dalej. Pozdrawiam Cię; Emil Obręczoręki... hahaha :)

Hm, znaleźć się w parze z Parą w perlistym jacuzzi... stamtąd byś mi już nie uciekła... hihihi
Cieszę się, że czekałaś, chociaż lubisz szybko parować. Nie zauważyłaś przypadkiem, jak słuchawka od prysznica dziwnie się pręży i wykręca? Bądź czujna - to mogę być ja - za Paro wanny Emil.
Pozdrawiam i dziękuję :)

Kasiu, po prostu lubię tak pisać i wszelkie trendy, mody i nakazy dobrych obyczajów współczesnego poezjowania nie są w stanie mnie powstrzymać, bo to cząstka mnie samego.
Czy można się zmieniać specjalnie dla innych? Ja nie mogę. Dziękując Ci za miły wpisik ślem cmokasiątka i buziole :)

Teresa, dawno nie byłem u Ciebie ale wpadnę, bo też Cię lubię czytać. Powiadasz, jak w hamaku...
w hamaku marzeń i podniebnych lotów szybkostrzelnych myśli. Dzięki za "wpadkę" i pozdrawiam serdecznie :)

Basiu kruczoczarna, czy muszę się wstydzić faktu, że napędza mnie testosteron? Lubię ten samogon enzymów a biokatalizatory białkowe szczególnie mnie sobie upodobały... hahaha Chleba powszedniego racz mi dać... Panie - mogą być dwie cha, cha, cha Pozdrawiam serdecznie :)

Oxy, lubię te rymy, tak jak inni ich nie lubią i to mnie od nich różni. A czy niestety, nie wiem. Epidemia prostych rymów i krucjaty antyczęstochowskie nie są groźne. Na Parnasie starczy miejsca dla wszystkich. Jam proste chłopisko i to do mnie po prostu pasi. Chryzal w "Uczonych białogłowach" Moliera powiedział: "może to i łachmany, ale są mi drogie".
Pozdrawiam Cię serdecznie i ukłoniki, ukłoniki :)

Miłość nie bawi się w zawiłości, to proste kobiecisko, które sercem się kieruje i do serc puka. Dzięki Marti i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @wiedźma Tak…dusza lubi być karmiona, ale ciało rzadko kłamie. Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję pięknie. Proste słowa czasem mają najdłuższy cień. Cieszę się, że się zatrzymałaś. Pozdrawiam :) Dziękuję... chyba spotkaliśmy się już kiedyś w jakimś życiu. Pozdrawiam :)
    • @Marek.zak1 tak, dużo jest moźliwości kreacji takowej, więcej niż niegdyś ;) @Berenika97 Owszem gotuje świetnie, ale i w łóżku jest nieprzeciętna. Cud miód kobieta po prostu ;) @Stracony dziękuję, choć ja akurat bardzo lubię "wierszyki" ;)) @Rafael Marius Najważniejsze, że działa ;)
    • @Berenika97 Z całą pewnością powyższe nie powinny zaszkodzić ;)
    • @Witalisa Witaliso ja już zupełnie niewiele wiem, ja z tych ;)
    • @Berenika97 byłam w takim związku, poddawana wszelkim manipulacjom, a kiedy chciałam odejść rzucano mi przynęty, zawsze na którąś się złapałam, choć z dzisiejszego pagórka, wydają mi się, bardzo prymitywne, jednak :), do czasu, w sumie, nigdy nie czułam lęku, wyobrażałam tylko sobie, że kiedyś zapomnę o tym człowieku, będzie wzbudzał we mnie obojętność (to było moje największe marzenie, takie niby, proste) i to się ziściło, można powiedzieć, że mam bardzo silny charakter i w każdej sekundzie wiedziałam co ze mną robi, ale chyba kiedyś lubiłam, igrać z ogniem :), dzisiaj już nie, nie żałuję tej, powiedzmy, znajomości i nie wyciągnę z niej wniosków, na przyszłość, sporo przeszłam, i nawet osoby wtajemniczone w sytuację, dziwią się że nie wylądowałam w psychiatryku,  nie wylądowałam i mam się dobrze :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...