Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dwie kartki na biurku
Dwie nitki i guzik
Do kamizelki, Stalowy
Długopis, Porozrzucane
Drobne kawałki
Dziecięcej bajkowej
Układanki.

Szuflada głeboka, wstążki
Szkarłatne, kasztany brązowe,
Sznurki, kamienie,
Stare kanapki w folii sczerniałej,
Szary piórnik jeszcze z zerówki,
Wiórki na dnie
Temperówki.

Pokoik mały, poddasze.
Panoszą się tam kurzu tumany,
Patrzą ze ścian ciche obrazy,
Pytają o czas podłogi i ściany.
Pyta lampa pod sufitem,
Porzucony pod łóżkiem
Pędzelek,
Koń na biegunach
I czarny jak heban
Pantofelek

Narzeka mały pluszowy miś,
Że brud zagościł mu
Między szwami.
Gdzie jesteś mały?
Chodź no już spać!
Ile trwać będzie jeszcze
Czekanie?

Opublikowano

Ładny wiersz. Ładny liryczny obrazek. Dzieciństwo, które wciąż czeka - a "właściciel" już nigdy nie wróci, bo nie może. Smutne, melancholijne, o przemijaniu i nieuchronności, a przy tym mówi na ten temat w oryginalny, niekonwencjonalny sposób.
Duży plus.
Oxy.

Opublikowano

Mim zdaniem jeszcze nie dopracowany. Miejscami przegadany. Rozumiem, że chcesz zbudować nastrój poprzez opisy, ale zabrakło na nie pomysłu.
Za to moment z temperówką - dobry :)
Końcóweczka też, i za nią "+"

pozdr serdecznie
weronika

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @lena2_   Pięknie napisałeś, że różnice w związkach to nie problemem, tylko siła, która uzupełnia. Świetne są te pary przeciwieństw: sacrum i profanum, poezja i proza, zatracenie i szarość. Ale najpiękniejsze jest to, że nie konkurują ze sobą - ratują się nawzajem. "Z odmiennej gliny ulepieni, wciąż się dzielimy jednym chlebem" - ten wers to sedno całości. Biblijne echo, ale zastosowane do czegoś bardzo konkretnego i ludzkiego. Różne gliny, ale ten sam stół. Ten sam chleb. Ta sama codzienność, którą przeżywa się z dwóch różnych perspektyw. I ten koniec - wspólne niebo nad różnymi światami. To jest mądrość związku dojrzałego, który przestał udawać jednomyślność, a zaczął celebrować dialog. Cudny wiersz o miłości.  :)))   
    • @Berenika97 Tyle emocji w jednym wierszu! Gratuluję.
    • @Berenika97 Księgarnia jest na ul. Bajkowej. Łatwo trafić.
    • @infelia    Chciałabym tam wejść i znaleźć swój regał. Zwłaszcza ten z "młodzieńczymi głupstwami" - pewnie byłby największy  w całej księgarni.  :) Pozdrawiam. 
    • Bardzo poruszający i pełen głębokich refleksji na temat miłości, przemijania i rozczarowania. Myślę, że doskonale oddaje uczucie zagubienia, które pojawia się, gdy świat, w który wierzyliśmy, rozpada się na naszych oczach. W przejmujący sposób opisuje moment, w którym wszystko, w co się wierzyło, "rozsypie się w pył". To chwila, która pozostawia po sobie pustkę, samotność i bezradność. Wiersz kwestionuje popularne przekonanie, że "prawdziwa miłość nie zawiedzie". Zamiast tego ukazuje miłość jako pole bitwy ("konflikt zbrojny gdzie nie ma wygranych"), na którym euforia, stagnacja i nienawiść mieszają się ze sobą, przynosząc cierpienie. Zamiast prostych odpowiedzi, stawia pytania i pozostawia czytelnika z gorzką refleksją, że w emocjonalnych konfliktach wszyscy są przegrani. Bardzo mi się podoba. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...